LIBE po stronie e-prywatności. To jednak nie koniec walki…

W skrócie
element dekoracyjny

Mamy dla Was dobrą wiadomość! Dziś rano komisja Parlamentu Europejskiego ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (LIBE) w głosowaniu nad rozporządzeniem ePrivacy opowiedziała się za Internetem lepiej chroniącym nasze prawa.

Większością 31 do 24 europosłowie przyjęli kompromisowe poprawki do projektu zaproponowanego przez Komisję Europejską, które wprowadzają m.in.:

  • domyślne ustawienia prywatności na wysokim poziomie w aplikacjach i urządzeniach (privacy by default),
  • poufność danych zarówno w transferze, jak i w chmurze,
  • zakaz blokowania dostępu do treści użytkownikom, którzy nie zgodzą się na przetwarzanie ich danych (tzw. cookie walls),
  • zakaz dalszego przetwarzania danych bez naszej zgody,
  • obowiązek przypominania użytkownikom co 6 miesięcy o możliwości wycofania zgody na przetwarzanie danych.

Przegłosowane poprawki w znacznym stopniu naprawiają groźne propozycje, które były „na stole” na samym początku prac w parlamencie i przed którymi ostrzegaliśmy kilka tygodni temu. Ogromnie dziękujemy Wam za zaangażowanie się w naszą akcję i kontakt z europosłami. Pokazaliście, że mimo ogromnych nacisków przeciwko ePrivacy ze strony wielkich firm użytkownicy i użytkowniczki Internetu potrafią walczyć o ochronę swoich podstawowych praw.

Co dalej?

Dziś się cieszymy, ale przed ePrivacy jeszcze długa i trudna droga. Wypracowany w LIBE kompromis nie ma poparcia największego ugrupowania w europarlamencie – Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Podczas dzisiejszego głosowania LIBE przyznała sobie mandat do reprezentowania Parlamentu w tzw. trilogu – trójstronnych negocjacjach ostatecznego tekstu rozporządzenia, w których na równych zasadach uczestniczą reprezentanci parlamentu, Komisji Europejskiej i Rady. Istnieje duże ryzyko, że przeciwnicy ePrivacy w drodze głosowania na sesji plenarnej będą chcieli doprowadzić do utraty mandatu przez LIBE. W takim wypadku wypracowane w pocie czoła kompromisy mogą pójść na marne, a kształt ePrivacy będzie rozstrzygany na sesji plenarnej.

Przed nami ciężka praca, ale jesteśmy dobrej myśli i łatwo się nie poddamy. Liczymy na Waszą dalszą pomoc!

Karolina Iwańska, Katarzyna Szymielewicz

Wesprzyj nasze działania w walce o lepszy Internet. Wpłać darowiznę na konto Fundacji Panoptykon!

Komentarze

Piekło jest wybrukowane dobrymi intencjami - jak to mawiają. Pomysł z przypominaniem co 6msc o możliwości wycofania zgody wydaje się być mocno odstrzelony, prawie tak głupi jak informowanie o ciasteczkach. Wiecie, że durny pomysł informowania o ciasteczkach powoduje, że Ci, k†órzy lubią czyścić ciasteczka dostają to durne powiadomienie przy każdej wizycie strony? Super sposób na ukaranie ich za dbanie o swoją prywatność. Teraz, będziemy musieli przekazać przetwarzającym nasze dane osobowe kontakt do nas, tak, żeby mogli nam przypominać, że możemy odwołać zgodę. Kolejny absurd.

@AA: Pod tym linkiem: http://www.europarl.europa.eu/cmsdata/130290/rcv-19-october.pdf Polscy europosłowie w LIBE to Michał Boni i Barbara Kudrycka, oboje należą do EPP i oboje głosowali przeciwko kompromisowym poprawkom.

@Karolina

Dzięki.

Na koniec artykuły napisaliście, że liczycie na Naszą dalszą pomoc. W jakiej formie?

Ti nawet nie chodzi tyle o internet, bo mamy przeglądarki jednak uzbrojone w uBlock, Ghostery, potrafimy zmienić User-Agent i oszukać, że piszemy z Linuxa. Potrafimy użyć Tora, potrafimy wyłączyć ciastka i skrypty.

Jednak dla mnie najważniejszą rzeczą jest tutaj IoT, od którego nie uciekniemy. Kiedyś w sprzedaży będą tylko telewizory, do których można gadać i tak sterować kanałami, lodówki i pralki które można zarządzać zdalnie i zegarki/komórki z internetem i kupą dziurawych usług.

Stąd teraz głównie w tym temacie się angażuję, ponieważ musimy zapobiec temu zjawisku i zgasić pożar w zalążku. Albo IoT bez szpiegowania nas, albo śmierć IoT. Tu dodam jeszcze, że są urządzenia medyczne typu rozruszniki serca, pompy insulinowe, implant uszny itp. to też może posłużyć lub może już służy przeciwko użytkownikowi. W końcu to wszczepiony m.in. czip. Zawsze można go jeżeli człowiek stanie się "niebezpieczny dla rządu" wyłączyć choćby u lekarza na "kontroli urządzenia: lub przeprogramować tak by zabił. Proszę też pamiętać o tej elektronice, bo coraz więcej ludzi tego potrzebuje.

Nawołuję Fundacjo też do mocnych działań w tym zakresie. Jeżeli będą potrzebne infografiki dla pralek, lodówek, telefonów komórkowych (z Siri, Cortaną, innymi podobnymi) chętnie przygotuję, proszę dać znać tydzień przed, by ładnie wyglądały.

PS. A jak jest czip, to można śledzić też przy wszystkich mijanych bramkach.

@AA: Na razie prosimy o nagłaśnianie problemu, udostępnianie, angażowanie znajomych. Koło czwartku będziemy wiedzieć, czy mandat LIBE zostanie odrzucony, wtedy być może potrzebne będą konkretniejsze działania, ale na pewno będziemy o tym informować na stronie / mediach społecznościowych :)

Dodaj komentarz