Od maja tego roku urzędy pracy profilują…

W skrócie

Od maja tego roku urzędy pracy profilują osoby rejestrujące się jako bezrobotne. O tym, że jest to kontrowersyjne zagadnienie, pisaliśmy na naszej stronie wielokrotnie. Tematem profilowania interesują się również polscy parlamentarzyści. Niedawno posłanka Anna Grodzka zapytała Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS), jakie dokładne dane są wykorzystywane przy profilowaniu i czy o ustanowieniu profilu może decydować płeć lub niepełnosprawność. Parlamentarzystka chciała się również dowiedzieć, jak dokładnie wygląda procedura zmiany profilu, czy bezrobotni skarżą się na profilowanie i czy resort pracy zamierza zmienić kontrowersyjne przepisy.

W odpowiedzi MPiPS mylnie wskazało, że uwagi (wynikające ponoć z niewiedzy) do przepisów o profilowaniu pomocy dla bezrobotnych składały tylko Fundacja Panoptykon i Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, a skargi od samych bezrobotnych są sporadyczne. Ministerstwo wskazuje również, że płeć czy niepełnosprawność nie decydują o tym, do jakiej grupy trafi dana osoba. Niestety, to zapewnienie nas nie przekonuje. Gdy każdej cesze przydzielane są konkretne punkty, to w trakcie kategoryzacji może się zdarzyć, że punkty np. za bycie kobietą przeważą. Resort pracy podaje również, że profil można ustalić ponownie tylko, gdy zachodzi zmiana w sytuacji życiowej bezrobotnego. Tymczasem we wrześniu odpowiedzialny za pomysł profilowania wiceminister Jacek Męcina wskazywał, że urzędnik ma prawo do zmiany lub korekty przydzielonej kategorii również w innych okolicznościach. Nie wynika to jednak z przepisów ani z odpowiedzi na interpelację. Ministerstwo nie odpowiada też wprost, czy każdy bezrobotny z III profilu dostaje niezbędną pomoc. Resort pracy zapewnia tylko, że środki finansowe na takie działania są i wojewodowie mogą o nie wnioskować. MPiPS nie zamierza również dokonywać na razie żadnych zmian w obowiązujących przepisach.

Komentarze

Dodaj komentarz