Płatności kartą i komórką w coraz większym…

W skrócie

Płatności kartą i komórką w coraz większym stopniu wypierają gotówkę. Liderem obrotu bezgotówkowego jest Szwecja, gdzie już 80% transakcji w sklepach odbywa się w formie elektronicznej. Zwolennicy tej formy płatności podkreślają zalety: Szwecja oszczędza na kosztach przechowywania i przewożenia gotówki, spadła też liczba napadów na banki.

Obrót bezgotówkowy ma jednak również wady, które na własnej skórze odczuwają przede wszystkim płacący, którzy, korzystając z kart, stają się bardziej rozrzutni. Koszty operacji finansowych również ponoszą klienci – są one wliczone w cenę produktów i usług. Trudno mówić też o prywatności, jeśli każda transakcja – od przejazdu autobusem, przez zakupy na targu, po kupno domu – zostawia szczegółowy ślad na wyciągu bankowym (a takie dane są dla banków bezcennym źródłem informacji o kliencie). Tradycyjne napady na banki zastąpiły zaś ataki cyberprzestępców, których liczba zdaje się rosnąć zdecydowanie szybciej niż spada liczba napadów na banki.

W Polsce, chociaż sporadycznie mamy do czynienia ze strefami bezgotówkowymi, np. podczas imprez masowych, jest jeszcze wiele miejsc, w których płatności kartą są pieśnią bardzo odległej przyszłości. W tym przypadku pozostawanie „w tyle” za skandynawskimi pionierami byłoby korzystne – dla prywatności.

Komentarze

Dodaj komentarz