GIODO o nowych dowodach osobistych: czy grozi nam inwigilacja i profilowanie?

Artykuł

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wypowiedział się krytycznie na temat nowych dowodów osobistych. Zaniepokojenie GIODO wywołało to, że technologia, w której mają być wykonane nowe dowody, umożliwi Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji gromadzenie danych o lokalizacji obywateli posługujących się tym dokumentem do składania podpisu elektronicznego.

To, że nowe dowody umożliwią wszystkim obywatelom posługiwanie się podpisem elektronicznym, było jednym z głównych powodów, dla których Polska zdecydowała się na wymianę dokumentów. Od razu pojawiły się jednak kontrowersje, na ile wybrana technologia gwarantuje odpowiedni poziom zabezpieczenia danych w czasie transmisji i chroni przed kradzieżą tożsamości. Wypowiedź GIODO pokazuje kolejne zagrożenie: gromadzenie przez MSWiA informacji o obywatelach bez ich wiedzy i zgody.

MSWiA będzie miało szczególną pozycję w systemie stworzonym w oparciu o nową technologię: swoistego centrum weryfikacji transakcji dokonywanych przy użyciu zakodowanych na dokumencie certyfikatów podpisu elektronicznego. W praktyce zatem każda transakcja, w której posłużymy się podpisem elektronicznym, będzie weryfikowana przez system obsługiwany przez MSWiA. To rozwiązanie zostało pomyślane jako dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieżą tożsamości.

Wojciech Wiewiórowski słusznie zauważa inne zagrozenie: powierzenia administracji publicznej nowych informacji o naszym życiu, łącznie z możliwością zlokalizowania posiadacza dowodu osobistego i prześledzenia dokonywanych przez niego transakcji. Według GIODO to być zestaw danych do profilowania obywateli. Nowe dowody osobiste są częścią projektu pl.ID realizowanego przez MSWiA.

Więcej na ten temat:

GIODO ma zastrzeżenia do nowych dowodów osobistych

Więcej informacji o konstrukcji i cechach nowego dowodu osobistego w tekście: Co warto wiedzieć o nowych dowodach osobistych

Dodaj komentarz