Artykuł 16.07.2013 1 min. czytania Tekst Kamery monitoringu kojarzą się wielu z nas przede wszystkim z dbałością o bezpieczeństwo. Tymczasem mają one wiele innych, bardziej praktycznych zastosowań. Coraz bardziej popularne staje się śledzenie klientów w trakcie zakupów, po to by lepiej poznać ich zachowania i skuteczniej sprzedawać produkty. Do tego służą nie tylko kamery, ale również na przykład sygnały wi-fi z telefonów komórkowych. W Polsce to wciąż nowy temat, ale w niektórych krajach takie praktyki spotykają się z oporem klientów. Marcin Maj w swoim tekście zastanawia się, dlaczego wzbudzają one więcej niekopoju niż śledzenie w sieci. Warto dorzucić do tego jeszcze jedno pytanie: jak byśmy się czuli, gdyby zamiast urządzeń nasze poczynania śledzili podążający za nami krok w krok ludzie? Małgorzata Szumańska Autorka Temat monitoring wizyjny profilowanie biznes reklamowy Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Podcast Komu służy femtech? Rozmowa z Małgorzatą Ratajską-Grandin O femtechu, selftrackingu, slow techu i dark patterns czyli wspólnie z Małgorzatą Ratajską-Grandin, przedsiębiorczynią z kobiecą aplikacją w portfolio, tłumaczymy, na czym zarabiają twórcy technologicznych produktów dla kobiet i dlaczego aplikacje do monitorowania cyklu miesiączkowego to dla… 07.01.2020 Dźwięk Artykuł Totalny monitoring w Krakowie – reaktywacja pomysłu W ubiegłym roku w mieście miał ruszyć projekt, którego celem było doprowadzenie do instalacji 100 tys. kamer monitorujących każdy centymetr kwadratowy przestrzeni publicznej w Krakowie. 26.02.2020 Tekst Artykuł Jak zjeść ciastko i mieć ciastko, czyli śledzenie według Google Chrome Google deklaruje, że jego przeglądarka Google Chrome w ciągu dwóch lat wyeliminuje śledzące ciasteczka firm reklamowych, i zapowiada pakiet zmian służących prywatności użytkowników. Choć Google troszczy się raczej o własny biznes niż o prywatność, to ta propozycja może być szansą dla alternatywnych… 21.01.2020 Tekst