MIASTO WOLNE OD STRACHU: obchody Freedom Not Fear Day w Polsce

Artykuł

Co roku, w rocznicę zamachów z 11 września 2001 r. na całym świecie organizowane są akcje pod hasłem "Wolność a nie strach". W 2009 r. do ruchu dołączyła Fundacja Panoptykon. Sprzeciwiamy się w ten sposób wykorzystywaniu bezpieczeństwa jako pretekstu do ograniczania praw obywatelskich. Staramy się pokazywać bezsens i krótkowzroczność polityki opartej na strachu. Więcej o idei obchodów w tekście: Skąd akcja "Wolność a nie strach"? Słowo wyjaśnienia.

W tym roku uznaliśmy, że 9/11 to również dobry moment na zastanowienie się, czemu rzeczywiście służą zakazy i ograniczenia w przestrzeni miejskiej. Współczesne miasto stało się kolejną areną polityki strachu i ograniczeń wolności obywatelskich - ograniczeń, które stoją w głębokiej sprzeczności z tradycyjną ideą miasta, jako przestrzeni integrującej, wolnej i otwartej nawet dla “obcych”. Dlatego polskie obchody tego dnia poświęcimy właśnie tematyce miejskiej. Oto, co się będzie działo:

PŁOT NARODOWY: CZAS NA PIKNIK :-)

Już w niedzielę, 9 września zapraszamy Was do Warszawy na piknik, podczas którego pokojowo zamanifestujemy potrzebę pozytywnej alternatywy: zamiast grodzić się i oddalać, usiądźmy razem na trawie i porozmawiajmy!

Wpadajcie ze znajomymi, dziećmi, dziećmi znajomych, bębnami, gitarami. Zabierzcie ze sobą kocyki piknikowe i dobry humor. Będziemy wieszać na płocie kolorowe baloniki, w ten sposób protestując przeciwko grodzeniu przestrzeni miejskiej i ograniczaniu naszych praw.

KIEDY? 9 września 2012 r., godz. 17:00.

GDZIE? Punktem zbiórki jest plac przed główną bramą Stadionu od strony Ronda Waszyngtona.

DEBATA: MIASTO WOLNE OD STRACHU

11 września o godz. 19.00 w Muzeum Sztuki Nowoczesnej przy ul. Pańskiej 3 w Warszawie (mapka) odbędzie się debata, na której postawimy pytanie o politykę miejską widzianą z perspektywy dychotomii “wolność albo bezpieczeństwo”. Od kilku lat obserwujemy tendencję do poddawania przestrzeni miejskiej coraz silniejszej kontroli. Ta tendencja ma wiele wymiarów: przejawia się nie tylko w fizycznym grodzeniu miasta czy zabudowywaniu przestrzeni publicznej prywatnymi obiektami, ale także we wprowadzaniu kolejnych zakazów (np. spożywania alkoholu, przeklinania na ulicy) i ograniczeń, które utrudniają odradzanie się życia miejskiego w Polsce.

Z drugiej strony rozumiemy, że w przestrzeni miasta muszą się ścierać się takie wartości, jak: bezpieczeństwo publiczne, czystość, cisza i spokój dla mieszkańców z jednej strony, a wolność poruszania się, dostęp do wspólnej przestrzeni, prawo do udziału w kulturze i dostęp do rozrywki z drugiej. Dlatego chcemy w otwarty sposób porozmawiać o tym, jakie racje stoją za ograniczaniem i kontrolowaniem przestrzeni miejskiej.

Do dyskusji zaprosiliśmy m.in. architektów, działaczy społecznych, aktywistów, radnych, ludzi kultury, właścicieli klubokawiarni i oczywiście przedstawicieli władz miasta. Zapraszamy!

Dodaj komentarz