Protest przeciwko inwigilacji – oświadczenie organizatorów

Artykuł
Element dekoracyjny

W ubiegłym tygodniu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podpisał nowelizację ustawy o policji, która według nas narusza prawa człowieka i jest niezgodna z Konstytucją. W związku z tym w miniony piątek, 5 lutego, zorganizowaliśmy w Warszawie przed Pałacem Prezydenckim protest przeciwko nowemu prawu. Nasza demonstracja miała charakter merytoryczny i dotyczyła wyłącznie zagrożeń dla prawa do prywatności. Naszym celem było wyrażenie sprzeciwu wobec przyjętych rozwiązań oraz zmotywowanie władzy do podjęcia działań zmierzających do zmiany przepisów, które weszły w życie 7 lutego, i do przyjęcia rozwiązań prawnych zapewniających realną kontrolę nad działaniami służb.

Dlatego z dużą otwartością przyjęliśmy zaproszenie do rozmowy od Kancelarii Prezydenta RP. Podczas spotkania z Prezydentem Andrzejem Dudą przedstawiliśmy nasze uwagi odnośnie do nowelizacji ustawy o policji, wskazaliśmy na jej słabości i braki oraz możliwość zaskarżenia jej przez Prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent przyznał, że dostrzega niedoskonałość przepisów i gotowy jest zainicjować spotkanie z udziałem ekspertów, przedstawicieli organizacji pozarządowych oraz policji i służb specjalnych w celu przeanalizowania obowiązującego prawa. My z kolei zaproponowaliśmy, aby już teraz rozpocząć takie rozmowy w sprawie zapowiadanej ustawy dotyczącej zapobiegania terroryzmowi, która może tworzyć kolejne wyzwania dla ochrony praw człowieka. Doceniamy gotowość Prezydenta do dialogu i jesteśmy otwarci na jego kontynuację. Mamy nadzieję, że doprowadzi to do zmiany prawa, tak aby gwarantowało ono ochronę przed nieuzasadnionymi ingerencjami służb w naszą prywatność.

Na organizowany przez nas 12-godzinny protest zapraszaliśmy wszystkich obywateli i wszystkie obywatelki, bez względu na ich afiliacje polityczne czy sympatie partyjne. W kulminacyjnym momencie uczestniczyło w nim ponad dwieście osób. Naszym celem było podkreślenie ponadpartyjnego wymiaru problemu, jakim jest zagrożenie masową i niekontrolowaną inwigilacją. Żadna grupa polityczna ani partia nie była zaangażowana w organizację tego wydarzenia.

Jako organizatorzy protestu podkreślamy, że próba zainicjowania przez niektórych uczestników okrzyków uderzających personalnie w Prezydenta RP Andrzeja Dudę była sprzeczna z przesłaniem naszej akcji. Odcinamy się od takiej retoryki. Jednocześnie zwracamy uwagę, że skutecznie udało się uciszyć te głosy i powrócić do haseł związanych z właściwym przedmiotem protestu. Niestety, ten krótki incydent w niektórych mediach i wypowiedziach publicznych zdominował przesłanie organizowanej przez nas demonstracji, a nawet jest wykorzystywany do dezawuowania inicjatywy broniącej praw wszystkich Polaków i Polek, bez względu na przynależność polityczną.

Prawa człowieka to nasze wspólne dobro i jesteśmy przekonani, że należy razem występować w ich obronie.

Organizatorzy protestu:

Amnesty International, Akcja Demokracja, Fundacja Panoptykon

Komentarze

Ja bym chciał wiedzieć, czy macie coś wspólnego z Georgem Sorosem - znanym organizatorem "kolorowych rewolucji", "euromajdanu" i inicjatorowi fali imigrantów z różnych krajów muzułmańskich zwanych dla zmyłki "syryjskimi uchodźcami" - który ma w Polsce filię swej lobbystycznej organizacji o nazwie Fundacja Batorego.

@Jędrek Pytalski - odpowiedź na swoje pytanie bez problemu znajdziesz na naszej stronie internetowej, w zakładce Organizacja publikujemy wszystkie informacje na temat naszego finansowania.
@Leszek - do Twoich w miarę merytorycznych pytań odniosłem się przed chwilą w komentarzach pod tekstem "Czas wyjść na ulicę". Do takich obelg trudno się odnieść, zwłaszcza że rzucasz je bez jakichkolwiek argumentów

@jędrek, @Wojciech. No cóż. Niektórzy chcą być inwigilowani i dadzą lajka pod każdą próbą inwigilacji. Są po prostu społecznymi exhibicjonistami.

