Ujawnione interesy

W skrócie

Ubiegłoroczny atak na intrastrukturę informatyczną firmy Sony ujawnił nie tylko słabość zabezpieczeń korporacji, ale także siłę jej powiązań z amerykańskim rządem. Tydzień temu Wikileaks opublikowało przeszukiwalną bazę ponad 30 tys. służbowych maili, które wyciekły do sieci podczas ataku. Łatwość, z jaką można przejrzeć tysiące wiadomości, już poskutkowała kolejnymi materiałami prasowymi np. na temat lobbowania przez Sony i inne firmy na rzecz transatlantyckiego porozumiemia TTIP. W bazie można znaleźć wiele równie istotnych informacji o działaniach różnych firm, które wymierzone były w prawa internautów. Zapytanie o możliwość blokowania stron internetowych daje kilkaset wyników, pojawia się wiele maili, w których opisywane są nowe propozycje utrudniania dostępu do określonych witryn. W jednym z maili prezydenta MPAA (Motion Picture Association of America) Chrisa Dodda do przedstawiciela komisji handlu Michaela Fromana, Dodd wyrażał zaniepokojenie środowiska medialnego tym, że w porozumieniu TTIP może zostać wykorzystana koncepcja dozwolonego użytku (ang. fair use). Oczywiście nie byłoby dla tych firm korzystne. To nie pierwszy, ale tym razem bardzo dokładnie udokumentowany, wgląd w działanie korporacji medialnej, która nie stroni od prób wpływania na polityków, służby i system sądowy w celu realizacji własnych interesów, często sprzecznych z prawami obywateli danych państw. 

Dodaj komentarz