programy masowej inwigilacji

24.09.2015
element dekoracyjny

W Radzie Unii Europejskiej trwają prace nad dyrektywą regulującą przetwarzanie danych osobowych m.in. przez policję oraz sądy. Niedawno zakończyły się także negocjacje w sprawie tzw. porozumienia parasolowego, które ma gwarantować jednakową ochronę Europejczyków i Amerykanów, gdy ich dane są przekazywane na drugą stronę Atlantyku w ramach współpracy organów ścigania i sądów. Czy inicjatywy te przyniosą jednak realną zmianę?

23.09.2015
element dekoracyjny

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej może zamrozić możliwość przekazywania danych ze starego kontynentu do amerykańskich firm. Tak przynajmniej wynika z opinii rzecznika generalnego Trybunału, który opowiedział się za stwierdzeniem nieważności decyzji w sprawie tzw. programu Safe Harbour (bezpieczna przystań). Obecnie program ten umożliwia takim firmom jak np. Facebook transfer danych Europejczyków na serwery umieszczone w USA.

26.08.2015

Zapowiada się ciekawy spór sądowy: nareszcie to nie amerykańskie państwo ciąga po sądach sygnalistów, którzy ujawnili jego sekrety w interesie publicznym, ale sami sygnaliści domagają się sprawiedliwości i zadośćuczynienia za naruszanie ich praw obywatelskich. William Binney, Thomas Drake, Diane Roark, Ed Loomis i J. Kirk Wiebe wnieśli cywilny pozew przeciwko byłym szefom służb, dla których sami kiedyś pracowali, a które w momencie przejścia na drugą stronę wypowiedziały im otwartą wojnę. Sygnaliści doświadczyli szykan, byli poddani ciągłej inwigilacji, aż wreszcie – na podstawie sfabrykowanych dowodów – zostali oskarżeni o czyny, których się nie dopuścili.

26.08.2015
element dekoracyjny

Świat potrzebuje nowej konwencji o ochronie danych i przeciwdziałaniu zagrożeniom masowej inwigilacji – stwierdził specjalny sprawozdawca ds. prywatności Organizacji Narodów Zjednoczonych. Joseph Cannataci, który jako pierwszy objął to niedawno utworzone stanowisko, przypomniał słowa George'a Orwella, który trafnie przewidział rozwój technologii w stronę permanentnej inwigilacji i podkreślił, jak ważne dla świata są informacje ujawnione przez Edwarda Snowdena.

25.06.2015

Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe? Francuscy politycy oburzają się, że prezydenci Francji byli podsłuchiwani przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego. Sami jednak zdecydowali o przyjęciu ustawy naruszającej prawo do prywatności francuskich obywateli. Dzięki nowym przepisom służby bezpieczeństwa zyskały możliwość zakładania podsłuchów w domach i samochodach osób podejrzanych bez wcześniejszego ubiegania się o nakaz sądowy. Co więcej, ustawa nakazuje firmom telekomunikacyjnym i dostawcom internetu instalację urządzeń elektronicznych zbierających dane użytkowników sieci we Francji. Kontrowersyjne przepisy wejdą w życie, jeśli sąd konstytucyjny zdecyduje, że są zgodne z ustawą zasadniczą.

10.06.2015
logo Cyfrowej Wyprawki

„Co łączy amerykańskie programy masowej inwigilacji i polski system profilowania pomocy dla osób bezrobotnych? Poza nieuchronnością błędów, które – w zależności od kontekstu – mogą kosztować ludzkie życie lub przekreślać szansę na znalezienie zatrudnienia, oba systemy charakteryzuje fundamentalny problem z zaufaniem do ludzi i zbyt duża ufność pokładana w samych danych” – pisze w analizie dla tygodnika „Polityka” Katarzyna Szymielewicz.

05.06.2015
element dekoracyjny

Edward Snowden ocenia, że dwa lata po ujawnieniu przez niego skali inwigilacji prowadzonej przez amerykańskie służby, dokonała się wielka zmiana. Zwolennicy twardego kursu w „wojnie z terroryzmem” stopniowo ustępują pola tym, którzy opowiadają się za rozsądkiem i konsekwencją. Zdaniem Snowdena ostatnia batalia w amerykańskim kongresie, w wyniku której służby będą miały mniejsze możliwości gromadzenia danych o komunikacji Amerykanów, jest zwycięstwem na rzecz praw obywateli (sami Amerykanie różnie to oceniają, np. Electronic Freedom Foundation wycofała swoje poparcie dla tej inicjatywy).

03.06.2015
Logo festiwalu Docs against gravity

Fundacja Panoptykon była partnerem merytorycznym sekcji filmowej „Życie pod nadzorem” w ramach 12. edycji największego w Polsce festiwalu filmów dokumentalnych Docs Against Gravity Film Festival. W ramach festiwalu zorganizowaliśmy debatę „W co i kogo wymierzona jest masowa inwigilacja?”, w której wzięli udział m.in. William Binney (były analityk NSA), Annie Machon (była agentka brytyjskiego kontrwywiadu MI5), gen. Marek Dukaczewski (były Szef Wojskowych Służb Informacyjnych) oraz Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon. Nagranie z debaty można zobaczyć pod tym linkiem.

03.06.2015
element dekoracyjny

Senat USA przyjął we wtorek nową ustawę, tzw. Freedom Act, która zastępuje kontrowersyjny Patriot Act i reformuje dotychczasowy program zbierania telefonicznych metadanych. Zgodnie z nowym prawem, to nie Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), lecz firmy telekomunikacyjne będą przechowywały billingi Amerykanów. Na ile zwiększy to kontrolę nad wykorzystywaniem tego typu danych i ograniczy masową inwigilację? Głosy w USA są podzielone. Jedno jest jednak pewne: reforma, przedstawiana przez rząd Baracka Obamy jako krok w kierunku poszanowania praw obywatelskich, nie powstrzyma amerykańskich służb przed hurtowym pozyskiwaniem danych o Europejczykach i obywatelach innych państw. Nas amerykańskie gwarancje prawne nie dotyczą.

01.06.2015

W Stanach Zjednoczonych trwa gorący spór o to, co wolno służbom. Formalnie przestał obowiązywać kontrowersyjny Patriot Act, który umożliwiał masową inwigilację obywateli USA. Senat właśnie debatuje nad przyjęciem jego następcy o dość zwodniczej nazwie Freedom Act, który ma godzić wodę z ogniem – skuteczność działania służb z poszanowaniem praw obywatelskich. Wygląda jednak na to, że Obama zaproponował zgniły kompromis: obie strony sporu – zwolennicy twardego kursu w „wojnie z terroryzmem” i ci, którzy nie chcą na jej ołtarzu poświęcić konstytucyjnych wartości – są niezadowolone. Co symptomatyczne, w całej debacie nie pojawia się problem masowej inwigilacji cudzoziemców, mimo że to przede wszystkim w nich – a więc również w nas, Europejczyków, Polaków – są wymierzone działania amerykańskich służb. Amerykanie mają własny problem. Ale dlaczego Europa nie zajmuje się swoim?

Strony