Czym tak naprawdę jest Facebook? Zuck zeznaje

W skrócie
Facebook. CC0 Public domain via Pixabay

Czy Facebook śledzi aktywność swoich użytkowników nawet wtedy, kiedy są wylogowani? Czy śledzi też tych, którzy nigdy nie założyli konta na portalu? Czy Facebook śledzi naszą aktywność na różnych urządzeniach, tworząc w ten sposób spójny profil? Czy zbiera także dane o tym, czego szukamy w sieci? Czy to prawda, że profile marketingowe użytkowników mogą wypełniać nawet 96 kategorii? Czy Facebook zamierza wreszcie zmienić domyślne ustawienia prywatności tak, by nie zbierać danych, których nie potrzebuje? I pytanie za 100 punktów: kto jest jego największym konkurentem?

Facebook to przede wszystkim serwis reklamowy, oferujący swoim płacącym klientom dostęp do sprofilowanych użytkowników

Z pytań, na które Mark Zuckerberg nie potrafił lub nie chciał publicznie odpowiedzieć podczas przesłuchań przed komisjami Senatu USA wyłania się zupełnie inny obraz firmy, niż ten, do którego jego PR-owcy próbują przekonywać użytkowników. Facebook nie jest po prostu darmową usługą, w ramach której użytkownik może dowiedzieć się, co słychać u jego „znajomych” i wysłać im quasi-smsa przez Messengera. To przede wszystkim serwis reklamowy, oferujący płacącym klientom (reklamodawcom) dostęp do ludzi, o których pośrednik (Facebook) wie to wszystko, o czym marzą reklamodawcy. Szukasz zdesperowanych pań domu, odchudzających się nastolatków, kobiet we wczesnej ciąży albo biznesmenów w kryzysie wieku średniego? Mamy ich wszystkich, tylko zapłać...

Na tym rynku Facebook nie gra uczciwie. Nie ma konkurencji, bo globalna sieć społecznościowa może być tylko jedna. Bez wahania wykorzystuje swoją dominującą pozycję nie tylko w reklamie, ale też w świecie mediów. Zmieniając algorytm odpowiedzialny za to, jak działa News Feed nie obejrzał się nawet na lamenty redakcji internetowych, dla których ta decyzja oznaczała drastyczne spadki zasięgu. Próbując pokazać zagrożenia związane z tym modelem biznesowym, w Fundacji Panoptykon od lat analizujemy fakty i podpowiadamy odpowiedzi na pytania, które dopiero teraz zaczęli zadawać politycy. Czy nadchodzi moment, w którym Facebook będzie musiał na nie uczciwie odpowiedzieć?

Tymczasem polecamy nasze odpowiedzi:

Jakie dane Facebook rzeczywiście gromadzi na nasz temat? 

Co Facebook wie o osobach, które nigdy nie założyły konta na portalu?

Jakie dane są oferowane reklamodawcom i w jaki sposób jesteśmy profilowani?

Jak działają algorytmy odpowiedzialne za profilowanie treści na Facebooku?

Wesprzyj naszą walkę o wolność i prywatność. Wpłać darowiznę na konto Fundacji Panoptykon lub przekaż nam 1% swojego podatku (KRS: 0000327613).

Komentarze

10 śledzi. A kiedy zajmiecie się Windowsem 10 i Microsoftem - tam jak można przeczytać, jak wejdzie RODO, dadzą możliwość quasi-usuwania danych, ale nie dadzą możliwości, by ten SpyWare (windows 10) nie wysyłał danych do Microsoftu. Z facebooka nie musimy korzystać, zaś instytucje Państwowe są do tego zmuszeni - pracodawcy też, bo wiele systemów wymaga Windows 10. W SIWZach zawsze Windows. Kiedy to się skończy?

By nie być śledzonym przez Facebook - zainstaluj Ghostery. Chyba uBlock tez daje możliwość blokowania wtyczek "społecznościowych".

Dodaj komentarz