Jakie pytania zawiera kwestionariusz profilowania bezrobotnych?

Artykuł

W marcu br. Sejm uchwalił ustawę pozwalającą na profilowanie pomocy dla osób bezrobotnych. Od początku Fundacja Panoptykon krytycznie oceniała pomysł resortu pracy. Projektowi zarzucaliśmy niekonstytucyjność, brak przejrzystości oraz dyskryminacyjny charakter. Jednym z podstawowych problemów, na jakie zwracaliśmy uwagę, był brak jasności co do tego, na podstawie jakich informacji bezrobotni będą przydzielani do poszczególnych profili. Zapowiadano, że kwestionariusz z pytaniami zadawanymi w trakcie procesu profilowania nie będzie upubliczniany. Jednak udało nam się go uzyskać dzięki wnioskowi o udostępnienie informacji publicznej. Publikujemy go na naszej stronie.

Dla zapewnienia lepszej efektywności działania urzędy pracy zbierają ogrom informacji na temat osób poszukujących zatrudnienia. Do tej pory każdy, kto chciał się zarejestrować jako bezrobotny, musiał wypełnić ankietę dotyczącą swoich kompetencji, wykształcenia itp. Jednak od niedawna, bezrobotnego dodatkowo poddaje się profilowaniu. Urzędnik ma zadać 24 pytania m.in. o wiek, doświadczenie i umiejętności zawodowe, motywacje, powody rejestracji w urzędzie pracy czy przyczyny utrudniające podjęcie pracy. Pytania nie dotyczą spraw intymnych i nie budzą większych zastrzeżeń. Odpowiedzi na nie mają jednak fundamentalne znaczenie dla dalszego losu osoby bezrobotnej. Od przydzielonego profilu uzależniony jest rodzaj pomocy, który dana osoba otrzyma.

Profilowanie bezrobotnych może prowadzić do absurdalnych sytuacji, w których osobom przydziela się profil utrudniający im powrót na rynek pracy. W doniesieniach prasowych przywoływane są przypadki osób poszukujących pracy, które nie mogą uzyskać dostępu do potrzebnych im szkoleń czy staży, ponieważ zostały zakwalifikowane do profilu, który takiej pomocy nie przewiduje. Dodatkowo urzędy skarżą się na wprowadzenie kolejnych biurokratycznych procedur, które tylko utrudniają im działanie.

Na takie zagrożenia Fundacja Panoptykon zwracała uwagę na etapie prac sejmowych nad projektem ustawy umożliwiającej profilowanie. Naszym zdaniem przepisy te mogą być sprzeczne z konstytucją. Nie zapewniają jawności zasad wykorzystywania danych przez urząd: informacji o tym, jakie dane są brane pod uwagę przy profilowaniu ani w jaki sposób wpływają one na przydzielenie osoby do konkretnej kategorii. Brak zgody na profilowanie wiąże się z utratą statusu bezrobotnego, a więc prawa do pomocy w znalezieniu pracy, ubezpieczenia i zasiłku. Bezrobotny nie ma też możliwości odwołania się od decyzji urzędnika przesądzającej o przyporządkowaniu go do określonej kategorii.

Chcąc lepiej zrozumieć sam proces profilowania, wystąpiliśmy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z prośbą o udostępnienie w trybie dostępu informacji publicznej „Kwestionariusza do profilowania pomocy dla osoby bezrobotnej”. Dokument ten – ku naszemu zaskoczeniu – otrzymaliśmy, jednak towarzyszyła mu prośba o jego nieupowszechnianie. Resort pracy argumentował, że bezrobotni będą „uczyć się” odpowiedzi, co doprowadzi do tego, że profilowanie będzie nierzetelne i w konsekwencji bezrobotni będą otrzymywali źle dopasowany rodzaj pomocy. Z wielu względów nie mogliśmy jednak spełnić prośby ministerstwa.

Przede wszystkim kwestionariusz stanowi informację publiczną. Dostęp do niego nie powinien być więc żadnym przywilejem zarezerwowanym tylko dla nielicznych. Obecnie profilowanie pomocy jest owiane mgiełką tajemnicy – trudno wskazać, jakie informacje składają się na profil i jak wpływają na jego przydzielenie. Co więcej, jak pokazuje praktyka, niektórzy z pewnością poznają treść kwestionariusza, czy to poprzez pocztę pantoflową czy – podobnie jak my – w drodze udostępnienia informacji publicznej.

Trudno też zgodzić się z argumentem o „uczeniu się” bezrobotnych odpowiedzi przed rejestracją w urzędzie. Wywiad z bezrobotnym to nie jest egzamin, a urząd nie ma sprawdzać wiedzy. Obywatele powinni mieć prawo do informacji, co urząd o nich wie oraz jak tak wiedza będzie kształtować ich sytuację. Jawność kwestionariusza może sprawić, że proces profilowania będzie bardziej przejrzysty i zrozumiały dla bezrobotnych.

