Mamy odpowiedzi na pytania z kwestionariusza profilowania pomocy dla bezrobotnych!

Artykuł

W lipcu na naszych stronach opublikowaliśmy listę pytań stawianych w trakcie profilowania pomocy dla osób bezrobotnych. Teraz Dziennik Internautów ujawnił dokument,  który zawiera nie tylko pytania zadawane w urzędach pracy, ale również listę odpowiedzi. To cenna informacja dla osób, które chcą się zarejestrować jako osoby bezrobotne. Podręcznik profilowania opisuje też dokładnie, jak powinni zachowywać się urzędnicy podczas profilowania, co niestety nie zawsze wynika z obowiązujących przepisów. Kwestionariusz profilowania, wraz odpowiedziami, zamieszczamy również na naszej stronie.

Od maja obowiązują przepisy pozwalające na profilowanie pomocy dla osób bezrobotnych. Fundacja Panoptykon krytycznie oceniła ten pomysł resortu pracy. Projektowi zarzucaliśmy niekonstytucyjność, brak przejrzystości oraz dyskryminacyjny charakter. Jednym z podstawowych problemów, na jakie zwracaliśmy uwagę, był brak jasności co do tego, na podstawie jakich informacji bezrobotni będą przydzielani do poszczególnych kategorii. Swoje uwagi przedstawiliśmy również Rzecznik Praw Obywatelskich, która już podjęła działania w tej sprawie.

Życie w 22 odpowiedziach

Resort pracy przekonuje, że profilowanie pomocy dla bezrobotnych zwiększy efektywność urzędów pracy. Dzięki przetwarzaniu szczegółowych danych o osobach bezrobotnych działania pośredniaków mają być lepiej dopasowane do indywidualnej sytuacji obywatela. To w założeniu. Niestety, praktyka pokazuje, że profilowanie prowadzi do niesprawiedliwych rozwiązań lub takich, które w ogóle nie przystają do problemów konkretnych osób. Potwierdzają to doniesienia prasowe oraz liczne przykłady, które Fundacji Panoptykon przesyłają osoby bezrobotne i sami urzędnicy. Podręcznik do profilowania dla powiatowych urzędów pracy, który opublikował Dziennik Internautów, rzuca nowe światło na ten skomplikowany i mało przejrzysty proces. Szczególnie ciekawym elementem podręcznika jest lista odpowiedzi na pytania, które są zadawane przy profilowaniu. Czego konkretnie się dowiedzieliśmy?

Z dokumentu adresowanego do urzędów pracy wynika, że elektroniczny kwestionariusz profilowania jest powiązany z systemem Syriusz. To dzięki niemu urzędy pracy przetwarzają takie dane jak wiek, płeć, wykształcenie czy informacje o niepełnosprawności. W trakcie profilowania informacje te są automatycznie pobierane z Syriusza. Kolejnych 15 pytań teoretycznie ma charakter otwarty, jednak – jak się okazuje – pula „dobrych odpowiedzi” jest zamknięta. W praktyce urzędnik musi dopasować odpowiedzi, których ustnie udziela osoba bezrobotna, do oficjalnego klucza. A to nie zawsze jest łatwe.

Co, na przykład, zrobić z odpowiedzią na pytanie o posiadane umiejętności czy kwalifikacje zawodowe (pytania nr 9 i 10)? Obydwa pojęcia są bardzo szerokie, a sam podręcznik daje niewiele wytłumaczeń, czym są tak naprawdę odpowiednie uprawnienia. Pracownicy pośredniaków sygnalizują, że nie zawsze wiedzą, jaką odpowiedź zaznaczyć w kwestionariuszu na podstawie przeprowadzonej rozmowy. A to tylko początek. Bezrobotny wraz z urzędnikiem mają wskazać, czy te kwalifikacje lub umiejętności są „przydatne na lokalnym rynku pracy”. W praktyce odpowiedź tak/nie musi się sprowadzić do arbitralnej oceny, ponieważ jedyna uczciwa brzmiałaby „to zależy”.

