Edyta Bielak-Jomaa stanie na straży naszych danych

Artykuł

Sejm zakończył wczoraj trwające od listopada bezkrólewie na stanowisku Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, wybierając na to stanowisko dr Edytę Bielak-Jomę. Bezpartyjna specjalistka w zakresie prawa pracy, równego traktowania i ochrony danych, związana z Uniwersytetem Łódzkim, jest przygotowana merytorycznie do pełnienia tej funkcji, choć pewne obawy budzi jej brak doświadczenia politycznego i zarządczego. Wybór dr Edyty Bielak-Jomy kończy kolejny obywatelski monitoring wyborów GIODO, prowadzony od grudnia 2014 r. przez Fundację Panoptykon we współpracy z Helsińską Fundacją Praw Człowieka i INPRIS – Instytutem Prawa i Społeczeństwa.

Nowa Inspektor jest merytorycznie przygotowana do pełnienia funkcji GIODO – w swojej karierze naukowo-dydaktycznej zajmowała się wybranymi aspektami ochrony danych (szczególnie prywatnością pracowników – a to niewątpliwie ważny temat dla GIODO); na koncie ma szereg publikacji o tej tematyce.

W czasie przesłuchania obywatelskiego kandydatów podkreśliła, że jej zdaniem opozycja „wolność kontra bezpieczeństwo” jest fałszywa – ona sama chce żyć w kraju, który zapewnia zarówno bezpieczeństwo, jak i ochronę danych osobowych. Ta wypowiedź dobrze wróży rozpoczynającej się kadencji GIODO, choć rozstrzygające będzie to, jak dr Bielak-Jomaa zrealizuje tę wizję w praktyce.

Edyta Bielak-Jomaa: opozycja „wolność kontra bezpieczeństwo” jest fałszywa.

Tymczasem na polu ochrony danych osobowych nową GIODO czekają poważne wyzwania. Przede wszystkim, już wkrótce zapadną kluczowe rozstrzygnięcia w związku z unijną reformą przepisów o ochronie danych osobowych. W tym procesie GIODO pełni rolę konsultacyjną wobec polskiego rządu, a jako członek Grupy Roboczej Art. 29 – złożonej z inspektorów ochrony danych ze wszystkich państw członkowskich UE – ma wpływ na stanowisko instytucji europejskich i bierze udział w spotkaniach grupy roboczej DAPIX (umocowanej w strukturach Rady Unii Europejskiej).

Na polskim gruncie najpilniejszym wyzwaniem jest kompleksowe uregulowanie funkcjonowania monitoringu wizyjnego, jak również skuteczna egzekucja obowiązującego prawa w odniesieniu do zbiorów danych powstających w wyniku wykorzystania monitoringu.

Europejska reforma ochrony danych i poddanie kontroli monitoringu wizyjnego to najpilniejsze wyzwania dla nowej GIODO.

Poprzedni GIODO stał na stanowisku, że korzystanie z monitoringu wizyjnego wiąże się z przetwarzaniem danych osobowych – co oznacza, że poza jakąkolwiek kontrolą przetwarzane są ogromne, niezarejestrowane zbiory danych, bo Biuro GIODO nie ma wystarczających zasobów, by ten obszar skontrolować. Jak do tego zagadnienia podejdzie nowa Inspektor? Zobaczymy.

Dr Bielak-Jomaa ma wiedzę, ale brakuje jej doświadczenia politycznego i praktyki w zarządzaniu dużą instytucją. Biuro GIODO zaś ma coraz więcej pracy, zwłaszcza w kontekście masowo napływających skarg, a środków finansowych i ludzi wciąż za mało. Oby codzienne wyzwania zarządcze nie skonsumowały całej energii i wizji nowej Generalnej Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Anna Obem, Katarzyna Szymielewicz

PS Zachowanie posłów podczas przedstawiania kandydatur na stanowisko GIODO, uwagi marszałka Sejmu na temat dialektyki marksistowskiej w odniesieniu do przydługiej prezentacji jednego z kandydatów, jak również problemy techniczne z obsłużeniem przez posłów urządzeń do głosowania, pozostawimy bez dodatkowego komentarza. Nagranie z posiedzenia Sejmu można obejrzeć w Internecie (godz. 21:54-22:22, tylko dla osób o mocnych nerwach).

Więcej na ten temat:

Wypełniony przez dr Bielak-Jomę kwestionariusz dotyczący doświadczenia, wiedzy i kompetencji

Oceniamy kandydatów na GIODO

Dodaj komentarz