Alarm dronowy w stolicy

W skrócie

Alarm w stołecznym sądzie. Winny: dron ekipy filmowej. Maszyna zaglądająca przez okna gmachu sądu przy al. Solidarności zaniepokoiła pracowników, którzy zawiadomili policję sądową. Filmowcy mieli wprawdzie pozwolenie na lot, ale sąd nie został o nim uprzedzony. „Reakcja pracowników sądu jest całkowicie zrozumiała. W gmachu przy al. Solidarności odbywają się bowiem rozprawy m.in. najgroźniejszych stołecznych gangsterów. To właśnie tam toczą się procesy członków tzw. gangu obcinaczy palców” – czytamy w informacji o zdarzeniu. Przekaz medialny jest jasny: obywatelu, jeśli nie zajmujesz się sprawą groźnego gangstera, nie przejmuj się. Latający za oknem dron to już dzisiaj norma. Zagraża co najwyżej Twojej prywatności.

Dodaj komentarz