Czym żyliśmy w 2020 r. i co zaplanowaliśmy na 2021 r.?

Artykuł

CZYM ŻYLIŚMY W 2020

Mijający 2020 rok był dla nas ekstremalnie trudny. Po intensywnym początku musieliśmy nagle zmienić plany i wrzucić jeszcze wyższy bieg, żeby odpowiedzieć na wyzwania, które w związku z koronawirusem rzucili nam rządzący. Jesień wcale nie była łatwiejsza, a przed nami kolejny pełen wytężonej pracy okres. Sprawdź, co mimo trudnych warunków udało nam się osiągnąć, z jakimi wyzwaniami przyjdzie nam się zmierzyć i jak możesz się zaangażować, żeby nam w tym pomóc!

RZĄDOWE WRZUTKI

Zaczęło się od aplikacji, które miały wspomóc władzę w pilnowaniu izolowanych obywateli i obywatelek (niespodziewanie obowiązkowa „Kwarantanna domowa”) i zapobieganiu rozprzestrzeniania się koronawirusa (ProteGO Safe a.k.a. Stop COVID). Nasz apel (Technologia w walce z koronawirusem – 7 filarów zaufania) o rozsądne używanie technologii w walce z koronawirusem podpisało ponad 200 ekspertów i ekspertek, a Panoptykon wszedł w skład grupy doradczej Ministerstwa Cyfryzacji, która pracowała nad dostosowaniem ProteGO Safe do prawnych standardów.

W maju musieliśmy zająć się wyborami, które w pierwszym terminie się wprawdzie nie odbyły, ale poprzedziło je nielegalne przekazanie danych… 30 milionów Polek i Polaków Poczcie Polskiej. Po wyczerpaniu polubownych dróg (apel do samorządowców, mobilizacja społeczna wokół tematu) sięgnęliśmy po cięższy oręż – nasz pozew w tej sprawie jest już w sądzie. W międzyczasie ostrzegaliśmy też przed certyfikatami odporności, które nie tylko są pożywką dla licznych teorii spiskowych, ale przede wszystkim niosą za sobą zagrożenie dyskryminacją.

A nie tylko walka z technooptymizmem w realiach pandemii przysporzyła nam pracy. Kilkukrotnie musieliśmy szybko interweniować w związku z doniesieniami: że ma powstać rejestr niedoszłych samobójców; że projekt monitoringu totalnego powraca jak nadzorcze zombie; że państwo, próbując chronić dzieci przed pornografią online, chce wylać – nomen omen – dziecko z kąpielą, czyli identyfikować osoby 18+ sięgające po pornografię… Udało się ugasić pierwsze pożary, ale te tematy z pewnością będą nam towarzyszyć także w kolejnym roku.

DOBRE WIADOMOŚCI

Na szczęście reagowanie na rządowe wrzutki, chociaż czasochłonne, nie wyczerpało naszych mocy i w tym roku udało nam się zrealizować kilka strategicznych spraw.

Po pierwsze, dotychczasowe ustalenia belgijskiego odpowiednika UODO w naszej skardze na śledzącą reklamę w Internecie ustawianą przez gigantów branży – IAB i Google – wskazują, że podziela on naszą krytyczną ocenę „największego wycieku w historii Internetu”. Na otwarcie szampana musimy jednak poczekać do wiosny, kiedy zapadnie ostateczna decyzja .

Po drugie, Komisja Nadzoru Finansowego wezwała banki, żeby zaczęły na poważnie traktować wywalczone przez nas rok wcześniej prawo osób starających się o kredyt do wyjaśnienia decyzji w ich sprawie.

Po trzecie, nasz pozew przeciwko Facebookowi został przyjęty przez sąd okręgowy, a dzięki Wam mamy pieniądze na tłumaczenie pozwu na angielski (choć wciąż walczymy o to, by móc pozywać Facebooka po polsku).

NOWE OTWARCIE

W UE rozpoczęły się w tym roku dwa ważne procesy: jeden służy stworzeniu zasad dotyczących działania AI, drugi – platform internetowych. Widzimy w tym szansę na systemowe podejście do problemów, z którymi walczymy od dawna:

  • wykorzystania sztucznej inteligencji w sposób nieprzejrzysty i dyskryminujący;
  • kosztów społecznych takich jak manipulacja, dezinformacja, ograniczanie wolności słowa, a w rezultacie degradacja demokracji, za które odpowiada kilka cyberkorporacji.

Dzięki wytężonej pracy w tym roku nasze propozycje rekomendacji dla bardziej sprawiedliwego AI i „nowego cyfrowego ładu” nabrały konkretnych kształtów. Sporo wysiłku włożyliśmy też w budowanie koalicji z innymi organizacjami i aktywne rzecznictwo w Brukseli i w Polsce. W 2021 r. spodziewajcie się kolejnych doniesień z tego frontu!

ABY WIEDZIEĆ WIĘCEJ

Nasze edukacyjne „top 5”:

  • AI – zajrzyjcie do przewodnika Sztuczna inteligencja non-fiction;
  • śledząca reklama – w tym roku pisaliśmy o jej największych grzechach i o tym, jak sprawdzić, by sprzyjające prywatności alternatywy były częściej wybierane przez internetowych wydawców;
  • władza Facebooka – w raporcie Kto cię namierzył opisujemy cienie reklamy na tej platformie i to, jak korzystają z niej polskie partie polityczne;
  • audyt RODO – chociaż nasze „testy zderzeniowe” po dwóch latach od jego całkowitego wejścia w życie niestety nie wypadły pomyślnie;
  • podcast Panoptykon 4.0 – ponad 20 rozmów o technologii z mądrymi i ciekawymi ludźmi.

