Domosławski w Rozmowie Panoptykonu o nadzorze i wykluczeniu

Artykuł

Kim są wykluczeni w XXI wieku? Co sprawia, że przez nadzorujący system są traktowani gorzej: z podejrzliwością i przyzwoleniem na przemoc, czasem nawet śmierć? Co łączy brazylijskie fawele i europejskie miasta; skazanych na zagładę Rohingów w Birmie i obywateli pierwszego świata, podejrzewanych o pranie brudnych pieniędzy czy terroryzm? 24 listopada 2016 r. w Cafe Kryzys Katarzyna Szymielewicz rozmawiała z Arturem Domosławskim – dziennikarzem i pisarzem, autorem m.in. książki „Wykluczeni” (wyd. Wielka Litera, 2016) – o nieoczywistych związkach między wykluczeniem a nadzorem. Publikujemy nagranie ze spotkania i polecamy najciekawsze fragmenty.

W demokratycznych, rozwiniętych społeczeństwach przemoc państwa najczęściej przyjmuje bezosobową formę systemów nadzorczych i procedur bezpieczeństwa. Na pozór są one neutralne światopoglądowo, racjonalne, ukierunkowane na dobro publiczne – nie służą partykularnym interesom tej czy innej grupy społecznej ani utrzymaniu politycznej władzy. Przy bliższym zbadaniu okazuje się jednak, że liberalnie opakowane procedury nadzorcze odtwarzają te same stereotypy i uprzedzenia (np. rasowe), które w innych warunkach prowadzą do otwartej dyskryminacji, segregacji, a nawet fizycznej przemocy.

Domosławski i Szymielewicz zgadzają się co do tego, że logika „racjonalnych” mechanizmów nadzoru, z którymi mamy do czynienia na Północy, nie obiega daleko od tej, która w krajach globalnego Południa uzasadnia skrajne formy wykluczenia: bezkarne mordowanie młodych mężczyzn przez kolumbijską armię, nieludzkie traktowanie, z jakim muszą się liczyć uchodźcy podróżujący przez Meksyk, czy ludobójstwo Rohingów. Jak dokładnie to działa? Wybieramy z rozmowy najciekawsze argumenty i historie wykluczonych.

Gdy jesteś bezbronny wobec tych, którzy mają niekontrolowaną władzę, możesz zginąć, zniknąć, zostać zepchnięty do roli podczłowieka – mniejsza o to, kim jesteś, gdzie mieszkasz, jakim mówisz językiem.” (Artur Domosławski, Wykluczeni). Co to oznacza?  

 

O tym, jak teoria Zygmunta Baumana pomaga w pracy reportażysty; o zmieniającej się roli państwa – z funkcji opiekuńczych w stronę stróża porządku i prawa – i poszukiwaniu bezpieczeństwa w wymiarze fizycznym (safety) w świecie, który odebrał nam bezpieczeństwo w wymierzę socjalnym (security):

 

O tym, jak władza wykorzystuje podziały klasowe i ideologię rasistowską, by skuteczniej nadzorować społeczeństwo (na przykładzie USA):

 

O tym, jak we współczesnym świecie odradza się antyczna kategoria „nagiego życia” (odnosząca się do ludzi, których bezkarnie można zabić) i do czego prowadzi instrumentalne wykorzystywanie pojęcia „terrorysta”:

Opowieść o młodych mężczyznach ze slumsów pod Bogotą, którzy giną, bo „nikt się o nich nie upomni”:

Opowieść o Rohingach – ludziach, którzy „nie istnieją”:

 

Opowieść o uciekinierach z gett Ameryki Łacińskiej – o arbitralności i politycznym wymiarze rozróżnienia na uchodźców i migrantów ekonomicznych:

 

Nagranie z całego spotkania:

 

Komentarze

Zagrożeniem dla zwykłego człowieka w Polsce nie jest terroryzm, ale rządzący!
Do refleksji!
Pozdro.

Dodaj komentarz