INFORMACJE

21.01.2020
Google oko

Google deklaruje, że jego przeglądarka Google Chrome w ciągu dwóch lat wyeliminuje śledzące ciasteczka firm reklamowych, i zapowiada pakiet zmian służących prywatności użytkowników. Choć Google troszczy się raczej o własny biznes niż o prywatność, to ta propozycja może być szansą dla alternatywnych modeli reklamowych.

25.11.2019

W piątek Rada Unii Europejskiej odrzuciła projekt rozporządzenia ePrivacy wypracowany przez fińską prezydencję. W efekcie użytkownicy dłużej poczekają na reformę odpowiadającą na palące problemy związane z wykorzystywaniem śledzących technologii.

13.11.2019

27 listopada w 15 polskich miastach odbędzie się 8. edycja ELSA Day. Tegoroczne wydarzenie poświęcone będzie wolności ekspresji online. Panoptykon jest patronem wydarzenia – na stoiskach znajdziecie m.in. nasze publikacje poświęcone perypetiom informacji w sieci.

31.10.2019

Szef Twittera, Jack Dorsey, ogłosił, że od 22 listopada portal przestanie sprzedawać reklamy polityczne na całym świecie. Jego zdaniem reklamy polityczne w mediach społecznościowych – precyzyjnie targetowane, optymalizowane z pomocą algorytmów i niesprawdzane pod kątem zawartości fałszywych informacji – stanowią zagrożenie dla dyskursu publicznego. Politycy powinni na zasięg zapracować, a nie go kupić.

03.10.2019

Podczas gdy my badamy rolę Facebooka w kampanii wyborczej, niektórzy politycy na własnej skórze odczuwają problemy związane z arbitralnymi decyzjami firmy. Jeden z kandydatów startujący w jesiennych wyborach parlamentarnych twierdzi, że otrzymał zakaz publikacji postów do 8 listopada, inny – ze względu na ograniczanie możliwości wykupienia reklam – zdecydował się pozwać firmę. Politycy zderzają się właśnie z problemem, który zdiagnozowaliśmy, rozpoczynając precedensową sprawę SIN vs Facebook: to internetowy gigant decyduje, co zobaczymy na jego ścianie, a czego nie. Przy czym robi to w sposób arbitralny i nieprzejrzysty, czyli – inaczej mówiąc – wedle własnego widzimisię.

18.09.2019

Sześć lat temu Edward Snowden ujawnił światu, że amerykańskie służby inwigilują Internet na masową skalę, wywołując tym samym debatę o tym, co wolno służbom w ramach wojny wypowiedzianej terroryzmowi. 17 września miała miejsce międzynarodowa premiera autobiografii najgłośniejszego sygnalisty XXI w. pt. Pamięć nieulotna. W Polsce książka ukazała się nakładem wydawnictwa Insignis.

13.09.2019

Przed laty Julian Tuwim pytał igraszką, co by było, „Gdyby ze wszystkich na świecie małp / Zrobić jedną małpę nad małpy”, dzisiaj coraz częściej zastanawiamy się nad tym, jak wyglądać by mógł świat, gdyby ze wszystkich naszych SMS-ów, e-maili, wiadomości na Messengerze, nagrań na monitoringu wizyjnym, logowań do Internetu, zdjęć wrzucanych jakże chętnie na społecznościówki, dokumentacji wideo zamieszczonej w sieci – z tych wszystkich naszych cyfrowych śladów – zrobić przepotężny System i dać go komuś do ręki. Brzmi strasznie? U nas na szczęście jeszcze nie dziś, ale w powieści Tomasza Lipki potwór właśnie budzi się do życia.

05.09.2019

Centralne Biuro Antykorupcyjne jest w posiadaniu oprogramowania szpiegującego i aktywnie z niego korzysta do inwigilacji polskich obywateli – wynika z raportu opublikowanego rok temu przez Citizen Lab. CBA zaprzecza, jakoby miało narzędzie do „masowej inwigilacji” Polaków, media huczą, a zdaniem Panoptykonu dyskusja toczy się obok systemowego problemu, którym jest brak kontroli nad działaniami polskich służb – w tym wykorzystywanymi przez nie narzędziami – oraz brak mechanizmów informowania jednostki o byciu inwigilowanym. W zakresie kontroli nad służbami Polska odstaje od państw UE.

30.07.2019

„Bo RODO” słyszeliśmy w ostatnich miesiącach od wielu instytucji uchylających się w ten sposób od udostępnienia informacji publicznej. Wbrew tym stanowiskom, z samego RODO wynika, że nie stosuje się go do ujawniania dokumentów urzędowych. Jednak właśnie „ze względu na RODO” – a konkretnie postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – Kancelaria Sejmu nie chce udostępnić list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

19.07.2019
face_recognition

Czy zaspokojenie ciekawości, jak możesz wyglądać za kilkadziesiąt lat, naprawdę jest warte tak dużo, by w zamian oddać dostęp do wrażliwych danych nieznanej aplikacji, do tego rosyjskiej? Maciej Kawecki z Ministerstwa Cyfryzacji przestrzega przed bezrefleksyjnym korzystaniem z usługi FaceApp, która zgrabnie przerabia nasze twarze, ale przy tym wymaga udostępnienia zdjęć zapisanych na telefonie.

Strony