Zablokowane informacje o polskim stanowisku w sprawie… blokowania

Artykuł

7 czerwca 2012 r. Rada Unii Europejskiej poparła stworzenie globalnego porozumienia na rzecz walki z seksualnym wykorzystywaniem dzieci online. Porozumienie ma wzmocnić współpracę między państwami w celu szybkiego usuwania nielegalnych treści z serwerów. Przewiduje ono jednak również blokowanie stron internetowych. Jakie było oficjalne stanowisko Polski w sprawie porozumienia? Mimo wysłania kilku wniosków o udostępnienie informacji publicznej wciąż do końca nie wiemy.

Jak pisaliśmy w tekście „Czy Polska już popiera blokowanie Internetu? Pytamy MAiC i MSZ” wysłaliśmy do dwóch ministerstw wnioski o udostępnienie informacji publicznej – stanowiska Polski wobec globalnego porozumienia. W odpowiedzi MSZ oświadczyło, że nie posiada dokumentu (a konkretnie „instrukcji negocjacyjnej”), w którym zostało by wyrażone oficjalne stanowisko polskiego rządu odnośnie przystąpienia do globalnego porozumienia na rzecz walki z seksualnym wykorzystywaniem dzieci online. Od MSZ dowiedzieliśmy się również, że na posiedzeniu Rady UE w tej sprawie nie otworzono nawet dyskusji, co sprawiło, że delegacja polska nie miała możliwości zaprezentować oficjalnego stanowiska.

MSW w swojej odpowiedzi także zapewniło, że nie posiada dokumentu o nazwie „instrukcja negocjacyjna”, który dotyczyłby globalnego porozumienia. Niejako wyprzedzając naszą krytykę, MSW podkreśliło też, że Polska nie zobowiązała się do stosowania mechanizmu blokowania stron internetowych. Oczywiście wyrażenie oficjalnego poparcia dla porozumienia nie zobowiązuje jeszcze Polski do wprowadzenia mechanizmu blokowania stron, jednak świadczyłoby o tym, że rząd takiej polityki przynajmniej nie wyklucza.

Mamy nieodparte wrażenie, że tak enigmatyczne odpowiedzi od MSZ i MSW to tak naprawdę gra w kotka i myszkę. Z dokumentów, które uzyskaliśmy z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji wynika, że oficjalne stanowisko Polski na to konkretne spotkanie Rady UE było przygotowywane. Co więcej – brak „otwarcia dyskusji”, o którym informują ministerstwa, to również wynik decyzji politycznej, która została podjęta przez Stałych Przedstawicieli krajów członkowskich przygotowujących posiedzenia Rady (Komitet Stałych Przedstawicieli – COREPER). A przecież Stali Przedstawiciele też muszą mieć jakieś wytyczne.

Z nadzieją, że tym razem uda się „wydobyć” od władzy oficjalne stanowisko, 29 czerwca wysłaliśmy do MSW kolejny wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Tym razem zażądaliśmy udostępnienia „każdego rodzaju oficjalnych pism zawierających stanowisko Polski wobec Konkluzji Rady w sprawie Globalnego Sojuszu”, a także informacji, jakie stanowisko zajął Stały Przedstawiciel Polski podczas przygotowywania posiedzenia Rady UE.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji odpowiadając wcześniej na nasz wniosek przekazało nam treść korespondencji między ministerstwami – administracji i cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych. Wynika z niej jednoznacznie, że resorty różnią się podejściem do kwestii blokowania stron internetowych. MSW stało na stanowisku, że polscy przedstawiciele w Radzie UE w ogóle nie powinni zabierać głosu w sprawie blokowania, ponieważ nie był to główny temat spotkania. Zważywszy, że w Radzie decyzje zapadają w trybie konsensualnym - a więc milczenie z zasady oznacza zgodę - odebraliśmy to jako niepokojący sygnał.

Natomiast MAiC stoi twardo na stanowisku, że Polska nie powinna popierać żadnego środka zakładającego blokowanie stron internetowych. W tym konkretnym wypadku Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji proponowało powrót do wcześniejszej wersji Konkluzji, w których o blokowaniu nie było mowy. Z udostępnionych nam dokumentów wynika również, że minister Michał Boni zaproponował spotkanie członków Komitetu do Spraw Europejskich oraz Komitetu Rady Ministrów do Spraw Cyfryzacji w celu ostatecznego ustalenia stanowiska rządu w tej sprawie.

Według naszych informacji do takiego spotkania doszło 4 lipca 2012 r., kiedy to członkowie Komitetu do Spraw Europejskich dyskutowali nad kwestią blokowania stron internetowych. Uparcie dążąc do poznania stanowiska rządu zwróciliśmy z kolejnym wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej – tym razem bezpośrednio do Komitetu do Spraw Europejskich i zażądaliśmy udostępnienia stenogramu posiedzenia oraz wszystkich dokumentów odzwierciedlających jego przebieg.

Mimo wysłania już czterech wniosków o udostępnienie informacji publicznej, wciąż nie znamy polskiego stanowiska odnośnie Globalnego Porozumienia. Nie wiemy też, jaka jest generalna opinia rządu w sprawie blokowania stron internetowych. Jesteśmy jednak zdeterminowani, żeby to stanowisko poznać! Czekamy więc na odpowiedzi na kolejne wnioski licząc, że w grze w kotka i myszkę tym razem będziemy sprytniejsi i doczekamy się pełnej odpowiedzi.

Wojciech Klicki

Więcej na temat:

Czy Polska już popiera blokowanie Internetu? Pytamy MAiC i MSZ

Polecamy:

Gazeta wyborcza: "Blokowanie w internecie? To nie działa!"

Dodaj komentarz