Radnego bajka o bezpieczeństwie na krakowskim Prądniku Czerwonym

Artykuł

3500 tysiąca kamer na krakowskim Prądniku Czerwonym – chwilę nam zajęło uwierzenie, że to nie jest fejk. „System Pomocy 112. Bezpieczeństwo bez utraty prywatności” – uśmiech budzi już sam tytuł programu, za pomocą którego radny Łukasz Wantuch „raz i na zawsze rozwiąże problemy przestępczości”. Do tego – zgodnie z zapowiedziami radnego – system ma być bardzo tani, bo zestaw kamera + mikrofon + głośnik + moduł Wi-Fi ma kosztować jedyne 500 zł za sztukę.

Wizja Łukasza Wantucha sięga daleko poza Prądnik Czerwony i prozaiczne bezpieczeństwo mieszkańców. Docelowo System Pomocy 112 ma obejmować cały Kraków i 100 tys. kamer na ulicach, w tramwajach i autobusach. Ma to nie tylko rozwiązać „problemy przestępczości pospolitej”, ale też  pomóc odkorkować ulice, gdyż „montaż kamer we wszystkich brakujących pojazdach komunikacji miejskiej” sprawi, że „odsetek rodziców odwożących dzieci do szkoły samochodem spadnie drastycznie”.

Ale żarty na bok. Jeśli ktoś z Was ma poczucie, że ten pomysł „to Orwell, utrata prywatności i pełna inwigilacja”, to ma stuprocentową słuszność. Program radnego to czysta fantastyka, diagnoza sytuacji – daleka od rzetelnej, obietnice zlikwidowania przestępczości – palcem na wodzie pisane, a koszty i negatywne skutki całej operacji, w tym dla prywatności mieszkańców, niewyobrażalne. Moglibyśmy poznać prognozę, gdyby zamiast zajmować się utopijnym PR-em, przeprowadził ocenę skutków dla przetwarzania danych osobowych, jak wymaga tego RODO. Albo policzył, ile to całe „wizjonerskie przedsięwzięcie” będzie naprawdę kosztować (wstępnie oszacowali to użytkownicy Wykopu). Jednak, jak sam pisze: „Nie ja jestem realizatorem zadania tylko UMK [Urząd Miasta Krakowa]. Jeżeli taki dokument będzie potrzebny, to go przygotują. Albo wykonawca”. Otóż nie – to powinien być pierwszy krok, żeby można było ocenić, czy taki system jest w ogóle możliwy do wprowadzenia w rzeczywistości i czy ma jakikolwiek sens.

Chcecie wypowiedzieć się na temat okamerowania Prądnika? Napiszcie w komentarzu, co o tym sądzicie, i zabierzcie głos w ankiecie Panoptykonu!

Cytaty pochodzą z programu „System Pomocy 112. Bezpieczeństwo bez utraty prywatności” oraz dyskusji na profilu Panoptykonu na Facebooku.

Polecamy:

Panoptykon: RODO pod kamerą, czyli monitoring z zasadami

Od niemal 10 lat Fundacja Panoptykon walczy o szacunek dla prywatności – również w przestrzeni publicznej. Wesprzyj nas w tej walce darowizną lub 1% swojego podatku [KRS: 0000327613]

Komentarze

Sprawdziłem dwa razy i dzisiaj nie jest Prima Aprilis. Radny chyba zapatrzył się za bardzo na Chiny, ale nie do końca odrobił lekcję. Do przeglądania danych teraz służą komputery. Ludzie tylko będą pytali co robił Kowalski od 16:13 to 17:21.

Cyt:
"Nie będzie absurdalnych zarzutów o inwigilacji i Orwellu. To musi być gigantyczna ilość kamer, one muszą być wszędzie. Jednak dzieki temu nie musimy obserwować obrazu."

Prezydenta Majchrowskiego i popierających go , petruinteligentnych radnych,należy wysłać do Chin,gdzie z pełnym zrozumieniem będą mogli realizować swoje chore pomysły!

Dodaj komentarz