Miało być święto ochrony danych, jest impas w wyborach GIODO

Artykuł

28 stycznia jest obchodzony jako Międzynarodowy Dzień Ochrony Danych Osobowych – okazja do przypomnienia, dlaczego nasze dane powinny być lepiej chronione i co jeszcze w tej sferze zostało do zrobienia. W tym roku klimat polityczny wyraźnie ochronie danych nie sprzyja: w Brukseli przeciągają się prace nad niezbędną reformą obowiązującego prawa, a w Polsce już drugi miesiąc pozostaje nieobsadzony urząd Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Co gorsze, docierają do nas sygnały, że Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej wycofał poparcie dla Mirosława Wróblewskiego – jedynego zgłoszonego kandydata na to stanowisko. 

Z okazji Międzynarodowego Dnia Ochrony Danych Osobowych przypominamy, na czym polega rola GIODO i w jaki sposób jego pozycja – szczególnie wobec zagranicznych podmiotów – będzie wzmocniona w ramach europejskiej reformy (polecamy infografikę). Musimy powtarzać to jak mantrę, bo świadomość, że GIODO to kluczowy organ dla ochrony praw i wolności obywatelskich w cyfrowym świecie, najwyraźniej nie dotarła jeszcze do polityków. Po rezygnacji Wojciecha Wiewiórowskiego na początku grudnia, urząd GIODO pozostaje nieobsadzony. Co gorsze, docierają do nas sygnały, że Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej wycofał poparcie dla Mirosława Wróblewskiego – jedynego zgłoszonego kandydata na to stanowisko.

Organizacje monitorujące przebieg wyborów GIODO, w tym Fundacja Panoptykon, wystosowały krytyczne oświadczenie w tej sprawie:

„Wycofanie – bez podania przyczyny – poparcia dla osoby spełniającej wszystkie formalne i merytoryczne kryteria, może wskazywać na niepoważne podejście lub nieprzygotowanie do ważnego procesu decyzyjnego, który ma wpływ na wolności obywatelskie. Wrażenie to pogłębia fakt wycofania poparcia jeszcze przed wysłuchaniem publicznym oraz jakąkolwiek dyskusją w Sejmie. Oczekujemy potraktowania wyborów na stanowisko GIODO z pełną powagą i odpowiedzialnością, szczególnie w momencie, gdy na szczeblu Unii Europejskiej prowadzone są prace dotyczące reformy przepisów o ochronie danych osobowych”.

W związku z zaistniałą sytuacją, jesteśmy zmuszeni odwołać zaplanowane na czwartek publiczne wysłuchanie kandydata na GIODO. Sam monitoring wyborów, oczywiście, kontynuujemy. Jeśli Platforma Obywatelska potwierdzi wycofanie poparcia dla Mirosława Wróblewskiego, będziemy oczekiwać ujawnienia powodów tej decyzji. Przede wszystkim jednak oczekujemy, że proces wyborów na stanowisko Generalnego Inspektora niezwłocznie ruszy do przodu. W przypadku utraty poparcia, sam Mirosław Wróblewski zamierza wycofać swoją kandydaturę – jak podkreśla – właśnie po to, aby nie przedłużać impasu i umożliwić szybkie obsadzenie tego stanowiska.

Katarzyna Szymielewicz

Oświadczenie koalicji monitorującej wybory na stanowisko GIODO [PDF]

Więcej o roli GIODO i potrzebie wzmocnienia jego kompetencji

Komentarze

W mojej opini GIODO nie powinien wyznaczać rząd , a powinni kandydować na to stanowisko "zwykli obywatele"  i z pośród np 30 kandydatów wybierany był by 1 który przedstawił by najlepszy projekt plan dotyczący ochrony prywatności:)

Dodaj komentarz