Dziennikarze pod lupą

Artykuł

W latach 2005-07 ABW, CBA i policja zbierały dane na temat rozmów telefonicznych co najmniej dziesięciorga dziennikarzy. Śledztwo w tej sprawie prowadziła prokuratura w Zielonej Górze, jednak w maju 2010 roku umorzono je "z powodu niewykrycia przestępstwa". Niestety większość zebranych w śledztwie materiałów, w tym postanowienie o umorzeniu, jest tajna. Ale już na podstawie tych akt, które ujrzały światło dzienne, widać, że służby wykorzystują przepisy ułatwiające im dostęp do połączeń telefonicznych i wykazów rozmów do objęcia kontrolą dziennikarzy i - jak można przypuszczać - poznania ich źródeł informacji.

Więcej na ten temat:

Dziennikarze na celowniku służb specjalnych

Dodaj komentarz