Polityka zatrudnienia i – szerzej – polityka społeczna powinny opierać się na zaufaniu oraz prowadzić do tworzenia partnerskich relacji między obywatelami i państwem. Dzięki takiemu podejściu władze mogą oferować pomoc skuteczną i wrażliwą na potrzeby społeczeństwa. Niestety przykład profilowania bezrobotnych pokazuje, że nie zawsze te istotne wartości są brane pod uwagę.

Jędrzej Niklas, Małgorzata Szumańska

Kwestionariusz do profilowania pomocy dla osoby bezrobotnej [PDF]

*** Uwaga w dniu 14.11.2014 opublikowane zostały odpowiedzi na pytania zadawane trakcie profilowania, wklejamy je poniżej***

Pula odpowiedzi na pytania zadawane w trakcie profilowania [PDF]

Pismo Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w sprawie udostępnienia kwestionariusza do profilowania pomocy dla osoby bezrobotnej [PDF]

Więcej na ten temat:

Fundacja Panoptykon: Iluzje profilowania, czyli jak rząd walczy z bezrobociem

Fundacja Panoptykon: Stanowisko w sprawie projektu rozporządzenia o profilowaniu pomocy dla bezrobotnego

Komentarze

Bardzo dziękuję za publikacje pytań. Po przeczytaniu stwierdzam, że dalej będzie mi trudno odpowiedzieć na wiele pytań. Pytania są bardzo ..... i utwierdzają mnie, że nie ma głupich odpowiedzi. Np 11. Miejsce zamieszkania pod względem oddalenia od potencjalnych miejsc pracy. Może jednak ankietę powinien sprawdzić językoznawca z języka polskiego. Na spotkanie "z iluzji profilowania" nie będę się przygotowywał, niech mnie sprofilują "rzetelnie". W na poważnnie, jest mi niezmiernie przykro, że życie w mojej ojczyźnie sprowadza się do absurdów. Wesołych świąt!

Drodzy koledy przeczytajcie ten kwestionariusz bo w zależności od tego jak odpowiesz na pytanie będziesz przydzielony do profilu. Pierwszy osoba która znajdzie zatrudnienie w ciągu 6 miesięcy. Profil drugi osoba nieporadna życiowo. Profil trzeci osoba nie zainteresowana podjęcie zatrudnienia. Ważne profil pierwszy wyłancza osoby po 30 roku życia z udziału w stażach i kursach w PUP. Więc wnioski wyciągnijcie sami. Ten system to parodia. Kolejny bubel prawny.

Witam,Morał z tego że trzeba udawac nie poradnych życiowio żeby dostać się na staż czy kurs po 30 roku życia.Ukłony Panowie Posłowie

Najbardziej rozbawił mnie komentarz, w odpowiedzi na moje pytanie, udzielony przez pośrednika pracy. Pytanie brzmiało jakie kryteria przyjmuje się profilujac bezrobotnego. Urzednik odpowiedział, że to on stwierdzi, na podstawie szczerości odpowiedzi. Ja mu na to, że przecież mogę skłamać. On na to, że to już ode mnie zależy czy ja bedę szczera czy nie. A oni pewnie teraz uczą się na szkoleniach mowy ciała i jak ktoś zerka, czy w prawo, czy może mrugnie okiem itp. bzdury. Czyli profilowanie jest czysto subiektywną oceną.Każdy urząd powinien opierać się na faktach i dowodach, a nie subiektywnych przesłankach.Zresztą poziom niektórych urzędników jest mniej więcej taki jak poziom zachowań w tłumie, stereotypowe i schematyczne odruchy i myślenie. Nie sądzę, żeby któryś z nich posiadał specjalistyczna wiedzę psychologiczną. Generalnie urzędy kręcą jak tylko mogą, aby stwarzać pozory "robienia czegoś". A to tłumaczenie, że bezrobotny może się czegoś "uczyć" wcześniej, jest zupełnie infantylne i nie na poziomie instytucji. Dlaczego chcą odebrać bezrobotnym prawo do refleksji, przypomnienia sobie faktów i dat. Przecież chodzi im o prawdę, czyż nie?Jeżeli będą polować na słowne pomyłki i freudowskie przejęzyczenia i na tej podstawie wyciągać subiektywną ocenę, to ten urząd zamieni się w dom wariatów. A bezrobotnym będą pewnie sugerować leczenie psychiatryczne. Czyli powrót do metod stalinowskich.W końcu statystyki są najważniejsze i premie urzędników.Bardzo dobrze, że podejmujecie takie tematy.Jest jeszcze jedna ważna sprawa. Ponad 2,5 miliona Polaków zostało uwikłanych w sprawę niesłusznie naliczonego abonamentu. Może liczbę przesadziłam, ale jest ich wielu. Ludzie, którzy posiadali prawo do ulgi w abonamencie, a tylko przez niedoinformowanie nie złożyli na czas formularza i przez to są teraz niezawinionymi dłużnikami poczty. Otrzymują tytuł egzekucyjny, skarbówka ściąga opłatę z ich emerytur. Jak może to być możliwe, że w trakcie odwołania się do KRRiT i do Poczty Polskiej, nawet gdy nie ma z tych instytucji odpowiedzi,czy sprawa zostanie umorzona, czyli sprawa jest w toku, następuje akt egzekucji.Śmieszne jest wręcz tłumaczenie KRRiT, że należy do odwołania dołączyć skan dowodu osobistego, po ponad roku od wysłania odwołania. Natomiast nie potrzebowali szczegółowych danych i poradzili sobie z dostępem do konta emeryckiego w ZUS-ie i potrafili odnaleźć człowieka i pomniejszać bez żenady jego emeryturę. Znam przypadek, że emeryt zamiast ok.1200 otrzyma ł pomniejszoną do 900, emeryturę.Ciekawi mnie, jakie ma prawo KRRiT żądać od emeryta nadesłania pocztą skanu dowodu(jakoby przez sam fakt nadesłania może pomyślnie rozpatrzą odwołanie, bo przecież już im nie wystarczy fakt nadesłania odcinka emerytury, która niska, ustawowo kwalifikuje do ulgi, jak również wiek). Czy Poczta w ogóle może zagwarantować, że takie dane, kopia dowodu nie zaginą, albo nie dostaną w niepowołane ręce? Bardzo przykra i bulwersująca sprawa niesłusznie naliczonego abonamentu.    

