Artykuł 28.01.2020 2 min. czytania Tekst Image W tegoroczny Dzień Ochrony Danych Osobowych przedstawiamy 10 grzechów reklamy internetowej, która odpowiada za prawdopodobnie największy wyciek danych w historii. Myśląc o danych osobowych, często przychodzą nam do głowy takie informacje jak PESEL czy numer dowodu osobistego. Tymczasem, za prawdopodobnie największy wyciek danych w historii odpowiada system internetowej reklamy behawioralnej. Za każdym razem, gdy czekasz na załadowanie się strony internetowej, informacje o Tobie i Twojej aktywności w sieci płyną szerokim strumieniem do setek pośredników z branży reklamowej, poza jakąkolwiek kontrolą. Największe giełdy reklam obsługują miliardy aukcji dziennie. Dokładnie rok temu opublikowaliśmy raport Śledzenie i profilowanie w sieci. Jak z klienta stajesz się towarem i złożyliśmy skargi na system reklamowy Google’a i IAB Europe do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Wiodące organy w Irlandii (Google) i w Belgii (IAB Europe) oraz brytyjski Information Commissioner’s Office wszczęły dochodzenia, ale nie doczekaliśmy się jeszcze żadnych decyzji. Podobne skargi zostały złożone w 15 europejskich krajach, a 14 stycznia szereg skarg na nieustanny i niekontrolowany wyciek danych z aplikacji randkowych złożyły organizacje konsumenckie z całego świata, na czele z norweską Radą Konsumentów. Wszystko wskazuje na to, że 2020 rok będzie decydujący. Reklama behawioralna jest zaprojektowana i ustawiona w sposób, który ignoruje prawo do prywatności. Jednak „grzechy” tego systemu nie ograniczają się do naruszeń prywatności. Reklama w obecnym kształcie jest też odpowiedzialna za pogorszenie jakości mediów i dyskursu publicznego, pochłanianie aż do 70% dochodów rzetelnych wydawców i oszustwa finansowe sięgające dziesiątek miliardów dolarów. Zapraszamy do lektury dwóch specjalnie przygotowanych przez nas tekstów: Reklama: kurs dla początkujących 10 grzechów reklamy internetowej Jeśli chcesz podzielić się materiałami ze znajomymi, użyj hasztagu: #10grzechowreklamy. Polecamy też odcinki podcastu Panoptykon 4.0 o reklamie: Jak reklama wpływa na mózg? Rozmowa z Pawłem Boguszewskim Jak działa reklama w Internecie? Rozmowa z Maciejem Zawadzińskim W najbliższych miesiącach wspólnie z innymi organizacjami z naszej europejskiej sieci, ekspertami i firmami proponującymi alternatywne rozwiązania, będziemy pracować nad kryteriami dla reklamy szanującej prywatność i prawa człowieka. Znasz takie rozwiązania? Chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami? Napisz do nas! Wesprzyj naszą walkę ze śledzącą reklamą! Wpłać darowiznę na konto Fundacji Panoptykon Fundacja Panoptykon Autor Temat biznes reklamowy Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Katarzyna Szymielewicz: Rynek nie poradzi sobie z cyfrowymi gigantami. Do gry musi wejść regulator Mierzymy się z upadkiem niezależnych mediów, z uzależnieniem ludzi od informacyjnych bodźców, z zanikiem krytycznego myślenia i coraz lepiej kamuflowaną manipulacją, która zniekształca debatę publiczną w kluczowych dla demokracji momentach. Wobec tych zagrożeń musimy odejść od liberalnego założenia… 15.10.2019 Tekst Artykuł Platforma Muska zbiera informacje o twojej orientacji, religii i stanie zdrowia – i na nich zarabia. 9 organizacji składa skargę X umożliwia targetowanie reklam po danych dotyczących poglądów politycznych, zdrowia czy orientacji seksualnej. W ten sposób platforma Elona Muska narusza prawa użytkowników i użytkowniczki, narażając ich na dyskryminację i łamiąc artykuł 26.3 aktu o usługach cyfrowych (DSA). 31.07.2025 Tekst Artykuł #Media bez wyboru W drugim odcinku serialu pod tytułem „rząd twierdzi, że walczy z potęgą platform internetowych, ale de facto robi zamach na wolność” politycy proponują wprowadzenie podatku od mediów. Pomysł ten uderzy jednak przede wszystkim w wydawców, a nie – jak zapowiadają politycy – w globalne platformy,… 10.02.2021 Tekst