No wiec Po przecztaniu postów panow Pytalskiego i Klickiego nie zaznałem spokoju i sprawdzilem zrodla finansowania Panoptykonu ( ktorego bylem zawsze wielkim zwolennikiem) i rzeczywiscie okazuje się, że panoptykon utrzymuje George Soros. To totalny zawód dla mnie. Dobrze, ze nie zdazylem przekazac wam jeszcze mojego 1%

@Anty Soros, nigdy nie ukrywaliśmy źródeł naszego finansowania. Przyznam, że zaskakuje mnie Twoje podejście. Skoro zawsze byłeś naszym wielkim zwolennikiem, to znaczy, że popierasz nasze działania i uważasz (uważałeś?) je za słuszne i potrzebne. Przestały takie być, bo dostaliśmy grant z Open Society Foundation?

 

Nie twierdze, ze ukrywaliscie zrodla finansowania. Po prostu ja bylem zbyt leniwy, zeby sie nad nimi zastanowic. Wasza dzialalnosc nadal uwazam za istotna niemniej jednak Soros to postac tak negatywna, ze jeakos trudno mi uwierzyc w jego dobre intencje.

Zwracam uwagę, że Soros nie jest naszym wyłącznym sponsorem: finansuje nas wiele innych podmiotów, w tym różne ministerstwa. I za każdym razem mechanizm uzyskiwania środków finansowych jest podobny (dotyczy to nie tylko nas, ale i wszystkich pewnie NGO): piszemy, co chcemy zrobić i dlaczego uważamy, że jest to potrzebne, a ktoś - np. Open Society Foundation czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego decyduje, czy chce sfinansować naszą propozycję. Ale to, co robimy wychodzi od nas, a nie jakiegoś zewnętrznego podmiotu. Innymi słowy - mamy swoją misję i swoje cele, na które staramy się pozyskać środki finansowe.
A tak na marginesie, nie wypowiem się na temat tego, czy Soros jest postacią negatywną czy nie (zdania są podzielone), bo nigdy nie mieliśmy z nim do czynienia, w żaden sposób nigdy nie wpływał na nasze działania.

Przykro mi to pisać, ale zachowaliście się w tej sprawie jak kieszonkowiec, który nawet złapany na kradzieży za rękę twierdzi, że to nie jego ręka. Skoro już doszło to skandowania tego skandalicznego hasła wobec prezydenta, bo życzenie komuś śmierci jest zawsze oburzające, to należało przyznać, że sytuacja wymknęła się na chwilę spod kontroli i przeprosić. Zamiast tego wpadacie w oskarżycielskie tony, że to Wy staliście się ofiarą ataku. Obejrzyjcie raz jeszcze raz w sieci filmik z tymi okrzykami i uradowaną Draginją. To najlepsza odpowiedź na pytanie o Waszą obecną wiarygodność.

@Yoshke, napisaliśmy - i mogę to powtórzyć - że odcinamy się od takiej retoryki. Mamy przepraszać za to, że ktoś coś krzyknął? Najważniejsze dla nas jest to, że hasło to było marginalne podczas demonstracji, a sprzeciw wobec inwigilacji zmotywował ludzi do przyjścia na protest.

Nie musimy oglądać filmiku, o którym wspominasz, bo byliśmy na miejscu i wiemy, że jest on specjalnie ucięty tuż przed tym, jak zmieniono hasło, a koleżanka z Amnesty zwróciła uwagę, że skandowanie hasła o Wawelu jest nie na miejscu. Na marginesie, czy przewrotna interpretacja tego hasła jako żądania intronizacji Prezydenta Dudy nie wywołuje uśmiechu?

Nie czujemy się jak kieszonkowiec, bo "trzymaliśmy ręcę" przy sobie i robiliśmy naszą robotę - konsekwentnie staraliśmy się wpłynąć na to, by przepisy dotyczące uprawnień służb były lepsze. A cała ta "afera" jedynie odwraca uwagę od konkretnego problemu.

