Artykuł 08.12.2020 6 min. czytania Tekst Image PKN Orlen poinformował, że przejmuje Polska Press – grupę wydawniczą, do której należy wiele regionalnych dzienników, tygodniki i portale internetowe. Te ostatnie mają 17,4 mln użytkowników, których dane Orlen chce wykorzystać do dalszej rozbudowy swoich narzędzi big data. Transakcja wywołała gorącą dyskusję ze względu na zależność Orlenu (jako spółki Skarbu Państwa) od rządu. Jednak bez względu na to, kto zbiera dane ponad 17 mln użytkowników stron Polski Press, mogą być one wykorzystywane do manipulacji politycznych: w coraz bardziej cyfrowym świecie dane (zwłaszcza te duże) to władza. Dostęp do danych czytelników mediów internetowych tworzy ryzyko manipulacji – nie tylko na poziomie jednostki (przez pokazanie jej komunikatu dopasowanego do jej zainteresowań czy obaw), ale również na poziomie społecznym. Wiedza o prawdziwych (a nie deklarowanych) zachowaniach, zainteresowaniach i preferencjach dużych grup ludzi jest niewątpliwie wartościowa. Śledzenie w sieci to codzienność. Portale kupione przez Orlen nie są na tym tle wyjątkiem. Przykładowo, Dziennik Zachodni serwuje 21 skryptów reklamowych i 49 ciasteczek stron trzecich – według narzędzia stworzonego przez The Markup jest mocno powyżej średniej na innych stronach internetowych. To wszystko elementy opartego na zewnętrznych skryptach i ciasteczkach systemu reklamy behawioralnej, który naszym zdaniem jest niezgodny z RODO. Na portalu obecne są też śledzące skrypty Facebooka i Google’a. Dzięki nim odnalezienie konkretnego użytkownika czy użytkowniczki w mediach społecznościowych jest banalnie proste – wystarczy wgrać odpowiedni piksel do narzędzia dla reklamodawców (np. „custom audience” na Facebooku). Oczywiście Orlen lub Dziennik Zachodni nie będą miały dostępu do naszego facebookowego profilu. Będą jednak mogły pokazać konkretnej osobie dużo bardziej dopasowaną reklamę, ponieważ Facebook połączy te dane z dużą większą bazą informacji na nasz temat, które samodzielnie zebrał. Tymczasem, nadal mało wiemy o tym, jak dobierane są sponsorowane treści (również te polityczne). Kryteria targetowania i mechanizmy działań platform internetowych są spowite tajemnicą. Na ten problem zwracamy uwagę w opublikowanym w kwietniu raporcie „Kto (naprawdę) Cię namierzył. Facebook w polskiej kampanii wyborczej”. To ma szansę się zmienić. Już 15 grudnia Komisja Europejska zaprezentuje pakiet rozwiązań regulacyjnych pod nazwą Digital Services Act (kodeks usług cyfrowych), który zwiększy przejrzystość targetowania reklam. Regulacje poświęcone reklamie politycznej zostały też zapowiedziane w opublikowanym 3 grudnia komunikacie Komisji w sprawie europejskiego planu działania na rzecz demokracji. Póki regulacyjne ograniczenia nie wejdą w życie, nie możemy lekceważyć potencjału big data. Dowiedz się więcej: Panoptykon: Raport Śledzenie i profilowanie w sieci. Jak z klienta stajesz się towarem Panoptykon: Raport Kto (naprawdę) Cię namierzył. Facebook w polskiej kampanii wyborczej Od 11 lat bronimy wolności w coraz bardziej cyfrowym świecie. Wpłać darowiznę na konto Fundacji Panoptykon Fundacja Panoptykon Autor Temat profilowanie algorytmy biznes reklamowy Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Czym tak naprawdę jest Facebook? Zuck zeznaje Czy Facebook śledzi aktywność swoich użytkowników nawet wtedy, kiedy są wylogowani? Czy śledzi też tych, którzy nigdy nie założyli konta na portalu? Czy Facebook śledzi naszą aktywność na różnych urządzeniach, tworząc w ten sposób spójny profil? 12.04.2018 Tekst Podcast Polskie wybory na Facebooku. Rozmowa z Dominikiem Batorskim, Krzysztofem Izdebskim i Katarzyną Szymielewicz Kto (naprawdę) cię namierzył? Facebook w polskiej kampanii wyborczej. W roli gości jego autorzy: Dominik Batorski, adiunkt w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego na Uniwersytecie Warszawskim i współzałożyciel firmy Sotrender, Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy… 30.04.2020 Dźwięk Artykuł Platformy muszą oceniać, jak wpływają na zdrowie, prawa człowieka i demokrację. Analizujemy raport Facebooka Analizujemy pierwsze sprawozdania wielkich platform z oceny systemowych ryzyk. Na pierwszy ogień bierzemy Facebooka. W tym tekście o naszych odkryciach i rozczarowaniach. Najkrócej: Meta widzi zagrożenia związane z działaniem Facebooka, ale nie wszystkie. 09.12.2024 Tekst