Artykuł 17.02.2016 14 min. czytania Tekst Image Niezależna, zewnętrzna kontrola nad pozyskiwaniem informacji o obywatelach i informowanie ich o tym, że byli inwigilowani – to kluczowe postulaty, o których mówili dziś przedstawiciele koalicji organizacji pozarządowych na spotkaniu w Kancelarii Prezydenta RP. Dwa tygodnie temu podczas spotkania, do którego doszło przy okazji protestu przeciwko inwigilacji, prezydent Andrzej Duda zgodził się z przedstawicielami organizacji pozarządowych, że przepisy regulujące uprawnienia służb wymagają zmian. Na dzisiejszym spotkaniu, na którym prezydenta reprezentował minister Andrzej Dera, przedstawiciele organizacji pozarządowych powtórzyli swoje postulaty i wskazali kierunki, w jakich powinny pójść zmiany. Zdaniem organizacji pozarządowych niezbędne jest przede wszystkim wprowadzenie obowiązku uzyskania uprzedniej zgody na sięgnięcie po dane telekomunikacyjne (np. billingi) i internetowe – z zachowaniem wyjątku dla sytuacji niecierpiących zwłoki – oraz ograniczenie katalogu sytuacji uzasadniających dostęp do danych. Organizacje postulują także informowanie osób, których dane zostały pobrane, o tym fakcie oraz wprowadzenie zasady subsydiarności, zgodnie z którą sięganie po informacje na temat obywateli będzie możliwe jedynie wówczas, gdy inne środki okażą się bezskuteczne. Prowadzący spotkanie minister Dera zaproponował, żeby organizacje pozarządowe współuczestniczyły w przygotowaniu projektu nowelizacji, który prezydent – po wprowadzeniu zmian wynikających z konsultacji z ekspertami policji i służb – mógłby przedstawić Sejmowi jako własną inicjatywę ustawodawczą. Organizacje społeczne postulują jednak, by projekt został przygotowany w ramach rządowego procesu legislacyjnego, z szerokimi konsultacjami społecznymi oraz rzetelną oceną skutków regulacji. Organizacje zobowiązały się, że zaopiniują przedstawione propozycje legislacyjne. Spotkanie było kolejnym działaniem podjętym przez organizacje pozarządowe w sprawie ustawy zwanej inwigilacyjną. Wcześniej opracowywaliśmy również opinie prawne, braliśmy udział w posiedzeniach komisji sejmowych i senackich, przygotowaliśmy apele do rządu i posłów o przyjęcie potrzebnych zmian. Uwagi organizacji nie zostały jednak uwzględnione. Tuż przed wejściem w życie nowych przepisów część organizacji urządziła protest przeciwko inwigilacji pod Pałacem Prezydenckim. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele Akcji Demokracji, Amnesty International, Fundacji Frank Bold, Fundacji Nowoczesna Polska, Fundacji Panoptykon, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Instytutu Spraw Publicznych, Stowarzyszenia Interwencji Prawnej oraz Stowarzyszenia Klon/Jawor. Oprócz organizacji społecznych w spotkaniu uczestniczyli także Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar oraz przedstawiciele Naczelnej Rady Adwokackiej. Wojciech Klicki Autor Temat prawo służby retencja danych Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Kolejna skarga do sądu na SKW Ujawnienie informacji o liczbie billingów pobranych w 2015 r. nie zagraża bezpieczeństwu Polski. To główna teza naszej skargi, którą kilka dni temu złożyliśmy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. 27.05.2019 Tekst Artykuł Wolność słowa w internecie, czyli spór o poszerzenie kompetencji UKE Ostatnia prosta we wdrożeniu aktu o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA) w Polsce przynosi ciągle powracające pytanie: czy walka z hejtem i ochrona wolności słowa się wykluczają? Według nas nie, ale Ministerstwo Cyfryzacji dorzuca do projektu procedurę, która niepokoi. 15.01.2025 Tekst Artykuł Od WTC do Usnarza Górnego. 20 lat polityki strachu Wykorzystywanie strachu w polityce jest skuteczne, bo sprawia on, że poszukujemy obrońcy. Racjonalne argumenty przestają działać i zamiast trzeźwo ocenić realny stopień zagrożenia, działamy pod wpływem emocji. Potrzebny jest tylko Inny – wróg, przed którym politycy mogą nas ochronić. 13.09.2021 Tekst