Kamery w szkołach

W skrócie

W ramach prac legislacyjnych nad wprowadzeniem RODO rząd zaproponował w prawie oświatowym zmiany regulujące zasady działania kamer w szkołach. To odpowiedź na formułowane od lat przez Panoptykon i Rzecznika Praw Obywatelskich postulaty, by skończyć z monitoringową wolną amerykanką w szkołach i na poziomie ustawy rozstrzygnąć m.in. gdzie kamery są niedopuszczalne (toalety, szatnie itp.), kto decyduje o ich montażu i co dzieje się z nagraniami. Będziemy bliżej analizować przygotowaną propozycję, ale cieszymy się, że w końcu rozmawiamy o konkretach, a nie o samej potrzebie regulacji.

Wesprzyj naszą walkę o wolność i prywatność. Wpłać darowiznę na konto Fundacji Panoptykon lub przekaż nam 1% swojego podatku (KRS: 0000327613).

Komentarze

A jak to jest z kodeksem pracy? Nawet niebezpiecznik o tym pisał. W ustawie zlinkowanej pisane jest o zmianach w kodeksie pracy. Jak to jest? Kiedy Państwo coś napiszą na temat?

Na której stronie należy szukać informacji o tych kamerach w szkole? Jest ponad 800 stron bełkotu prawnego.

Co z tym - zaraz wszystkie firmy będą miały ważne dane i bedą skanować tęczówkę oka lub palec. Nie ma tu mowy o możliwości odmowy i nieponiesieniu przez to negatywnej konsekwencji? Przecież już sama lista kontaktów może być tajna dla pracodawcy i zaraz wszyscy będą musieli dac odcisk, DNA lub tęczówkę oka. 

§2. Przetwarzanie danych biometrycznych pracownika jest dopuszczalne także
wtedy, gdy podanie takich danych jest niezbędne ze względu na kontrolę dostępu do
szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie może narazić pracodawcę na
szkodę lub dostępu do pomieszczeń wymagających szczególnej ochrony.

To jest niedorzeczne! Nawet nie jest napisane, że w ofercie pracy powinni o tym informaować.

A dlaczego nie podczas podpisywania umowy? Chcę znać te warunki oraz informację gdzie są kamery i czy pracuję pod kamerą na etapie podpisania umowy i obowiązkowo jeżeli tak jest, że jest monitoring, by ta informacja była podana na etapie zapraszania na rozmowę kwalifikacyjną, obowiązkowo mailowo, by pozostał dowód, że poniformowano.

A jeszcze milej by się pracowało, gdyby regulaminy pracy musiały być publicznie dostępne na jakiejś stronie po zawołaniu numerem KRS, nazwą firmy itp. razem z tymi informacjami.

§6. Cele, zakres oraz sposób zastosowania monitoringu ustala się w układzie
zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy albo w obwieszczeniu, jeżeli pracodawca nie
jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu
pracy.

- pracujemy nad stanowiskiem w sprawie proponowanych zmian w Kodeksie pracy
- przepisy dotyczące monitoringu w szkołach zaczynają się na 348 stronie zalinkowanego projektu

Nieźle. To teraz w pracy będą mogli ode mnie pobrać DNA, linie papilarne oraz tęczówkę oka i już nękać nie tylko imieniem? Jestem w trakcie zmiany płci i wolałabym funkcjonować tam jako kobieta. Dobrze tu pisano w komentarzach, że pracownik powinien móc działać w firmie pod pseudonimem. Dlaczego więc przepisy nadal nie uwzględniają mniejszości? Czy nasza mniejszość nie ma prawa do prywatności i braku nękania? Przyłączam się o dodanie do przepisów, że pracownik w pracy tam gdzie nie ma do czynienia bezpośrednio z organani Państwowymi, by mógł posługiwać się pseudonimem bez jakichkolwiek uzasadnień dla pracodawcy.

Różnimy się niestety danymi biometrycznymi od stanu "normalnego" i nie chcemy biometrii w pracy i nie jesteśmy w stanie niestety tego naprawić - z DNA, ręki, czy oczu da się wyczytać płeć biologiczną.

Czy Państwa fundacja pomaga też osobom transpłciowym w kwestii wolności i praw człowieka, choćby w zakresie uregulowania stosunku pracy na gruncie prawnym, by zapobiegać dyskryminacji?

Każda firma chce monitoringu = każda firma uważa swojego ucznia, pracownika, klienta za złodzieja. Kiedy to się skończy? Czy może tu o coś innego chodzi? Big data? Handel danymi?

Dodaj komentarz