To już pewne: wojsko będzie mogło sięgać po dane obywateli bez żadnej kontroli

Artykuł

Senat bez poprawek przyjął krytykowaną ustawę o obronie ojczyzny, a prezydent podpisał. Tak pod płaszczykiem troski o zagrożoną ojczyznę władza przesuwa granice wolności.

Ustawa o obronie ojczyzny umożliwi wojsku sięganie po dowolne dane zebrane przez dowolne instytucje – w dowolnym celu, bez kontroli, bez ograniczenia katalogu danych ani czasu ich przetwarzania. Nowe uprawnienia wojsko (w tym np. komendy uzupełnień) będzie mogło wykorzystywać nie tylko w czasie wojny, ale też gdy nie będzie bezpośredniego zagrożenia dla pokoju. Działania wojska nie są objęte prawem unijnym, nie pomoże więc Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Przepadły zgłaszane w toku prac legislacyjnych poprawki zakładające stworzenie w wojsku choćby pełnomocnika ds. ochrony danych osobowych. Wniosek: nie będzie też nad nim żadnej – prawnej ani instytucjonalnej – kontroli.

Chodzi o art. 10 ustawy o obronie ojczyzny. Zgodnie z nim „organy wojskowe w zakresie swojej właściwości przetwarzają informacje, w tym dane osobowe, uzyskane ze zbiorów danych prowadzonych przez inne służby, instytucje państwowe oraz organy władzy publicznej”. Te są zaś zobowiązane do udostępnienia wojsku wszystkich informacji ze swych zbiorów danych i rejestrów. Dzięki nowym przepisom wojsko będzie mogło pozyskiwać dane m.in. od służb, ZUS-u, szpitali, urzędów skarbowych – i to bez względu na to, czy będą mu one faktycznie potrzebne do realizacji zadań przewidzianych przez prawo. Organy wojskowe będą mogły sprawdzić, jak często chorujemy, jakie płacimy podatki, czy byliśmy karani, czy prowadzone jest wobec nas postępowanie albo sprawa sądowa.

Komu się będzie chciało wnioskować o tyle danych? – można spytać. Spokojnie, ustawodawca przewidział szybką ścieżkę elektroniczną i wpisał do ustawy dostęp do danych w formie teletransmisji. Mówiąc wprost, wojsko może zostać bezpośrednio podłączone do bazy i kopiować z niej dane, realnie mu potrzebne czy nie, bez żadnego wysiłku (w postaci np. składania wniosku o ich udostępnienie), w czasie rzeczywistym. W praktyce wojsko na podstawie informacji dostępnych wszystkim służbom, instytucjom i organom władzy będzie mogło stworzyć własną bazę danych o obywatelach.

Ustawa wejdzie w życie 23 kwietnia 2022 r. Mamy nadzieję, że do czasu, kiedy przewidziane w niej niebezpieczne pomysły uda się cofnąć, wojsko nie zaliczy żadnego większego „wycieku”. Nie byłby to pierwszy raz: w styczniu tego roku na światło dzienne wypłynęła wojskowa baza danych, która – jak pisze portal Niebezpiecznik – „nie powinna nigdy powstać”.

Niestety wygląda też na to, że (tak jak przewidywaliśmy zaraz po niedawnej inwazji Rosji na Ukrainę) ustawa o obronie ojczyzny to dopiero początek wprowadzania niebezpiecznych dla praw i wolności zmian pod płaszczykiem ochrony ojczyzny. Projekt kolejnej ustawy – tym razem o ochronie ludności – przewiduje wprowadzenie dwóch nowych stanów wyjątkowych, w czasie których rząd, z pominięciem parlamentu i prezydenta, będzie mógł wydawać polecenia przedsiębiorcom i samorządom.

Anna Obem, Małgorzata Szumańska, Wojciech Klicki

Polskie słuzby działają poza kontrolą. Nikt ci nie powie, kiedy będą cię podglądać. Przekaż 1% podatku Fundacji Panoptykon. KRS: 0000327613

Projekt „Wszystko pod kontrolą” realizowany jest z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy EOG.

Komentarze

Jeszcze jedna kadencja rodzimych putinistów i Rosja nie będzie musiała zajmować Polski siłą.

Niektórzy się śmiali że NWO, teorie spiskowe.. no to teraz te "teorie spiskowe" są realizowane, jedna po drugiej. A w tle cały czas toczą się prace nad "traktatem antypandemicznym WHO" do którego pan Niedzielski już publicznie zgłosił akces w naszym imieniu. Mechanizmy demokratycznej kontroli nad poczynaniami władzy ludowej są znoszone na naszych oczach. Najpierw mieliśmy się podzielić wolnością w zamian za bezpieczeństwo teraz nie będzie już ani bezpieczeństwa ani wolności.

Pokazaliście ludzie już podczas tak zwanej pandemii, że wasze dane nawet medyczne mogą być nagrywane podczas teleporad - zgodziliście się na to. Zgodziliście się by wkładano Wam patyk do nosa lub do d... (zależnie od typu testu) celem badania na tzw. koronawirusa - bez żadnych podstaw naukowych (a więc i prawnych) ku temu - wymazywaliście się. Zmuszali was do przyjmowania preparatów eksperymentalnych - robiliście to z pełną zgodą - nawet podpisywaliście dobrowolną zgodę na szczepienie. Nakładali na Was bezprawne pozbawienie wolności - grzecznie siedzieliście w domu 7, 14 czy 21 dni - nikt nie protestował. W końcu żadają wszeðzie od was podawania telefonów i maili - nikt nie protestuje. Skoro dla słowa "bezpieczeństwo" robicie wszystko i powtórka będzie od srp 2023, kiedy wprowadzać będą traktat antypandemiczny - to nie zasługujecie ani na wolność, ani na bezpieczeństwo. Skoro nie wychodzicie na ulicę obalić tej tyranii - nie zasługujecie nawet na życie. ZASŁUGUJECIE NA WEGETACJĘ BEZ ŻADNYCH PRAW drodzy niewolnicy. Postępujcie tak dalej!

