Trzy priorytety dla nowego rządu w sferze ochrony prywatności

Artykuł

Nowy rząd pod kierunkiem premier Ewy Kopacz ma przed sobą rok pełen politycznych wyzwań. Z perspektywy partii rządzącej najważniejszym może się wydawać samo utrzymanie władzy. Z perspektywy obywateli natomiast jest to już ostatni moment na realizację obietnic i reform, które zapowiedział i rozpoczął rząd Donalda Tuska, a wśród nich takich, które są kluczowe dla zagwarantowania obywatelom prawa do prywatności. Do najważniejszych i najpilniejszych zadań należą: stworzenie niezależnego mechanizmu kontroli nad służbami specjalnymi, przyjęcie kompleksowej regulacji monitoringu wizyjnego i dokończenie europejskiej reformy przepisów o ochronie danych osobowych. Chociaż nowy rząd nie ma dużo czasu, to – przy odpowiedniej woli politycznej i determinacji – jest szansa, że zadania te zostaną zrealizowane. Fundacja Panoptykon przypomina o nich w listach wysłanych do nowych szefów resortów spraw wewnętrznych oraz administracji i cyfryzacji.

Reforma i ograniczenie uprawnień służb specjalnych to jedno z najtrudniejszych wyzwań, z którym nie poradzili sobie kolejni ministrowie spraw wewnętrznych. Od kilku miesięcy perspektywa zmian wydaje się jednak nieuchronna: Trybunał Konstytucyjny nakazał wprowadzenie niezależnego mechanizmu kontroli nad działaniami służb. Trybunał jednak nie przesądził, jak dokładnie ten mechanizm powinien działać, co otwiera szerokie pole do interpretacji i przeciągania liny między obrońcami praw człowieka, MSW a samymi służbami. Nowa Minister Spraw Wewnętrznych na negocjacje nie ma dużo czasu: jeśli nowe przepisy nie zostaną przyjęte do stycznia 2016 r., kiedy przestaną obowiązywać obecne, niezgodne z konstytucją, przepisy, powstanie niebezpieczna luka w prawie. Minister ma jednak jeszcze mniej czasu – nie wiadomo, jakim wynikiem zakończą się wybory parlamentarne zaplanowane na jesień przyszłego roku.

Równie ważne, chociaż niezagrożone wyrokami żadnego sądu, jest zadanie uregulowania prawnego funkcjonowania monitoringu wizyjnego. Były już minister Bartłomiej Sienkiewicz w głośnej kampanii medialnej obiecywał priorytetowe potraktowanie tego tematu i zakończenie kamerowej samowolki, a nowa ustawa miała powstać do końca roku. Czy minister Teresie Piotrowskiej uda się spełnić obietnice poprzednika i doprowadzić do końca reformę służb i prace nad ustawą o monitoringu?

W trzecim obszarze – reformy europejskich przepisów o ochronie danych osobowych – najwięcej zależy od nowego Ministra Administracji i Cyfryzacji, Andrzeja Halickiego. To jego resort formalnie odpowiada za koordynację prac nad nowymi przepisami. Zgodnie z planem prac Rady UE, projekt ma zostać przyjęty do końca 2015 r. To wyzwanie równie wymagające merytorycznie – potrzebne są rozwiązania, które na wiele lat zabezpieczą naszą prywatność w świecie zdominowanym przez cyfrowe technologie, jak dyplomatycznie. Polska delegacja do tej pory stała na straży gwarancji, które powinny przysługiwać obywatelom, podczas gdy inne państwa kładły większy nacisk na kwestie ekonomiczne i ochronę interesów biznesu. Ten kurs wyznaczył Donald Tusk, który po aferze z ACTA ochronę praw obywatelskich w Internecie zaczął traktować z większą uwagą. Czy w nowej roli wesprze działania polskiej dyplomacji i zadba o sprawne zakończenie reformy przepisów o ochronie danych osobowych?

Katarzyna Szymielewicz, Anna Obem

List Fundacji Panoptykon do Minister Spraw Wewnętrznych

List Fundacji Panoptykon do Ministra Administracji i Cyfryzacji

Dodaj komentarz