Dostęp do billingów: czas na europejskie porządki

Artykuł
Ilustracja do tekstu - ikona megafonu

Czy Komisja Europejska podejmie temat niezgodnych z Kartą praw podstawowych zasad dostępu służb do billingów i innych danych telekomunikacyjnych? European Digital Rigths (EDRi) – koalicja organizacji pozarządowych zajmujących się prawami cyfrowymi, której jesteśmy członkiem – zaapelowała do Komisji Europejskiej o weryfikację zgodności krajowych przepisów dotyczących obligatoryjnego zbierania i udostępniania organom ścigania danych telekomunikacyjnych.

W swoim liście do wiceprzewodniczącego Komisji Fransa Timmermansa zwróciliśmy uwagę, że już ponad rok temu Trybunał Sprawiedliwości UE uznał tzw. dyrektywę retencyjną za niezgodną z Kartą praw podstawowych, tymczasem w części państw członkowskich Unii Europejskiej dalej obowiązują przepisy wdrażające… nieważną już dyrektywę. Rozwiązania te kopiują jej błędy i tak jak ona powinny zostać uchylone. Komisja, jako strażniczka traktatów, na podstawie których funkcjonuje Unia Europejska, powinna dbać o to, by przepisy obowiązujące w państwach członkowskich były z nimi zgodne. Taką samą rangę prawną jak traktaty ma Karta praw podstawowych, dlatego też zadaniem Brukseli jest doprowadzenie do tego, by państwa członkowskie przestrzegały postanowień Karty i wyroków Trybunału – także w kwestiach związanych z wykorzystaniem danych telekomunikacyjnych przez różne służby.

Dla poparcia swoich postulatów EDRi przygotowało porównanie obowiązujących w 6 państwach Unii Europejskiej (w tym w Polsce*) przepisów dotyczących tzw. retencji danych z treścią orzeczenia Trybunału w Luksemburgu. Wyniki tej analizy jasno pokazują, że krajowe przepisy wymagają zdecydowanych zmian i Komisja powinna podjąć działania w tej sprawie.

*Polskie rozwiązania w dużej mierze odbiegają od standardu wyznaczonego przez orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 8 kwietnia 2014 r. Nawet wdrożenie wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził niekonstytucyjność niekontrolowanego dostępu służb do danych telekomunikacyjnych, może nie rozwiązać tego problemu. Polskie przepisy wymagają szerszych zmian, uwzględniających m.in. potrzebę doprecyzowania katalogu przestępstw, w przypadku których można sięgać po dane telekomunikacyjne, skrócenie i rozróżnienie dopuszczalnych okresów przechowywania różnych rodzajów danych czy wreszcie zagwarantowanie, że zgromadzone dane będą przechowywane na terenie Unii Europejskiej.

Anna Walkowiak

Dodaj komentarz