O blaskach i cieniach Big Data piszą…

W skrócie

O blaskach i cieniach Dig Data piszą Paweł Górecki i Michał Samcik: "Rick Smolan, amerykański fotograf, który wysłał swoich kolegów z aparatami w najróżniejsze zakątki świata, a potem z efektów ich pracy zmontował album The human face od Big Data, niedawno opowiadał w wywiadzie dla Gazety, jak Big Data wygląda w Ameryce. - Bank na podstawie transakcji dokonywanych kartą może przewidzieć, który klient w ciągu dwóch lat się rozwiedzie. Np. regularnie wynajmuje pokój w hotelu, choć w tym samym mieście ma swój dom, albo wysyła kwiaty pod obcy adres. Algorytm bierze pod uwagę kilkadziesiąt czynników i jeśli układają się w znany wzór, bank ma prawo podejrzewać, że klienta czekają małżeńskie komplikacje - mówi Smolan. I to jest właśnie największe niebezpieczeństwo, które Big Data niesie dla konsumenta. Niedawno Alior Bank odrzucił wniosek jednego z klientów o niewielki debet. Powód? W historii operacji z innych banków, które klient udostępnił Aliorowi, znalazła się i taka, że kiedyś nie zapłacił w terminie mandatu. Bank uznał, że człowiek, który nie płaci mandatów, nie może być też rzetelnym kredytobiorcą".

Dodaj komentarz