Czy da się uchronić przed Pegasusem? Znamy sposób

W skrócie

Najnowsze dziennikarskie śledztwo ujawnia, że program Pegasus wykorzystywany jest do inwigilacji osób niewygodnych dla władz różnych krajów, a nie tylko terrorystów. Na liście numerów do zainfekowania znaleźli się przedstawiciele zawodów niewygodnych dla rządów z ponad 20 krajów: prawnicy, dziennikarze, aktywiści. Dziennikarskie śledztwa prowadzone w poprzednich latach sygnalizują, że polskie służby również mogą mieć dostęp do szpiegowskiego oprogramowania. Nie są znane żadne skuteczne techniczne zabezpieczenia, które pomogłyby uchronić się przed Pegasusem i innymi narzędziami tego typu. Ponadto, obecnie inwigilowane osoby nigdy nie dowiadują się o tym fakcie i nie mogą zakwestionować działań służb.

Najlepszym lekiem na poskromienie nadmiernej ciekawości władzy i zmniejszenie ryzyka politycznego wykorzystania informacji jest zwiększenie kontroli nad służbami: powołanie niezależnej instytucji kontrolnej oraz wprowadzenie obowiązku informowania inwigilowanych.

Od lat walczymy o wprowadzenie takich przepisów. Skarga na inwigilację, którą złożyliśmy wspólnie z aktywistkami z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i mec. Mikołajem Pietrzakiem, czeka na rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W czerwcu naszą petycję w tej sprawie dostali marszałkowie Sejmu, Senatu oraz Prezydent i Premier RP. Zgodnie z ustawą o petycjach mają obowiązek odpowiedzieć na nią do 8 września.

Przeczytaj lub posłuchaj: 

Komentarze

To jest ten sposób, który znacie na zapewnienie ochrony przed Pegasusem? Czy jak ja wyślę petycję też będę chroniony?

@Petycja? nie znamy skuteczniejszego sposobu niż próba wywarcia nacisku na władze, aby wprowadziły mechanizmy, które zwiększą przejrzystość działań służb i wzmocnią nad nimi kontrolę. Tam, gdzie takich mechanizmów nie ma, ryzyko (a może raczej pokusa) wykorzystywania służb do politycznych rozgrywek jest większa. Nacisk na władzę można wywierać w różny sposób, my wybraliśmy drogę prawną, jednocześnie staramy się zbudować polityczne poparcie dla naszych postulatów (https://panoptykon.org/partieoinwigilacji). Nie musisz wysyłać petycji, jedna wystarczy, żeby zobowiązać decydentów do odpowiedzi. 

@Hotaru, z tego co wiemy, niestety istnieją też sposoby zainfekowania telefonów z Symbianem. 

Ja powiedzmy znam sposob, Wy tylko wysylacie pozwy i skargi, jesli cos z tego wyniknie to za 2-3 lata a i tak ABW nigdy sie nie bedzie przyznawac ze zbiera i przechowuje te dane przez okres pewnie rowny bezkompromisowemu okresowi przechowywania danych przez GUS (przez ile? przez 99 lat?) Pewnym rozwiazaniem jest Wificalling (obce IP, najlepiej zarejestrowane na os. 3cia, w routerze VPN - [ktos pewnie napisze w komentarzu o srebrnej folii na glowe, ale tak zrobia pewnie tylko ignoranci lub glupcy]) z wlaczonym trybem samolotowym z routerem np. Mikrotik z monitorowaniem i raportowaniem oraz sledzeniem IP ruchu sieciowego zwiazanego z telefonem. Moze samo w sobie nie zapobiegnie ale ograniczy straty.

@E tam, dzięki za podzielenie się. Wysyłamy pozwy i skargi, bo zależy nam na systemowej zmianie. Podstawą demokratycznego państwa są silne instytucje i transparentność. W temacie służb brakuje nam i jednego i drugiego. Kiedyś szyfrowanie komunikacji wydawało się wystarczającym zasiekiem, żeby, jak piszesz "ograniczyć straty". Ale już nie wystarcza. Nie chcemy brać udziału w wyścigu zbrojeń, w którym tylko osoby o specjalistycznej wiedzy technicznej są w stanie chociaż trochę zminimalizować ryzyko. Chcemy, żeby w naszym kraju istniały mechanizmy, które minimalizują ryzyko wykorzystywania służb w innychc celach niż te dla których są powołane. Pozdrawiamy!  

@"E tam", nawet Tor Ci nie pomoże, nie tylko VPN, gdy masz smartfona. One mają tyle dziur, że głowa boli. Wystarczy, że zainstalują Ci zdalnie program robiący screeny co minutę i wysyłający do Policji. Możesz sobie używać VPN, gdy wszystko jest wyświetlane.
.
Polecam telefon dla seniora (bez symbiana - już dawno nie jest używany) i desktop z linuxem + Tora. Im prostszy telefon i im mniej ma pamięci tym mniejsze ryzyko że jest na niego trojan.
Opcjonalnie nokia 3310 ta stara - niech to hakują. Życzę powodzenia.

Odnośnie desktopów polecam używać procesorów AMD i rezygnować z Inteli. Święte oba nie są, ale na Intela jest więcej dziur typu ZombieLoad, Spectree, Meltdown itp. i są one w gorszych odmianach. Mniejsze więc jest ryzyko przeczytania zawartości pamięci systemu operacyjnego i innych programów z poziomu JavaScriptu przeglądarki lub inego programu.
Oczywiście do całości obowiązkowo linux.

Dodaj komentarz