Niemal rok temu, 19 lutego 2014 r…

W skrócie

Niemal rok temu, 19 lutego 2014 r., wygraliśmy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego. Sąd nakazał odpowiedzieć SKW na pytania o współpracę ze służbami zagranicznymi. Walka o dostęp do informacji publicznej z tą instytucją jest jednak szczególnie trudna – jeśli pamiętacie naszą grę w dostęp do informacji publicznej „Czarny scenariusz”, to wyrok WSA powoduje, że jesteśmy na 8. polu. Do dzisiaj nie udało nam się przejść na pole 10. – nie dość, że Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpatrzył skargi kasacyjnej SKW od wyroku, my nawet jej nie otrzymaliśmy. Dlaczego? SKW po wniesieniu skargi wystąpiła do sądu z wnioskiem o wyłączenie sędziów, którzy wydali niekorzystny dla służby wyrok. Wniosek ten został oczywiście oddalony (nie miał podstaw), na co SKW złożyła zażalenie. Ono z kolei zostało odrzucone, bo SKW nie opłaciła go w terminie. Jednak gra toczy się dalej – Służba Kontrwywiadu Wojskowego złożyła zażalenie na postanowienie… odrzucające jej zażalenie. Skomplikowane, prawda? Nie ma jednak wątpliwości, że wykorzystywanie wszystkich kruczków prawnych przez SKW opóźnia rozpoznanie sprawy przez sąd drugiej instancji, uprawomocnienie się wyroku i wreszcie – uzyskanie przez nas informacji. Mimo upływu 12 miesięcy od wyroku nie przeszliśmy z pola 8. na 10. Ile miesięcy upłynie, zanim dotrzemy do mety?

Dodaj komentarz