Kancelaria Sejmu powinna udostępnić listy poparcia kandydatów do KRS

Artykuł

„Bo RODO” słyszeliśmy w ostatnich miesiącach od wielu instytucji uchylających się w ten sposób od udostępnienia informacji publicznej. Wbrew tym stanowiskom, z samego RODO wynika, że nie stosuje się go do ujawniania dokumentów urzędowych. Jednak właśnie „ze względu na RODO” – a konkretnie postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – Kancelaria Sejmu nie chce udostępnić list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

RODO (art. 86) pozwala organom administracji ujawniać dokumenty zawierające dane osobowe „zgodnie z prawem państwa członkowskiego”. W Polsce takim prawem jest ustawa o dostępie do informacji publicznej. To na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej rozstrzyga się, czy informacja podlega udostępnieniu. W świetle tej ustawy udostępnieniu podlegają wszystkie informacje dotyczące spraw publicznych, z wyjątkiem – między innymi – informacji dotyczących prywatności osób fizycznych.

RODO pozwala organom administracji ujawniać dokumenty zawierające dane osobowe.

Na pytanie, czy prywatność sędziów, którzy podpisali listy poparcia kandydatów do KRS, powoduje ograniczenie dostępu do tych list, odpowiedziały sądy administracyjne. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dane sędziów, którzy poparli kandydatów do nowej KRS, są informacją publiczną, która podlega udostępnieniu. Wyrok ten utrzymał w mocy NSA (oddalając skargę kasacyjną Kancelarii Sejmu).

Kancelaria Sejmu jest zobowiązana do wykonania prawomocnych wyroków sądów administracyjnych. W kontekście RODO oznacza to, że ma ona podstawę prawną do tego, żeby przetwarzać dane osobowe sędziów – a konkretnie udostępnić tę informację opinii publicznej. Takie przetwarzanie jest niezbędne do wykonania obowiązku prawnego ciążącego na administratorze.

Co zrobił Prezes UODO?

Jak wynika ze strony Kancelarii Sejmu, Prezes UODO wydał postanowienie zabezpieczające zobowiązujące Kancelarię do powstrzymania się od ujawnienia nazwisk sędziów. Skorzystał tym samym – wedle naszych informacji po raz pierwszy od rozpoczęcia stosowania RODO – z możliwości „zamrożenia sprawy” przed jej formalnym zakończeniem ze względu na „uprawdopodobnienie”, że dochodzi do naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. W drodze dostępu do informacji publicznej zażądaliśmy od Prezesa UODO udostępnienia tego postanowienia i wszystkich informacji o trwającym w tej sprawie postępowaniu.

Treść postanowienia pomija zarówno art. 86 RODO, jak i orzecznictwo sądów w tej konkretnej sprawie. A w konsekwencji – prowadzi do sytuacji, w której Kancelaria Sejmu uzyskała argumenty pozwalające na uchylanie się od udostępniania informacji ważnych dla debaty publicznej.

Naszym zdaniem Kancelaria Sejmu jest zobowiązana do wykonania wyroku NSA i udostępnienia dokumentów.

Naszym zdaniem Kancelaria Sejmu jest zobowiązana do wykonania prawomocnego wyroku sądu. Działania organu administracji, jakim jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, nie mogą być wykorzystywane do zwolnienia się z takiego obowiązku. Sprawa udostępnienia list została bowiem ostatecznie, prawomocnie rozstrzygnięta.

Nie znamy merytorycznych podstaw stojących za postanowieniem Prezesa UODO. Urząd zajął stanowisko w gorącym politycznym sporze i stanął po stronie organów państwa – przeciwko obywatelom realizującym swoje konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej.

Wojciech Klicki

Polecamy również:

Panoptykon: RODO a informacja publiczna – brak jawności „bo RODO”?

Pomóż nam kontrolować kontrolujących. Wpłać darowniznę na konto Fundacji Panoptykon

Dodaj komentarz