Mnie też to wszystko się wydaje niezgodne z konstytucją, zwłaszcza jak przedmiotowo i w nieuprzejmy sposób są traktowani często osoby bezrobotne przez pracowników urzędów, w sytuacji takiej ustawy z pewnością będzie dochodziło do wielu nieporozumień i niejasności, poniewaz pracownicy urzedu nie sa psychologami, a każdy obywatel zgodnie z Konstytucją ma prawo do swojej wolności.    

 ksero  dowodu  jak  i   dokumenty stwierdzajace  tozsamosc  nie  moga  byc  wysylane   poczta  -jest  na  to  ustawa  i   jest  to  czyn karalny

Podziękowania i wyrazy wsparcia dla administratorów tej strony www. Jest tu dużo cennych informacji i komentarzy, a piszę to jako pracownica PSZ. W urzędach pracują różne osoby, dlatego nie dziwią mnie negatywne komentarze bezrobotnych. Natomiast nie można używać stereotypów. Są też pracownicy, którzy autentycznie chcą pomóc i powiem, że to chyba oni są największymi kryrtykami profilowania i całej tej reformy urzędów pracy. To działanie pozorne. Dlaczego? Wystarczy przeczytać zamieszczone na stronie opracowanie p. Karoliny Sztandar - Sztanderskiej. "Warszawka" jest bardzo oddalona od dramatu ludzi pozbawionych pracy, od wykluczonych społecznie z małych miast i wsi. Stąd tego rodzaju pomysły. A jak wygląda ich realizacja? Sporo się pisze czy mówi o premiach i nagrodach dla urzędnikó. Tak, ale są tylko na papierze. Cała rzesza pracownikó urzędów w naszym kraju premii nie dostaje, bo zanim pieniądze z Ministerstwa trafią do Urzędu, przechodzą przez Starostwo. Często tam się kończy ich bieg i po pewnym czasie można się dowiedzieć, że te pieniądze zamiast dla doradców klienta trafiły na cele reprezentacyjne Starosty. Taka jest nasza, polska rzeczywistość. Można by jeszcze wiele pisać jak wszystko powinno wyglądać, a jak wygląda rzeczywiście.

