Internet zatrząsł się ze śmiechu po tym, jak jedna z posłanek rządzącej partii zaproponowała, żeby ateistów deportować z Polski, o ile nie podpiszą oświadczenia, że podzielają polskie wartości. Naszym Czytelnikom z pewnością nie musimy wyjaśniać, dlaczego ten pomysł jest nie do pogodzenia z prawami człowieka (przynajmniej w ich obowiązującej wersji...). Udowodnimy Wam natomiast, że dzięki Internetowi, uprawnieniom, jakie mają nasze służby oraz pewnej centralnej bazie danych, wykrycie ateistów nie nastręczałoby szczególnych trudności.