Szykujemy dla Was też coś ciekawego do poczytania i posłuchania. Zaglądajcie na stronę panoptykon.org i do newslettera PanOptyka!

CO PLANUJEMY NA 2021

Po trudnym roku przyszedł czas na przegrupowanie. W nadchodzącym czasie chcemy skupić swoje wysiłki na trzech głównych tematach:

WSZECHWŁADNE PLATFORMY

W kolejnych miesiącach 2021 r. wyglądajcie doniesień z Brukseli. Naszym celem jest nie tylko aktywne uczestnictwo w procesie tworzenia kodeksu usług cyfrowych, ale również zaszczepienie dyskusji o przyszłości platform internetowych na polskim gruncie. Nie odpuścimy też śledzącej reklamie – nadal będziemy zasilać dyskusję dowodami na jej szkodliwość, a także badać alternatywne rozwiązania. Spodziewajcie się też dalszych wieści z frontu walki z prywatną cenzurą na Facebooku.

(NIE)SPRAWIEDLIWE AI

Łatwiej wytykać problemy niż proponować rozwiązania, ale czasem dopiero pojawienie się konkretnego pomysłu budzi inspirację. Dlatego w tym roku poza dalszym monitorowaniem białej księgi AI chcemy na poważnie zmierzyć się z mitem czarnej skrzynki. Właśnie rozpoczynamy projekt badawczy, w którym przetestujemy naszą koncepcję wyjaśnialności algorytmów. Więcej szczegółów ujawnimy za kilka miesięcy.

PODSŁUCH JAK SIĘ PATRZY

Służby od dawna działają poza kontrolą, a politycy nie palą się do zmiany tego stanu rzeczy. Dlatego przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka wspólnie z aktywistami i aktywistkami z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz adw. Mikołajem Pietrzakiem kontynuujemy walkę o lepsze prawo. A teraz szykujemy nową kampanię na ten temat. Nastawcie odbiorniki – wkrótce startujemy!

Pomóżcie nam zrealizować te plany! Wspierajcie działania Panoptykonu darowiznami i 1% podatku.
Nr konta: 43 1440 1101 0000 0000 1044 6058
Nr KRS: 0000327613

Kto nas wspiera

Korzystamy tylko z takich źródeł finansowania, które pozwalają nam zachować niezależność w patrzeniu na ręce państwu i firmom. W 2020 r. otrzymaliśmy od Was ponad 87 tys. zł formie darowizn (aktualizacja 6.01.2021 r.) i ponad 192,5 tys. zł w formie 1% podatku. To najlepszy wynik w historii Panoptykonu. Dziękujemy! Działania umożliwiają nam też granty od prywatnych fundacji grantodawczych: Open Society Foundations, Sigrid Rausing Trust, Network of European Foundations, Digital Freedom Fund, Mozilla Foundations i Funduszu Obywatelskiego.

JAK WYDALIŚMY WPŁYWY Z DAROWIZN I 1%

Przekazane nam środki przeznaczyliśmy na pokrycie części kosztów (aktualizacja 6.01.2021 r.):

  • działań zespołu prawnego
    (wynagrodzenie prawników, dostęp do płatnych publikacji online): 91,6 tys. zł
  • utrzymania i rozwoju infrastruktury IT
    (wynagrodzenie adminów, wynajęcie serwerów, zakup sprzętu): 37,6 tys. zł
  • utrzymania biura i zakup materiałów: 11 tys. zł
  • redakcji i korekty publikowanych materiałów: 10,6 tys. zł
  • działań edukacyjnych i informacyjnych
    (wynagrodzenie zespołu, opracowanie materiałów graficznych i informacyjnych): 24,2 tys. zł

Środki, których nie wykorzystaliśmy w tym roku, odkładamy jako oszczędności na działalność statutową w kolejnych latach. Pozwala nam to planować długofalowo, ale też sprawnie reagować na nagłe kryzysy, takie jak ograniczenia wolności związane z pandemią.

Komentarze

Dziękujemy! To ciekawe źródło do naszej pracy i faktycznie byłoby super mieć coś takiego po polsku. Niestety na ten moment nie możemy podjąć się stworzenia i utrzymywania takiej bazy incydentów po polsku. Może kiedyś...

Kochani, dodajcie do swojej listy sprawę dowodów osobistych z odciskiem palca których wprowadzenie wg (nie)rządu pisowskiego nakazuje Bruksela. Te dowody to kolejne naruszenie nietykalności cielesnej obywatela, zły dotyk Lewiatana, oczywiście wszystko dla naszego dobra - a tak naprawdę naszych nadzorców. Przecież babcie a i wielu młodych nie jeździ za granice, bo nie chce, nawet do innych krajów eurokołchozu i tłumaczenie antyterrorystyczne, zawsze słabe, jest w tym wypadku już zupełnie nieistniejące. Po co odciski palców? Dla policji, mosadu, abw i finansjery?

> Po co odciski palców? Dla policji, mosadu, abw i finansjery?

Właśnie dla nich.
Bezpieczeństwo? Głupi pretekst, ale chwytliwy.

Dodaj komentarz