To czysta kpina z bezrobotnych!Najgorzej mnie irytuje jak taki jeden z drugim bucem pletą bzdury że bezrobotni rejestrują się tylko dlatego żeby mieć opiekę zdrowotną. Czysty debilizm! Czyli że chcą całe życie - dopuki sił starczy - harować na czarno, a jak sił zabraknie to się powiesić!? Zapominają buce, że ustawa zasadnicza każdemu obywatelowi gwarantuje darmową opiekę medyczną? Te całe prfilowanie to wymyślili Niemcy prawie osięmdziesiąt lat temu, tyle że nie trwało to tak długo na rampie w Auschwitz. Za parę dni mnie to czeka i zwyczajnie coś mnie trafia, że ktoś będzie mnie szufladkował do jakiejś grupy. Czuję się zastraszony, poniżony i szykanowany!!! Była segregacja rasowa a teraz jak tę nową segregację nazwać? Cztery lata chodzę i tracę u nich czas, niczego mi nie zaoferowali, żadnej oferty a jedynie nakłaniali żebym sobie działalność otworzył. Tak! Wszyscy sobie działalność otwórzmy a gnój sam się będzie wywoził! Przez te cztery lata dwie szkoły policealne zrobiłem i ani grosza wsparcia od nich nie dostałem bo jestem tuż przed pięćdziesiątką. Przychodzę z kolejnymi dyplomami do nich i co? I gówno! Moim zdaniem powinni całe te towarzystwa wzajemnej adoracji jak PUP porozganiać w diabły, w końcu mamy komputery, wystarczy kilku dobrych informatyków programistów a wszystko może stać się prostsze. W końcu skoro jest lista ofert pracy to nie widzę powodu żeby nie było listy ofert kandydatów na stronach urzędu, a nie że jakiś koleś z tamtąd daje dobrą ofertę swoim znajomkom i nikt tego nie jest w stanie skontrolować! A wiecie dlaczego tak nie jest? Bo komputer nie wie co to znajomek, rodzinka, łapówka przynależność partyjna itp. a ile ciepłych posadek by odpadło dla swoich w PUP! Pozdrowienia dla wszystkich posegregowanych. Jeszcze Polska nie zginęła...!

Byłem profilowany w październiku i wyszło mi, że jestem III profil(niedostosowany, debil) potrzebujący pomocy psychologa. Chciałem otworzyć własna działalnośc i okazało się, że ci z III nie mogą. To myślę sobie, że trzeba mieć I profil żeby otrzymać pomoć? Nie, nie pierwszemu też nie przysługuje bo jesteś za "dobry". Chcesz uczciwie otworzyć działalność musisz trafić w II profil jak w Totka. Pytania nie mają nic wspólnego z prowadzeniem działalności, a dotyczą chęci podjęcia pracy? To jest kolejny "knot" - pomagamy ale nic nie damy. To jest kolejny chory przepis.

Zostałam sprofilowana do I grupy. Po wielu trudach wyszukałam pracodawcę, który zgodził przyjąć się mnie na staż. Cóż krótko trwała ma radość gdyż Pani z UP udzieliła informacji pracodawcy, że jestem zakwalifikowana do takiego profilu, w którym nie oczekuję pomocy od UP. Pytam-jak nie oczekuję pomocy? To po co UP? Gratulacje dla tych którzy tak intensywnie myśleli i wymyślili genialną ustawę.

Mam latek 50 z lekkim plusem W pażdzierniuku zostałam sprofilowana . Oczywiście do gr. III Odebrano mi nawet nadzieję na staż, gdyż w tej grupie mi się po prostu nie należy. Nie wiedziałam na czym to polega. Nikt nie powiedział przed rozpoczęciem pytań, że w zasadzie wszelkie moje wnioski, które składałam o staż , szkolenia już mnie nie dotyczą. Po prostu zaczynam od nowa.  Przyszłam do domu i zastanawiałam się jak to możliwe, Wściekła na urzędasów, płakać się chciało. Rozmyślałam. W zasadzie zadają pytanie, nie dają odpowiedzi, to wszystko w komputer urzędnik może wpisać. Skąd mogę wiedzieć co tam zaznaczono? znajoma też była w urzędzie. W innym mieście. Ona dostała (!) do ręki i sama wypełniała. Przyszłam niedawno na termin. Urzędniczka miała przygotować dla mnie plan działania . Ponoć do 60 dni dni od odpowiedzi.Niestey. Nie było jej, niczego nie przygotowała. Szala goryczy się przepełniła.Dopytywałam się jak to możliwe, że nikt nie widzi, co faktycznie zaznaczono. Rozbiło się o kierwonictwo. Nie popuściłam.  Odczytano mi pytania i moje odpowiedzi. Uważajcie! ZNALAZŁAM co najmniej 3 odpowiedzi , które nie są prawdziwe! Których nie wypowiedziałam!  Moje emocje były ogromne więc pisze o trzech na 100 %  To jedno wielkie oszustwo!

Podam wam mój przykład jako efekt ułomności tego systemu.Mam 30 lat, wczesniej pracowałem nieprzerwanie przez 7 lat w działach finansowych, posiadam ukończone studia podyplomowe itp. kursy.Na podstawie tak skonstruowanych głupich pytań, urzędnik bezmyślnie przyporzadkował mi profil nr III przeznaczony dla osób "zagrożonych wykluczeniem społecznym lub uzaleznieniom i patologiom spolecznym", tylko dlatego że nie odpowiadałem wg ich klucza pytań...Dzięki temu profilowi nie przysługuje mi prawie żadna pomoc z urzędu!!

