Artykuł 31.03.2014 1 min. czytania Tekst Po 7 latach żmudnych negocjacji brazylijska Izba Deputowanych (niższa izba Kongresu Narodowego) przyjęła w zeszły wtorek Kartę praw obywatelskich w Internecie (Marco Civil da Internet). Marco Civil zawiera potwierdzenie neutralności sieci oraz zasadę braku odpowiedzialności pośredników za treść publikowaną przez użytkowników. W nowym prawie nie znalazły się zaproponowane po rewelacjach Snowdena przepisy wymuszające na firmach internetowych ulokowanie serwerów na terenie Brazylii. Regulacja zawiera jednak jednoznaczne stwierdzenie, że firmy internetowe, takie jak Google i Facebook, podlegają brazylijskiemu prawu w przypadku spraw dotyczących informacji o Brazylijczykach, także gdy dane znajdują się na serwerach zlokalizowanych za granicą. Marco Civil niestety wprowadza również obowiązkową retencję danych telekomunikacyjnych przez okres 1,5 roku. Teraz Marco Civil zajmie się brazylijski Senat. Fundacja Panoptykon Autor Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Panoptykon na Unsound Festival w Krakowie 10 października, podczas krakowskiego Unsound Festival, poprowadzimy dla Was warsztaty 24.09.2018 Tekst Podcast Co wie o Tobie Google? Rozmowa z Cezarym Glijerem Co wie o Tobie Google? Czym różni się model biznesowy Google'a od Facebooka? Jaki wpływ Google ma i będzie miał na nasze życie? Na te pytania szukaliśmy odpowiedzi wspólnie z Cezarym Glijerem, szefem działu SEO w K2 Media, pasjonatem wyszukiwarek, który w Internecie działa aktywnie od 1992 roku (… 02.11.2018 Dźwięk Podcast Projekt Chat Control ma chronić dzieci, ale zagraża szyfrowanej komunikacji. Rozmowa z Michałem „ryśkiem” Woźniakiem Od kilku lat w internecie krąży obrazek autorstwa Johna Jonika. Przedstawiciel amerykańskiej władzy jest w sklepie. Ma przy sobie przy sobie pudełko, w którym znajduje się „kontrola komunikacji w internecie”. Sprzedawca pyta: „jak zapakować – w antyterroryzm czy ochronę dzieci”? 11.01.2024 Dźwięk