Komisja praw obywatelskich?

Artykuł
element dekoracyjny

Po wyborach do Parlamentu Europejskiego przychodzi czas na wyłonienie nowej Komisji Europejskiej. W zeszłym tygodniu Jean Claude Juncker przedstawił kandydatów na komisarzy kolejnej kadencji. Jasne stały się też priorytety nowej komisji. W najbliższym czasie Bruksela będzie stawiać na rozwój gospodarczy oraz tworzenie wspólnego cyfrowego rynku. Czy to oznacza wzrost ekonomiczny za cenę praw człowieka?

Komisja Europejska (KE) to unijny odpowiednik rządu. W jej skład wchodzą przedstawiciele każdego z 28 państw, jednak nie po to, by reprezentować dany kraj, ale tworzyć wspólną politykę europejską. Każdemu komisarzowi przydzielona jest teka, odpowiadająca konkretnemu obszarowi działań UE. Komisja w swoich rękach skupia władzę wykonawczą, inicjuje tworzenie unijnych przepisów (dyrektyw i rozporządzeń) oraz zarządza miliardowym budżetem.

Gospodarka, głupcze

W nowym składzie KE – obok przewodniczącego Junckera – kluczową rolę będzie odgrywać siedmiu wiceprzewodniczących. Każdy z nich ma koordynować prace Komisji w określonym obszarze działań – np. unii monetarnej czy gospodarki cyfrowej. Takich priorytetowych obszarów będzie dziesięć. Przewodniczący Juncker zaprezentował je w trakcie lipcowego posiedzenia Parlamentu Europejskiego. Jednocześnie zapowiedział, że jego „absolutnym priorytetem jako przewodniczącego Komisji będzie zwiększenie konkurencyjności Europy i pobudzenie inwestycji w celu tworzenia miejsc pracy”.

Obok wzrostu gospodarczego, równie ważne ma być stworzenie wspólnego, cyfrowego rynku. W tym kontekście wysoki priorytet uzyskały nie tylko inwestycje w nowe technologie, ale także zakończenie reformy przepisów o ochronie danych osobowych. Z drugiej strony niepokojąco brzmią słowa o potrzebie deregulacji i upraszczania przepisów chroniących prawa konsumentów. Doświadczenie z negocjacji porozumień handlowych (np. ACTA) pokazuje, że względy ekonomiczne często stoją w sprzeczności z takimi wartościami jak prywatność czy wolność słowa.

Za prawa podstawowe w nowej Komisji odpowiedzialny będzie jej pierwszy wice-przewodniczący, Frans Timmermans. Jego główne zadanie będzie polegało na zmianie podejścia do tworzenia unijnych przepisów, tak żeby w większym stopniu uwzględniały względy ochrony praw człowieka czy zasady państwa prawa. Timmermans będzie m.in. oceniać, czy propozycje aktów prawnych wychodzące z komisji spełniają standardy Karty Praw Podstawowych. Dodatkowo ma również udoskonalić współpracę między różnymi europejskimi instytucjami.

Kto stanie na straży praw podstawowych?

Wiceprzewodniczący Timmermans będzie również koordynować prace komisji w obszarze sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Natomiast konkretne zadania dotyczące ochrony praw obywatelskich mają spoczywać na barkach komisarzy ds. sprawiedliwości i ochrony praw konsumenckich oraz migracji i spraw wewnętrznych. Pierwszą tekę ma objąć była czeska minister ds. rozwoju regionalnego – Věra Jourová. To ona przy współpracy z komisarzem ds. gospodarki cyfrowej ma doprowadzić do końca europejską reformę przepisów o ochronie danych osobowych. Oprócz tego Jourova będzie negocjować z Amerykanami umowę dotyczącą przekazywania danych osobowych w sprawach zapobiegania, zwalczania i wykrywania przestępstw, w tym terroryzmu. W portfolio czeskiej komisarz znajdzie się również rewizja kontrowersyjnego programu Safe Harbour oraz walka z dyskryminacją.

Z kolei problemami spraw wewnętrznych oraz migracji zajmie się obecny grecki minister obrony Dimitris Avramopoulos. Nowy komisarz będzie pracował przede wszystkim nad stworzeniem wspólnej polityki wobec narastającej fali migrantów na granicach Unii Europejskiej. W tym kontekście jednym z głównych zadań będzie wzmocnienie unijnej agencji FRONTEX, z siedzibą w Warszawie. Avramopoulos ma również „zidentyfikować obszary, gdzie UE może mieć rzeczywisty wpływ na walkę z terroryzmem, przeciwdziałanie radykalizmom oraz poprawę ochrony praw podstawowych”.

Kolejnym ważnym tematem dla nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej jest zakończenie negocjacji umowy TTIP z USA. Odpowiedzialną za to zadanie będzie krytykowana w przeszłości (głównie za niekonsekwencję w mierzeniu się z problemem retencji danych telekomunikacyjnych) Cecilia Malmström – była szwedzka komisarz odpowiedzialna za sprawy wewnętrzne. Co prawda, przewodniczący Juncker podkreślił, że nie poświęci „europejskich standardów w zakresie bezpieczeństwa, zdrowia, ochrony socjalnej i ochrony danych osobowych na ołtarzu wolnego handlu”. Jednak środowiska biznesowe, szczególnie amerykańskie, przychylnie przyjęły nominację Malmström. Amerykańska Izba Handlowa w Unii Europejskiej określiła nawet szwedzką komisarz mianem „silnej popleczniczki wolnego handlu oraz otwarcia rynków”. W kontekście kontrowersji, jakie wzbudza TTIP, te sygnały nie zapowiadają niczego dobrego.

Czy Komisja Europejska pod wodzą Jeana Claude'a Junckera będzie poważnie traktować ochronę praw podstawowych? Doświadczenie ostatnich lat udowadnia, że Bruksela często z wolnością na ustach wprowadza rozwiązania uderzające wprost w obywateli. Oczywistymi przykładami takiej polityki było wprowadzenie obowiązkowej retencji danych telekomunikacyjnych czy pakietu inteligentnych granic. Z drugiej strony, reforma przepisów o ochronie danych ma zadziałać na korzyść Europejczyków. Wiele więc zależy od określenia priorytetów nowej komisji oraz osobowości samych komisarzy. Koncentracja na sprawach gospodarczych może jednak spowodować, że o prawach człowieka w najlepszym wypadku nikt nie będzie pamiętać. W najgorszym czeka nas obniżenie obowiązujących standardów w imię deregulacji, pro-biznesowych rozwiązań i walki z terroryzmem.

Jędrzej Niklas

Więcej na ten temat:

Komisja Europejska: Wytyczne polityczne na następną kadencję Komisji Europejskiej [PDF]

Komisja Europejska: Pytania i odpowiedzi - Komisja pod przewodnictwem Junckera

Komisja Europejska: Nowy skład Komisji Europejskiej

Dodaj komentarz