Rejestrowałem się w ubiegłym tygodniu. W innym powiecie zarejestrowany jest znajomy. On sam wypełniał testy. Za mnie test wypełniał urzędnik: czytał pytania, ja odpowiadałem, nie wolno było zobaczyć jakie są możliwe odpowiedzi, nie wiem jakie odpowiedzi zaznaczył. Czułem się jak debilny przedszkolak. Dostałem II kategorię, więc się nie odwołuję, ale przecież i tak nie ma odwołania. To wszystko to jest jeden wielki przekręt. Znajomy dostał do ręki wydruk wyników swojego testu (który nazywamy horoskopem, taki jest realistyczny), ja nie dostałem niczego. Powinienem się o niego upomnieć? Mam wyższe wykształcenie, rejestrowałem się po raz kilkunasty, znam przepisy ale w tej sytaucji byłem kompletnie ogłupiały. Przydały by się ogólnopolska akcja informacyjna dla bezrobotnych, żeby wiedzieli jak się w tym nowym systemie odnaleźć.

Dziękuje również za ,,wspaniałe'' profilowanie bezrobotnych ! :( zostałam przydzielona do I profilu pomocy, w związku z czym mimo że jestem osobą przed 30 nie przysługuje mi staż. Tylko że we wszystkich instytucjach związanych z moim zawodem (głównie urzędy) właśnie na staż by mnie z chęcią przyjęli... pół roku chodzenia, nerwów, szukania pracy której nie ma.. ,,Dziękuje'' urzędowi pracy za ,,super'' pomoc ;/

Witam, dziekuję twórcom strony za udostępnienie pytań, to było bardzo pomocne. Kilka dni temu byłam w UP i zakwalifikowano mnie to I pierwszego profilu, wiadomo- młoda (poniżej 30 r.ż), wykształcenie wyższe i znajmość języków obcych więc po co jej środki na rozpoczęcie działalności gosp. Ja na szczęście niczego od urzędu nie chcę ale zastanawiam się w jaki sposób należy odpowiadać by trafić do II profilu? Tego chyba nie wie nikt. Nie można być za dobrym ale też nie można pokazać, że jest się niezaradnym bo wtedy czeka nas III profil. Pani w urzędzie była miła, nie zadawała wszystkich pytań. Bardzo mnie zdziwiło to, że sugerowała odpowiedzi. Np. na pytania czy szukam pracy i w jaki sposób sama powiedziała, że wysyłam CV co tylko potwierdziłam. Następna wizyta za około 1,5 miesiąca, mam przynieść swoje CV ale nie wiem w jakim celu. Na marginesie dodam, że urząd już nie ma środków na staże, może będą kolejne w maju. 

Mi pani z pup przypisała III profil pomocy. Tyle, że niektórych pytań w ogóle mi nie czytała a jeśli chodzi o odpowiedzi na pytania to też nie było mi dane usłyszeć wszystkich. Profil tworzyła mi na koniec maja ubiegłego roku,  także profilowanie bezrobotnych było świeżą sprawą a ja o tym nic nie wiedziałam.  Myślałam,  że odpowiadam na jakieś mało znaczące pytania. Poza tym pani z pup nie wyjaśniła mi czemu to ma służyć i jaką pomoc obejmują profile. Odpowiadalam szczerze. Głupia tylko byłam bo powiedziałam,  że na ten moment (maj-wrzesień 2014) nie jestem w stanie podjąć zatrudnienia bo opiekuję się córką,  mąż pracuje a moja matka jest schorowana i leży w szpitalu,  ojca nie mam, na teściów nie na co liczyć... generalnie nie mam na kogo liczyć.  Dopiero od września mogłabym iść do pracy czy na staż.  Pani z pup chyba podchwyciła temat i pozakreślała mi w ten pieprzonej ankiecie, że nie szukam pracy, że nie jestem zainteresowana zatrudnieniem bo opiekuję się dzieckiem.. itd że zarejestrowałam się głównie po to by mieć ubezpieczenie i prawo do zasiłku, i że to pup ma mi znaleźć pracę bo ja sama jej nie szukam (no na tamtą chwilę nie szukałam,  ale to była chwila góra 6-miesięczna) ...  dodam, że jełopem chyba nie jestem: mam skończone magisterskie studia ekonomiczne,  szkolenie z księgowości, 2 staże i jedną pracę za sobą. Przez taką babę z pup teraz nie mogę z niczego skorzystać.  Pytałam w styczniu tego roku  czy mogę zmienić swój profil bo moja sytuacja rodzinna jest już ok- mama jest zdrowa i może zająć się moim dzieckiem a ona na to że nue bo nie ma jak tego udokumentować.  Ale mogę przyjść i się wyrejestrować a za 2 dni np zarejestrować się na nowo. Nie wiem co o tym myśleć? !  Czy czasem np staże nie przysługują osobom długotrwałe bezrobotnym tzn powyżej 1 roku?  Przecież jak wyrejestruję się i zarejestruje ponownie to będę tam nowa więc nawet na staż mnie nie wezmą.  Czy mam rację?  Generalnie jestem wkurzona i podłamana. Wpakowałam się w niezłe bagno a pani z pup nawet mnie o tym nie poinformowała wcześniej. 