Kto protestował przeciwko temu? NIKT prócz Konfederacji. Nie protestował nawet Panoptykon. Miłej wegetacji z NWO, WEForum, ID2020. Wkrótce nawet wasze ciało nie będzie waszą własnością. Poczytajcie ustawę o ochronie ludności - już jest tworzona i pozwoli bez głosowania w sejmie wstrzymać każde wasze prawo. Przejdzie głosami Lewactwa (tak jak przeszła bezkarnośc dla lekarzy za błędne rozpoznania covid 19) i głosami PiS. Głosów wystarczy by to przepchnąć!

Czy do danych o moim wytznaniu oraz do danych z kim jestem w związku nieformalnym, które podałam w trakcie spisu powszechnego też będą mieli dostęp? Ile czasu GUS przechowuje te dane?

We wskazanym artykule na niebezpiecznik.pl nie pada cytat, że baza danych "nie powinna nigdy powstać". Natomiast ton artykułu jest taki, że "gigantyczny" wyciek to w rzeczywistości kapiszon. Nie jest to baza danych, tylko wykaz nazw rzeczy jakie wojsko może posiadać (ale wcale nie musi), bez podania liczby i miejsc przechowywania tych rzeczy.

Po przeczytaniu komentarza powyżej ciężko mi było uwierzyć, że w Panoptykon minął się z prawdą więc po kliknięciu w link udało mi się znaleźć:

Mimo to, upubliczniony “program z bazą” w takiej formie nie powinien w ogóle powstać, a już na pewno nie powinien zostać “wyniesiony” poza mury armii.

a poniżej:

W archiwum znajdują się:
PDF z podręcznikiem użytkownika
plik z bazą sqlite (313MB)
program będący przeglądarką bazy

Pozostaje tylko spytać - czemu kłamiesz?

To pada w artykule Niebezpiecznika "zacytowany" przez Pana Optykona cytat "nie powinna nigdy powstać", czy nie pada? Zmyślanie nieprawdziwych cytatów nie jest kłamstwem?

Fakt, że technicznie jest to plik bazy danych, ale nie zawiera on praktycznie danych. Stąd w artykule Niebezpiecznika odnoszenie się do niego w cudzysłowie (jak chociażby w cytacie z poprzedniego komentarza). Pisanie o tym bycie z pominięciem kontekstu ("baza zawiera indeks wyposażenia (same nazwy, bez najważniejszego: liczby i miejsca przechowywania") jest moim zdaniem manipulacją.

Może państwo się k..wa skupcie na tym, aby nasze dane były bezpieczne? Zapoznałam się także z wynikami głosowania w tej sprawie - i uzupełnię JE**Ć Konfederację - ona też nie dba o nasze prawa do wolności, skoro zgadza się oddać nasze dane wojsku i innym instytucjom (obserwujcie też projekt 2131 i 2151 / 2151-A - jak będą głosować.
Czy nie czujecie potrzeby wywalenia ich na śmietnik historii? Samo się nie zrobi trzeba skończyć klikać a zacząć w tym celu wykonywać, że tak określę - pracę fizyczną poza murami firm / domu. Jeżeli my nie obalimy tej tyranii - nikt inny za nas tego nie zrobi.
Zauważacie, że tym sposobem w Sejmie jest tylko PiS? To że występuje pod nazwą Lewica, PO, PSL, Konfederacja nie zmienia nic w sprawie. Przyjrzyjcie się wynikom ostatnich głosowań. Ustawę dotyczącą Ukrów też głosowali za... Kto był przeciw? Ustawę o konfiskacie majątków polskich tak samo przegłosują - zobaczycie!
Czas na ROS...ol Ludzie - na ulicy powinniście być i kończyć ich rządy a nie sprzeczać się czy baza powinna być w cudzysłowie i czy gdzieś nieistotny cytat został przekręcony. Co to zmienia w temacie naszych praw i wolności?

Pierwszą zasadą bezpieczeństwa danych jest ich niezbieranie.
Drugą jest nieodwracalna anonimizacja zbiorów danych (niełatwa, ale często możliwa).
Trzecią jest minimalizacja, czyli zbieranie tylko danych niezbędnych, a nie także tych przydatnych (teraz lub w przyszłości).
Czwartą jest szyfrowanie end-to-end.
Piątą jest szyfrowanie homomorficzne (na razie w powijakach, ale postęp jest).
Szóstą jest natychmiastowe usuwanie danych, gdy przestaną być potrzebne.

Was jakby co poślą na wojnę przymusowo jakby ogłosili mobilizacje, a sami są zwolnieni z wojska nawet jak jest Wojna mam na myśli Rząd, Urzędników Państwowych w Gminach, sami uciekną przed wojną, a was poślą na front i na śmierć, bo wiadomo część przeżyje a część zostanie zabita, to jest właśnie System Polityczny który wykorzystuje ludzi, brak Wolności, Militaryzacja społeczeństwa to nam zapewnił PiS, Lewica, Konfederacja, w innych państwach Europy nie ma aż takiej militaryzacji, cóż to pewne że żyjemy w kraju Autorytarnym i Dyktatorskim.

Dodaj komentarz