Artykuł 30.06.2016 1 min. czytania Tekst Image Naczelny Sąd Administracyjny oddalił dziś skargę kasacyjną Służby Kontrwywiadu Wojskowego w sprawie, w której domagamy się udostępnienia informacji o tym, jak często służba sięgała po dane telekomunikacyjne (np. billingi) i dane internetowe. Sprawa dotyczy liczb z… 2013 r. SKW – w przeciwieństwie do pozostałych służb, które udostępniły nam dane – robi wszystko, by zachować je w tajemnicy. Ale, jak stwierdził dziś Naczelny Sąd Administracyjny, narusza przy tym prawo. Zdaniem sędzi-sprawozdawcy służby specjalne, w tym Służba Kontrwywiadu Wojskowego, powinny podlegać kontroli społecznej w państwie demokratycznym. Niestety, walka o statystyki potrwa jeszcze kilka lat: dziś sąd prawomocnie stwierdził, że nasz wniosek dotyczył informacji publicznej. Teraz SKW będzie próbowało udowodnić, że mimo to nie musi jej udostępniać. Na osobną uwagę zasługuje zachowanie pełnomocniczki SKW, która na początku rozprawy złożyła wniosek o wyłączenie jej jawności. Kiedy wniosek został oddalony, ostentacyjnie opuściła salę rozpraw. Wróciła na nią na ogłoszenie wyroku, ponownie wychodząc w trakcie jego uzasadniania. Mamy nadzieję, że SKW darzy wyroki sądów większym szacunkiem niż pełnomocniczka służby – sędziów. Historia naszych sporów z SKW i absurdalnych argumentów prawnych wykorzystywanych przez służbę Wojciech Klicki Autor Temat informacja publiczna służby Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Dziennikarka pozywa władze za niekontrolowaną inwigilację „Mam prawo wiedzieć, czy byłam inwigilowana” – uważa Ewa Siedlecka, dziennikarka zaangażowana w obronę praw człowieka, i pozywa polskie władze o naruszenie dóbr osobistych. W pozwie podkreśla, że takie gwarancje wynikają z prawa Unii Europejskiej, ale polskie organy ich nie uznają. 22.02.2022 Tekst Artykuł Europejski Trybunał Praw Człowieka zajmie się inwigilacją w Polsce Sposób, w jaki polskie służby prowadzą inwigilację, narusza prawo do prywatności, w szczególności aktywistów, obrońców i dziennikarzy. To główny zarzut skargi, jaką do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka złożyliśmy wspólnie z aktywistkami Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz adw. 17.12.2020 Tekst Artykuł „Będzie na czas”, czyli rząd zwleka z wdrożeniem dyrektywy policyjnej Już tylko 68 dni zostało na wdrożenie unijnej dyrektywy policyjnej, która miała wzmocnić prawa obywatelek i obywateli wobec państwa. Do Fundacji Panoptykon już kilka miesięcy temu trafił nieoficjalny projekt ustawy wdrażającej dyrektywę, ale oficjalnie w resorcie spraw wewnętrznych „trwają prace… 27.02.2018 Tekst