Szuflatkowanie bezrobotnych to jakaś masakra i porażka. Mam 30 lat, 6 lat stałej pracy i teraz jako bezrobotna też trafiłam w I profil - kwestionariusz wypisywał za mnie urzędnik, nie miałam żadnego wglądu co i jak. Gdy dopytywałam jak to wygląda żeby dostać sie do tego II filaru to też usłyszałam że mam się wyrejestrować na własne życzenie a następnie na nowo zarejestrować i odp. na te same pytania i albo się uda dostać w IIke albo nie. Wniosek, nie wolno za dużo mówić prawdy czasem lepiej skłamać. Ale czy własnie oto chodzi ? Człowiek musi wymyślać jakieś bzdury żeby mieć szanse nawet na staż ? Czy dziś już wszystko opiera się na kłamstwie ?! Pytam, gdzie ta sprawiedliwośc ? Ahhh i jeszcze jedno skąd mamy pewność że urzędnik właściwie dobrze zaznaczy odp.jaką sami udzieliliśmy a nie przez własny kaprys coś na opak. To tyle w temacie :/

Dzisiaj rejestrowałam się w UP.Byłam zaskoczona ,że będę przydzielona do jakiegoś profilu zapytałam nawet czy to nie jakiś test psychologiczny heh .Odpowiadałam na jakieś głupie pytania...sami zresztą wiecie...Dostałam oczywiście profil III pani z UP była zaskoczona ja myślałam że super wypadłam...niestety okazało się że jestem marginesem społecznym...nierobem...więc po co mi praca i z taką motywacją trzeba szukać sobie pracy i jak tu nie kochać Polski ;)

słuchajcie, ja mam to coś właśnie robione za tydzień ;/ możecie podać pytania jakieś żebym mogła się jakoś przygotować? będę wdzięczna!

Witam. Ja profilowanie miałam w czerwcu. Dziś miałam ustalony podpis i tyle tez zrobiłam w pup. Pani stwierdziła że 3 profil to staż mi się nie należy a ja się już wystaralam w jednej firmie. Do tego do końca listopada mam kuroniowke i nie wiem jak to załatwić. Wyrejstrowac się i na nowo zarejestrować czy co? Wtedy wogole ktoś mi zatwierdź staż jak będę świeżo zarejestrowana? I nie wiem jaki jest czas który musze odczekać między wyrejestrowaniem i ponowna rejestracja zważając na fakt pobierania zasiłku dla bezrobotnych? Może mi ktoś coś doradzić. Błagam.
PS 3 grupę uzyskałam bo powiedziałam ze nie mam z kim dzieci zostawić ... a nie miałam pojęcia co ma na celu to odpowiadanie na pytania i co oznaczą ja poszczególne profile...

Witam ja też dziś dostałam 3 grupe chodź sama nie wiem trzemu :( mam 22 lata i ukończyłam już trzecią szkołę mam prawko samochud i niedawno dopiero straciłam któramś zrzędu prace. Więc cały czas coś robie. A mimo to 3 grupa ciekawe trzemu. Dominika musisz się wyrejestrować i jeszcze raz zarejestrować wtedy masz jeszcze raz pytania i może ci się grupa zmienić, lub napisać pismo do dyrektora z prośbą o jeszcze jedno ustalenie pomocy na bezrobociu tak mi babka powiedziała na bezrobociu.

@jaga
sama nie wiem trzemu :( - Czemu :D
mam 22 lata i "samochud" - samochód :D
któramś zrzędu - którąś z rzędu :D
A mimo to 3 grupa ciekawe trzemu - no ciekawe .....

brak przecinków, błędy.... w zasadzie też bym dał trzecią grupę

a może @jaga pisała pod wpływem emocji ..

A co wypełniając owy kwestionariusz profilowany ktoś Cię pyta czy postawiłbyś w tym, czy tamtym miejscu przecinek??

Ja też mam trzeci profil pomocy. Ciekawe co to znaczy.Na razie umówiłam się z doradcą zawodowym jestem ciekawa jak ta Pani mi pomoże.Kolejną wizytę w Urzędzie Pracy wyznaczono mi na 2 grudnia 2016 r.

