Artykuł Uporczywa batalia z SKW 27 stycznia 2014 r. – niemal 4 lata temu – spytaliśmy Służbę Kontrwywiadu Wojskowego o to, ile razy pobierała billingi i dane internetowe obywateli. I choć nasze zapytanie dotyczyło statystyk za 2013 r., walka o udostępnienie tych informacji wciąż trwa. 09.11.2017 Tekst
Artykuł SKW wciąż niejawne Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił dzisiaj naszą skargę na decyzję Służby Kontrwywiadu Wojskowego o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Nasz wniosek dotyczył tego, jak często służba sięgała po billingi i inne dane telekomunikacyjne w 2013 r. Sąd i SKW uważają, że ujawnienie dziś tych danych spowoduje niebezpieczeństwo dla Polski. 10.11.2017 Tekst
Artykuł Prywatność vs. inwigilacja przed amerykańskim Sądem Najwyższym – z panoptykonowym akcentem W najbliższym czasie amerykański Sąd Najwyższy ma rozstrzygnąć sprawę Stany Zjednoczone przeciwko Microsoft. Microsoft na podstawie sądowego nakazu został zobowiązany do wydania e-maili oraz innych informacji o koncie w związku z toczącą się sądową sprawą dotyczącą handlu narkotykami. Korporacja spełniła swój obowiązek, jednak jedynie w stosunku do danych przechowywanych na serwerach zlokalizowanych w Stanach Zjednoczonych, odmawiając tym samym wydania e-maili przechowywanych w Irlandii. Argumentem na rzecz takiej decyzji był fakt, że amerykańskie sądy nie mają prawa do wyrokowania o losach danych znajdujących się poza terytorium Stanów Zjednoczonych. 01.02.2018 Tekst
Artykuł Prywatność Europejczyków znów pod ostrzałem Kongresu Choć waszyngtoński Kapitol jest od Polski oddalony o ponad 7000 km, to tworzone przez amerykański parlament prawa bardzo często mogą wpływać bezpośrednio na naszą sytuację. Mowa nie tylko o regulacjach dotyczących internetowych gigantów, takich jak Facebook czy Google, z których usług korzystamy w Europie na co dzień, ale przede wszystkim o aktach prawnych, które pozwalają amerykańskim służbom uzyskiwać dostęp do internetowych danych Europejczyków. Ostatnio zza oceanu dotarły do nas wieści o dwóch takich ustawach. Obie pozwalają amerykańskim służbom sięgać po treść komunikacji Europejczyków bez nakazu sądowego, a więc wbrew wszelkim standardom. 20.03.2018 Tekst
Artykuł Podwójne życie programu SPOT Jak dowiedział się The Intercept, specjalny program TSA (Transportation Security Agency), czyli amerykańskiej agencji zajmującej się bezpieczeństwem na portach lotniczych i morskich, który miał wskazywać potencjalnych terrorystów wśród pasażerów, służył tak naprawdę do wyłapywania imigrantów. Kosztujący ponad 900 mln dolarów program Screening of Passengers by Observation Techniques, w skrócie SPOT, wykorzystywał instrukcje dotyczące tzw. wskaźników zachowań, do których należały m.in.: obserwacja zmęczenia, pocenie się, słabe porozumiewanie się w języku angielskim, nerwowe reakcje na pytania dotyczące statusu imigrantów, dokumentów uprawniających do pracy itp. Krytykowany od początku swego istnienia (czyli od 2007 r.) program nie tylko nie ma naukowych podstaw metodologicznych, ale także nie przynosi oczekiwanych wyników. 08.04.2015 Tekst