Bardzo dobrze, że działacie przeciwko inwigilacji. Inwigilacja polskiego społeczeństwa narasta z każdym rokiem i ktoś powinien w końcu zrobić z tym porządek. Wiele nadziei wiązałem z nowym rządem, że ukróci on zwiększającą się ilość zapytań o dane billingowe.A tu masz ten rząd wprowadza tzw."Ustawę Inwigilacyjną", a sam ledwo wcześniej oburzał się na rozpasanie służb i brak kontroli nad nimi pod rządami Platformy Obywatelskiej. Mi osobiście, to zamontowali nawet tzw. "Inteligentny Licznik Energii Elektrycznej, na którego podstawie można stwierdzić nawet z jakich urządzeń i w jakim czasie, dniu, godzinie korzystałem, czy byłem w domu itp.
Miał być ustawa o ograniczaniu ilości tzw. "dzikich kamer" na ulicach polskich miast, a nawet na klatkach schodowych, windach itd.. I co? I nic z tego!!! W ramach tej ustawy można było zakazać stosowania w miastach tzw. "Inteligentnych Monitoringów", które rozpoznają ludzi po twarzy, lub nawet sposobie chodzenia. Operator monitoringu staje się coraz bardziej wyręczany przez szpiegowskie algorytmy, które same decydują co i jak nagrywać.
Jeśli chodzi o tzw. ustawę Inwigilacyjną z 7 lutego 2016 roku, to powinny się w tym temacie odbyć specjalne konsultacje społeczne, albo zapytania referendalne, czy i w jakim stopniu ludzie pozwalają na to, by ich bez wiedzy i zgody nagrywać, śledzić i szpiegować. Bardzo nie chcę, by powróciły czasy, gdy polskie służby "ROZPRACOWYWUJĄ OBYWATELI", szukają "TAJNYCH WSPÓŁPRACOWNIKÓW", "ZBIERAJĄ DANE NA TEMAT WSZYSTKICH LUDZI - TAK NA WSZELKI WYPADEK, W RAZIE ICH DZIAŁAŃ ANTYSYSTEMOWYCH, WYWROTOWYCH ITP."
Mam nadzieję, że te czasy teraz nie wracają, pod pretekstem Zagrożenia Antyterrorystycznego, Światowych Dni Młodzieży, czy Szczytu NATO w Warszawie w czerwcu 2016 roku.
Nigdzie w Europie nie ma tylu zapytań o dane billingowe, jak tu u Nas - Najbardziej na kontynencie zinwigilowanej Polsce, gdzie wszystko idzie w kierunku tzw. " Państwa Orwell'a " w wydaniu totalnym.
I nie chodzi tu o przestępców, tylko przy obecnym stanie rzeczy możemy obudzić się "z ręką w przysłowiowym nocniku", kiedy to służby o Nas będą wiedziały więcej, niż my sami o sobie.

KONIECZNIE NALEŻY NACISKAĆ NA WŁADZE, BY ZMIENIŁY TĘ BARDZO KONTROWERSYJNĄ USTAWĘ O POLICJI, BO ŁAMIE ONA PRAWA OBYWATELSKIE I PRYWATNOŚĆ I KONSTYTUCJĘ RP!!!!!
DZIWNE TAK SWOJĄ DROGĄ, DLACZEGO GRUPA INTERNETOWA PN. "ANONYMOUS" JAKOŚ ZAMILKŁA I NIC NIE ROBI TERAZ PRZECIW TEJ USTAWIE O POLICJI, TAK JAK WCZEŚNIEJ GŁOŚNO KRZYCZAŁA PRZECIWKO UMOWIE A.C.T.A. W LUTYM 2012 ROKU??????!!!!!!

Wasz Polski Edward Snowden

Dlaczego zamilkli anonimowi - odpowiedź masz w moim nicku. Co ich obchodzi wewnętrzna ustawa, skoro tu nie mieszkają.

Co do Sorosa, nawet jeżeli to negatywna postać to tylko podpowiem jak zbojkotować dobrą fundację - ano sfinansować ją przez inną fundację, która ma negatywne podejście do pewnych spraw. Czy sfinansowanie teraz Panoptykonu przez Microsoft nie zostałoby tak odebrane? Gorszego szpiega niż M$ nie ma obecnie. Czy to nie wpłynie na odbiór tej fundacji przez wiele osób i tym samym nie doprowadzi do powolnego sabotażu?

Dodaj komentarz