Bardzo żałuję, że za radą urzędników wnioskowałam o zmianę profilu z jedynki na dwójkę czyli tą wielką pomoc urzędu w postaci szkoleń, stażów, itp. Wcześniej nawet mi nie wspomniano - choć pytałam czy są - że jestem tak świetna, że w pierwszym profilu mi nie przysługują. Skusił mnie staż zgodny z moimi kwalifikacjami, które pozwalają mi na podjęcie pracy w zwodzie, który nie koliduje z moimi ograniczeniami zdrowotnymi. Gdy poszłam na rozmowę okazało się, że propozycja ma się niemal nijak do tego, co obejmuje mój wyuczony zawód, bo pod tą nazwą pracodawca rozumie obowiązki fizyczne, na których podjęcie zdrowie mi nie pozwala. Gdyby sam ze mnie nie zrezygnował, musiałabym choćby ze względu na zdrowie zrobić to sama a za taką odmowę podjęcia pracy czy stażu, na który dostało się już pisemne skierowanie z Urzędu Pracy, obowiązuje wyrejestrowanie na 4 miesiące. Wtedy ubezpieczenie zdrowotne może przejąć MOPS, ale potem i tak odsyła do Urzędu Pracy, żeby się zarejestrować.
Pomijam już kwestię, że wielu pracodawców żeruje sobie pewnie na bezpłatnych dla nich stażystach z Urzędu Pracy a potem wykazuje, że marnym pracownikiem był i bierze następnego. Niby teraz ma obowiązek po jakimś 5 miesięcznym stażu zatrudnić na 3 miesiące, ale jak "fatalnym pracownikiem" jest ów pracownik, to przecież go nie zmuszą.
A bezrobotny, żeby otrzymać wsparcie na stworzenie sobie i innym miejsca pracy już takich ulg nie ma. Środki finansowe może przeznaczyć tylko na zakup środków trwałych a nie towarów czy opłatę wynagrodzenia, ZUS-u czy innych opat administracyjnych. Wielu mimo to firmy zakłada, ale czy naprawdę są to potrzebujący czy może wyłudzacze takich środków trwałych? A może są to oderwani od rzeczywistości fantaści, którzy bez dodatkowego wsparcia w kapitale własnym czy bliskich, dają się nakręcić na różnych "szkoleniach aktywizujących", że "chcieć być to móc", "nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie biznesmena" i bankrutują z tymi swoimi złotymi biznesami po kilku miesiącach, tracąc więcej niż zyskali i wpadając jeszcze w długi? Przydałyby się może takie otrzeźwiające badania dla tych wszystkich "aktywizatorów", co sobie sukces odhaczają po krótkotrwałym efekcie czyli pozbyciu się bezrobotnego z oczu. (Kiedyś mi prawie zemdleli z dumy i jak jeszcze w czasie szkolenia z przedsiębiorczości zostałam konsultantką firmy kosmetycznej. Uznali to z swój sukces. Dobrze, że wtedy rentę miałam i długi potem z tego "biznesu" mogłam spłacić ...)
Czyli z jednej strony bezrobotny otrzymuje staż jak "kota w worku" (na miejscu dowiaduje się o wszystkim, bo urzędnicy mają tylko chyba nazwę zawodu i adres pracodawcy a nie obowiązki i warunki pracy). Niezależnie jak lepiej innych wykonuje daną pracę, to nie dostaje za nią nawet minimalnego wynagrodzeni krajowego a na koniec pracodawca, żeby dostać następną bezpłatną parę rąk to mu jeszcze udowadnia, że nie może go zatrudnić dalej, bo jest do kitu pracownikiem. Z drugiej strony nawiedzone absolwentki psychologii czy różnych tego typu kursiątek i szkoleń od "aktywizacji i motywacji", które same pewnie dostały pracę po znajomości i nigdy tworzenia swojego biznesu na oczy nie widziały, nakręcają takich ludzi bez kapitału i faktycznej pomocy państwa, że "dadzą radę" i wpakowują w zakładanie firm, które przynoszą bankructwa i zadłużenia. A potem jest wielkie zgorszenie, że bezrobotni to lenie i jeszcze państwo wykorzystują, nie mówiąc o biednych urzędnikach Urzędu Pracy i wszelkiej Pomocy Społecznej, co się tak dla nich poświęcają i oczywiście sami pracę dostali, bo pracowici, wykwalifikowani i w ogóle najlepsi na rynku pracy byli.

