Po Seminarium: Czy jest możliwy masowy sprzeciw wobec nadzoru?

Artykuł

Pierwsze po wakacyjnej przerwie Seminarium było poświęcone „strategicznej” analizie problematyki nadzoru i inwigilacji obywateli. Próbowaliśmy znaleźć odpowiedź na pytanie „Czy jest możliwy masowy sprzeciw wobec nadzoru?” i do rozmowy na ten temat zaprosiliśmy: Marka Balickiego, Macieja Gdulę oraz Rocha Forowicza.

Punktem wyjścia do dyskusji był materiał filmowy z obchodów „Freedom not Fear Day” (międzynarodowy dzień protestu, organizowany w rocznicę zamachów z 11 września – wyraz sprzeciwu wobec rozszerzających się form nadzoru i kontroli nad społeczeństwem). Pokazaliśmy relację z obchodów w Berlinie, gdzie w tym roku odbyła się kilkutysięczna demonstracja organizacji pozarządowych, związków zawodowych oraz partii politycznych.

Masowy charakter protestów w Niemczech był dla nas inspiracją do refleksji nad możliwościami sprzeciwu wobec inwigilacji w Polsce. Paneliści zgodnie stwierdzili, że Polacy akceptują nowe formy nadzoru nad ich życiem, przy czym każdy z gości przedstawił nieco inne spojrzenie na problem – odpowiednio: polityka, socjologa i artysty-aktywisty.

Roch Forowicz opowiedział o swojej artystycznej akcji, polegającej na demontażu kamer CCTV i instalowaniu ich w miejscach publicznych.  Wystąpienie artysty ilustrowała filmowa relacja z akcji performerskiej przeprowadzanej w kilku miastach Europy. Roch opowiedział nam o swoich kontaktach ze służbami porządkowymi, przechodniami i ludźmi, którzy oglądają jego sztukę na pokazach, prowokując nas do zastanowienia się nad społecznym wymiarem inwigilacji.

Marek Balicki zwrócił uwagę na pokutujące w Polsce przeświadczenie, że to władza nadaje obywatelom prawa, a nie obywatele upoważniają władzę do działania na ich rzecz i w ich imieniu. Dominacja postaw paternalistycznych, w połączeniu z rozwojem technologicznym, skutkuje wzrostem ingerencji instytucji publicznych (i nie tylko) w prywatność obywateli.

Maciej Gdula skoncentrował się na społecznych uwarunkowaniach akceptacji dla wzrastającego nadzoru. W jego opinii większość polskiego społeczeństwa akceptuje rosnąca inwigilację z kilku powodów: po pierwsze – współczesne mechanizmy kontroli nie są tak uciążliwe jak w przeszłości (np. podczas stanu wojennego); po drugie – oficjalnym uzasadnieniem podejmowanych działań jest dobro jednostki (ochrona przed zagrożeniami, takimi jak przestępczość, terroryzm); po trzecie – podmioty kontrolujące zdolne są narzucić dyskurs zagrożenia i wykorzystać stan paniki moralnej (odwołując się np. do potrzeby obrony dzieci); wreszcie – samo prawo do ochrony (realizowane np. w formie strzeżonych osiedli) stało się dobrem statusowym, czyli pożądanym elementem statusu społecznego.

W ostatniej części Seminarium dyskutowaliśmy o strategii inspirowania i pobudzania krytycznej debaty publicznej wokół technik nadzoru i kontroli. Uczestnicy wskazywali przede wszystkim na konieczność zwiększenia wiedzy na ten temat i prezentowania pozytywnej alternatywy dla zinstytucjonalizowanej kontroli: jak np. budowania codziennych relacji społecznych opartych na zaufaniu.

Nagranie z seminarium:

Dodaj komentarz