Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, szaleństwo zakupowe…

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, szaleństwo zakupowe trwa, a sklepowe półki uginają się pod ciężarem zabawek: kolorowych, różowych, edukacyjnych, a także zdalnie sterowanych. W tym roku na działach z zabawkami eksponowane miejsca zajmują małe, proste w obsłudze drony.
Taki niewielki bezzałogowy statek powietrzny zakłócił niedawno lądowanie rejsowego samolotu na Heathrow. Eksperci nie widzą jednak w dronach-zabawkach większego zagrożenia dla dużej awiacji: takie urządzenie lata na innych wysokościach niż samoloty i na ich torze lotu może znaleźć się tylko przy starcie lub podchodzeniu do lądowania. W tym sensie równie groźne dla samolotów są ptaki, którym nikt nie wydaje pozwoleń na lot, a jednak nie powodują masowych zakłóceń. Drony mogą natomiast stanowić zagrożenie dla prywatności: do takiego quadrocoptera z supermarketu można podczepić kamerę i wysłać go np. na wysokość trzeciego piętra, gdzie niczego nie podejrzewająca nastoletnia sąsiadka stroi się przed lustrem. Może lepiej kupić dziecku grę planszową lub latawiec – doskonały pretekst do wspólnej zabawy na świeżym powietrzu?