Zagraj w „Trzęsienie danych”

Artykuł

Nasze dane krążą w Internecie i w bazach danych. Kto je zbiera i w jaki sposób może wykorzystać? Czym to grozi? Jakie umiejętności i narzędzia pomagają się przed tym bronić? Zagraj i dowiedz się, jak radzić sobie ze śledzącymi reklamami, wścibskimi usługami, utratą urządzenia i innymi przypadkami... trzęsienia danych. Trzęsienia danych nie da się uniknąć, ale można się na nie przygotować. Potrzebujesz tylko czasu i wiedzy, jak go dobrze wykorzystać!

„Trzęsienie danych” to gra karciana dla 2–4 osób, którą stworzyliśmy z myślą o uczniach szkół ponadgimnazjalnych i osobach dorosłych. Można zagrać w nią na lekcji, warsztacie lub po prostu w wolnej chwili ze znajomymi. Gra gwarantuje nie tylko dobrą zabawę, lecz także podpowiada, jak lepiej chronić swoją prywatność w codziennym życiu. Karty zawierają linki do artykułów w sieci z dodatkowymi informacjami i praktycznymi poradami. Gra w „Trzęsienie danych” nie wymaga zaawansowanej wiedzy technicznej, a już kilka rund wystarczy, by dowiedzieć się, jak na co dzień unikać pułapek, które zastawiają na nas „pożeracze danych”. Sukces w grze zależy od tego, jak dobrze każdy z graczy przygotuje się na nadchodzące zagrożenia. Jak w życiu – możliwości obrony zależą od inwestycji w nowe kompetencje i narzędzia oraz od trudnych wyborów między wygodą a bezpieczeństwem.

Element dekoracyjny

Jak zagrać?

Jeśli dysponujesz talią „Trzęsienia danych”, wystarczy znaleźć osoby, z którymi zagrasz. W opakowaniu znajdziesz podstawową instrukcję, a poniżej – jej wersję rozszerzoną (z przykładową rozgrywką) oraz tabelę do liczenia punktów.

Jeśli nie dysponujesz talią kart, możesz ją przygotować samodzielnie, korzystając ze stworzonych przez nas arkuszy. Wystarczy do tego domowa drukarka i odpowiednie dopasowanie stron. Wydrukuj po jednej stronie awersy (strony nieparzyste), a po drugiej rewersy (strony parzyste). Spróbuj najpierw wydrukować jedną kartkę i sprawdzić, czy awers i rewers do siebie pasują.

Jak wykorzystać „Trzęsienie danych” w trakcie zajęć edukacyjnych?

Grę „Trzęsienie danych” możesz wykorzystać w szkole, na uczelni, w bibliotece lub w trakcie warsztatu na kilka sposobów (np. jako ćwiczenie na lekcji poświęconej bezpieczeństwu w sieci, osobny warsztat z rozgrywką lub quizem albo ogólnoszkolny turniej). W materiale edukacyjnym znajdziesz kilka konkretnych pomysłów, jak wykorzystać ją w ramach swoich zajęć edukacyjnych.

Chcesz wiedzieć więcej?

Na kartach „Trzęsienia danych” znajdziesz wiele praktycznych porad, linków do artykułów i informacji o konkretnych narzędziach i rozwiązaniach, które pomogą Ci lepiej dbać o bezpieczeństwo w sieci i ochronę swoich danych. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak działają nowe technologie i jak na co dzień dbać o swoją prywatność, polecamy serię tekstów i inne nasze materiały edukacyjne.

* * *

Gra (scenariusz i projekt graficzny) dostępna jest na licencji CC BY-SA 3.0 PL
Scenariusz: Kamil Śliwowski
Współpraca: zespół Fundacji Panoptykon
Projekt graficzny: Kasia Iwańska
Specjalne podziękowania: Jakub „KubaP” Polkowski, Vonsky Kanał, Tomek Pyda, uczestnicy i uczestniczki warsztatów testowych gry.

Gra powstała w ramach projektu „Cyfrowa Wyprawka dla dorosłych 2” współfinansowanego przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz indywidualnych darczyńców Fundacji Panoptykon.

Komentarze

Sugeruję użycie monet z dowolnej innej gry w nominałach 10, 5, 2 i 1 (odpowiednio x1, x2, x5, x5) zamiast "odliczania czasu". Licytacje za zasłonką lub prościej - wykładając jednocześnie z ręki wcześniej przygotowane potajemnie wartości.
Punkty obrażeń mogą zostać, ew. dla uatrakcyjnienia suwaczki na osi.
Jeśli się odrzuciło jedną kartę, ostatnia też jest licytowana. Nie ma tego jasno w instrukcji, można wywnioskować, ale może nie wszystkim się uda.
Co zrobić, jeśli nikt nie chce kupować danej karty obrony? Zalicytować minimum i spasować w otwartej licytacji?
Jeśli ktoś "zbankrutuje" to odpada z gry? Czy nie bierze udziału w licytacjach? Jeśli nie bierze dalszego udziału, co z nadmiarem kart obrony? A może nie dodaje też swojej karty do puli?
Kto zaczyna otwartą licytację?

Dodaj komentarz