Dziękuję za udostępnienie materiałów i walkę o nie - doceniam niezmiernie ;)
Zgadzam się ze wszystkim o czym Państwo tu piszą.
Dodam, że istnieje możliwość wyrejestrowania się z UP na własny wniosek, i ponowna rejestracja - wówczas, o ile się nie mylę, należy ponownie ustalić profil pomocy, a nóż widelec uda się wstrzelić w ten oczekiwany ;)

ja miałem pierwszy profil potem drugi a następny trzeci przy odpowiedziach jednakowych z tego wynika że urzędnik sobie profile ustala do wglądu formularza nie udostępnią mówią że to tajne nigdy z up nie otrzymałem chociaż się starałem JAK TU NIE KOCHAC URZEDNIKA I CALEGO U.P

ja miałem pierwszy profil potem drugi a następny trzeci przy odpowiedziach jednakowych z tego wynika że urzędnik sobie profile ustala do wglądu formularza nie udostępnią mówią że to tajne nigdy z up nie otrzymałem żadnej pomocy
chociaż się starałem JAK TU NIE KOCHAC URZEDNIKA I CALEGO U.P nie przejmujcie się
trzecim profilem

Witam Mam pytanie do 24 sierpnia mam szkolenie indywidualne z zakresu kat. C + kwalifikacja. Egzamin z kwalifikacji 12 sierpnia a koncowy egzamin z jazd 24 sierpnia. od 16 mam wakacje za które zapłaciłem duze pieniadze do 23 i co zrobic aby kurs mi nie przepadł i jak z tego wyjsc. Prosiłbym o pomoc
Dziekuje

musimy wszyscy walczyc o to by traktowano nas bezrobotnych z szacunkiem dla urzedniczki jestem tylko parafka w komputerze a przeciez dzieki nam bezrobotnym urzednicy owi maja cieple posadki bez nas sami poznaliby smak wyboru czy kupic tabletki czy jedzenie ,walczcie z kazdym objawem chamstwa z ich strony ,piszcie skargi ,nie po to walesa przez ploty skakal zeby teraz gowniara w apaszce traktowala mnie jak smiec .

Te całe profilowanie bezrobotnych jest poronione. Chory przepis jaki wszedł za rządów PO-PSL! Minął rok rządzenia PiS, a oni dalej to stosują i dzielą bezrobotnych pod widzi misie urzędnika! Wchodzę na stronę Urzędu Pracy i tam pisze: "Pracownik powiatowego urzędu pracy – doradca klienta, niezwłocznie po tym jak dokonasz swojej rejestracji jako bezrobotny w urzędzie, ustali dla ciebie właściwy profil pomocy. W tym celu doradca klienta zada ci 16 spośród 24 pytań znajdujących się w Kwestionariuszu do profilowania pomocy dla bezrobotnych, 8 pytań zostanie wypełnionych automatycznie na podstawie informacji pochodzących z karty rejestracyjnej. Udzielone przez ciebie odpowiedzi są wprowadzane i analizowane przez przygotowany do tego system operacyjny, który wspiera w tym zadaniu doradcę klienta." Czyli jak widać z 24 pytań jest 16, a do tego jeszcze 8 pytań wybiera sobie i automatycznie doradca klienta. Pozostaje tylko 8 na które odpowiadamy jak nas spytają i nie ma nawet pewności czy nasza odpowiedź prawidłowa tam będzie! Take "jaja" to tylko w tym kraju!

Zgadzam się z tobą Nico. Na dodatek z tego profilowania nic nie wynika , bo ja nie otrzymałam żadnej pomocy.
Pani urzędniczka nie musi się martwić ona pracę ma.

ja trafiłam do 2 profilu, pomimo informacji ze jestem samotna matka gdzie dziecko nie dostało sie do żlobka a ojciec jest kierowcą zawodowym i jezdzi po swiecie i nie może zajmowac sie dzieckiem, meldunek gdzie indziej itd. a tak po za tym dostałam 2 pytania z 24 !! aby sie zarejestrowac zostałam zmuszona do podpisania oswiadczenia ze jestem gotowa i zdolna do podjecia pracy i ze mam z kim dziecko zostawic inaczej by mnie nie zarejestrowali ile w tym prawdy nie wiem a teraz chca mnie skierowac do pracy a jak mówie o dziecku ( niecałe 2 latka) to kaza podpisac znów papier albo wyrejestrowanie. teraz na pewno mnie na staz wyzucą bo coś czuje pismo nosem a tego nie moge odmówic i co tu czynic. jedni chca inni nie tak jak ja. jak bym miała żłobek to bym w d... miała pup.

Pfff profilowanie to ściema! Byłem dzisiaj na wizycie gdzie miał być mi przydzielony profil, oczywiście został...Pani zadała mi tylko
jedno pytanie i od razu profil 2 dała...no cóż...przecież to za dużo roboty, lepiej kawkę sobie pić z koleżankami

A czy ktoś ma wiedzę na temat jakich odpowiedzi trzeba konkretnie udzielić, żeby trafić do 3 profilu? Bardzo proszę o pomoc, lub ewentualnie jakiś link do strony, gdzie takie informacje mogę uzyskać?

Tez chciałabym wiedzieć jak odpowiadać żeby dostać 2 profil, dostałam 1, a moj brat drugi a w sumie nie wiem czym nasza syt sie rózni.

Dodaj komentarz