INFORMACJE

22.03.2017

W swoim nowym raporcie Najwyższa Izba Kontroli bierze na warsztat kamery monitoringu w szkołach. Wnioski? Niewesołe. Zwolennicy obserwowania uczniów i nauczycieli mają prawo czuć się rozczarowani. Przeciwnicy – utwierdzeni w swoim sceptycyzmie.

17.03.2017

Okazuje się, że nie tylko NSA prowadzi inwigilację na masową skalę. WikiLeaks ujawniło 8 761 dokumentów CIA, które – według portalu – stanowią większość hakerskiego arsenału Agencji. Z kompromitującego dla służb wycieku dowiadujemy się, jakich narzędzi CIA używała włamywania się do telefonów komórkowych, komunikatorów i innych urządzeń. Agencja odmawia komentarza na temat autentyczności opublikowanych materiałów.

Według WikiLeaks, CIA dysponuje środkami umożliwiającymi włamanie do niemal każdego urządzenia elektronicznego, w tym do telewizorów Samsung mających połączenie z siecią. Gdy odbiornik wydaje się być wyłączony, wciąż może być używany przez służby jako podsłuch.

Z dokumentów ujawnionych przez WikiLeaks wynika również, że w arsenale CIA mają również znajdować się narzędzia służące do hakowania oprogramowania komputerów osobistych z systemem operacyjnym Windows czy telefonów komórkowych (z Androidem czy iOS-em). W ten sposób Agencja może mieć dostęp do całej aktywności na urządzeniu, w tym do korespondencji dokonywanej za pomocą szyfrowanych komunikatorów, takich jak Telegram czy Signal.

13.03.2017

W lutym do Sejmu trafił poselski projekt ustawy zakładający, że każda osoba, względem której stosowano podsłuch, po zakończeniu działań operacyjnych zostanie o tym poinformowana. Projekt jednak zniknął ze strony Sejmu, by niedługo później pojawić się znowu i w pierwszej połowie marca zostać skierowany do pierwszego czytania w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

24.02.2017

Jakiś czas temu sprawdzałam, jak nosidła (ang. wearables) radzą sobie z ochroną prywatności. Informacje, które udało mi się znaleźć, nie były zachęcające. Postanowiłam dać nosidłom kolejną szansę i przekonać się, czy z bezpieczeństwem zbieranych danych jest lepiej niż z jasnością warunków wykorzystywania takich urządzeń i z przestrzeganiem przez producentów zasad ochrony danych osobowych.

23.02.2017

Z historii przeglądania stron internetowych można się wiele dowiedzieć o naszych zainteresowaniach, planach (również tych dotyczących podróży), sytuacji życiowej czy stanie zdrowia. Potwierdzają to choćby zabiegi różnych służb, by móc uzyskiwać do tych danych dostęp. Sami w Panoptykonie bardzo często podkreślamy, jakie to cenne informacje. Tactical Tech Collective i Share Lab postanowiły jednak sprawdzić, ile informacji faktycznie da się wydobyć z przeglądarek zainstalowanych na różnych urządzeniach, z którymi rozstajemy się coraz rzadziej, i jakie prywatne firmy najczęściej mają do nich dostęp. W ich eksperymencie (Browsing histories) udział wziął szwajcarski dziennikarz, który udostępnił wykorzystywane urządzenia. Wyobraźcie sobie jego zdziwienie, gdy na własne oczy zobaczył, jakie informacje o jego życiu zebrano w trakcie eksperymentu? To samo dotyczy każdego z nas.

22.02.2017
element dekoracyjny

Wzięli go za terrorystę i deportowali – taką informację znaleźliśmy w dziale wiadomości sportowych. Wenezuelski sportowiec, którego dotyczyła informacja, ostatecznie jednak dotarł na zawody w fińskim Lahti. Wprawdzie ominął go trening w Szwecji, w którym przeszkodziła deportacja. Można by niemalże pomyśleć: historia z happy endem. Ale zaraz: na zdjęciu widzimy młodego chłopaka o ciemnej karnacji, któremu francuskie służby nie uwierzyły, że uprawia biegi narciarskie i uznały go za nielegalnego imigranta. Ba, francuscy policjanci nawet zapytali sportowca, czy może nie jest terrorystą. Nie pomogło okazanie zaproszenia. Sportowiec dostał bilet powrotny do domu.

16.02.2017
Obrazek do tekstu - zadowolona para otoczona czarnymi postaciami

Już niedługo amerykańskie służby graniczne będą mogły domagać się od osób wjeżdżających do Stanów Zjednoczonych podania loginów i haseł do portali społecznościowych –  zapowiedział John Kelly, nowy sekretarz ds. bezpieczeństwa narodowego administracji prezydenta Trumpa. Ta praktyka dotyczyć ma przynajmniej osób z państw objętych kontrowersyjnym dekretem nowego prezydenta o zakazie imigracji, czyli Syrii, Iraku, Somalii, Iranu, Sudanu, Libii i Jemenu. Osoby, które odmówią, nie będą mogły wjechać na terytorium Stanów Zjednoczonych. Niewykluczone, że z czasem pomysł zostanie rozszerzony na obywateli państw spoza siódemki z dekretu Trumpa.

15.02.2017
Element dekoracyjny

Uprawnienia służb specjalnych nieustannie rosną – wystarczy przypomnieć ustawę inwigilacyjną i antyterrorystyczną czy choćby ostatnie zmiany związane z ustawą o VAT. Na tej „inflacji” najwięcej tracą ludzie spoza aparatu władzy: coraz bardziej narażeni na bezpodstawną i niepotrzebną inwigilację, a jednocześnie utrzymywani w nieświadomości tego, co się dzieje z ich danymi. Czy tę asymetrię informacyjną można choć trochę zniwelować? Od 2009 r. Panoptykon walczy o wprowadzenie w Polsce obowiązku informowania ludzi, którzy byli inwigilowani, o tym fakcie. Do tej pory słyszeliśmy krótkie: „Tego nie da się zrobić”. Aż nagle… projekt odpowiadający na ten właśnie problem trafił do Sejmu!

13.02.2017
element dekoracyjny

W piątek wieczorem doszło do wypadku komunikacyjnego z udziałem kolumny samochodów Biura Ochrony Rządu, w której jechała premier Beata Szydło. Premier trafiła do szpitala, a w mediach pełno jest doniesień o jej stanie zdrowia i przebiegu wypadku. Życzymy Pani Premier szybkiego powrotu do zdrowia, ale jednocześnie zdumiewają nas oświadczenia kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

07.02.2017

Zasady przetwarzania danych przez różne strony i aplikacje (Terms & Conditions) to zazwyczaj bardzo długie dokumenty, które mogą sprawić użytkownikom sporo problemów. Norweska Rada Konsumentów próbowała zbadać ten problem. Instytucja sprawdziła, ile czasu zajmuje przeczytanie polityki prywatności inteligentnej bransoletki, wykorzystywanej w trakcie biegania czy fitnessu. Gdy jeden z pracowników Rady czytał na głos dokument z warunkami wykorzystania urządzenia, norweska minister ds. konsumentów przebiegła... 11 kilometrów! Samo odczytanie warunków na głos zajęło 68 min! Eksperyment został uwieczniony na filmie.

Strony