Najbardziej „nietrafione” wydają się modelowe odpowiedzi na pytanie o przyczyny utrudniające podjęcie pracy (pytanie nr 13). Twórcy kwestionariusza przyjęli, że istnieją 22 sytuacje życiowe, które mogą powodować problemy w znalezieniu pracy. Trudno powiedzieć, co ma zrobić osoba, która jednak nie wpisuje się w ten schemat i nie może znaleźć zatrudnienia, bo jest np. bezdomna, karana czy odmiennego pochodzenia etnicznego. Z jednej strony możemy odetchnąć, że urząd pracy nie zbiera tak wrażliwych informacji. Z drugiej strony – ten przykład pokazuje, jak upraszczające są mechanizmy profilowania, które sprowadzają całe życie i wiążące się z nim trudności do 22 możliwych odpowiedzi.

Zmiany tylko na niekorzyść?

W trakcie rozmowy w urzędzie osoba bezrobotna ma podać również jedną przyczynę, dla której chce się zarejestrować jako bezrobotna. „Do wyboru” są: pomoc w podjęciu pracy, uzyskanie stażu, szkolenia, ubezpieczenia zdrowotnego czy świadczenia przedemerytalnego. W rzeczywistości osoby, które korzystają z pomocy urzędów pracy, kierują się różnymi – niekoniecznie sprzecznymi ze sobą – motywacjami. Bardzo często równie ważne jak dostęp do ofert pracy jest uzyskanie ubezpieczenia zdrowotnego (dla osoby bezrobotnej i jej rodziny). Niestety, „zła” odpowiedź na to konkretne pytanie może sprawić, że bezrobotnemu zostanie przydzielony obiektywnie mniej korzystny profil.

Podręcznik profilowania opisuje również, na jakiej zasadzie może się odbyć zmiana profilu. Obowiązujące przepisy przewidują taką możliwość tylko w sytuacji, gdy już po ustaleniu profilu nastąpi zmiana w sytuacji życiowej osoby bezrobotnej. Odpowiedzialny za wprowadzenie profilowania wiceminister pracy – Jacek Męcina – jeszcze we wrześniu zapewniał, że urzędnicy mają prawo do zmiany lub korekty samego profilu. Ujawniony podręcznik potwierdza taką możliwość, jeśli „istnieją ku temu uzasadnione przesłanki”. Niestety, zgodnie z podręcznikiem, taką przesłanką nie jest obiektywna zmiana okoliczności (np. stanu zdrowia), ale nieszczerość bezrobotnego i manipulowanie przez niego odpowiedziami. Tym samym, zmiana profilu odbywa się tylko na niekorzyść bezrobotnego. Podstawy do takiej „korekty” nie znajdziemy w przepisach, mimo że każda decyzja władzy na niekorzyść obywatela powinna być oparta o wyraźne podstawy prawne. W przypadku zmiany profilu osoby bezrobotnej taka dowolność wydaje się skandaliczna. Sprawę jeszcze pogarsza to, że same osoby bezrobotne nie mają prawa do złożenia wniosku o korektę swojego profilu.

„Ludzie-odpady”

Ujawniony podręcznik jednoznacznie potwierdza, że profilowanie w urzędach pracy prowadzi do stygmatyzacji. Trzeci (III) profil pomocy dotyczy osób, które są „oddalone od rynku pracy”. W oficjalnym języku resortu pracy ta grupa to „osoby z problemami”. Podręcznik profilowania jest mniej dyplomatyczny – dzięki niemu możemy się dowiedzieć, że do III grupy trafiają osoby „pozbawione całkowitej chęci do podjęcia pracy” i bierne, co (zdaniem autorów podręcznika)  ma podłoże w „ich charakterze mentalnym”. Podręcznik ujawnia logikę, jaką – najwyraźniej – posługuje się resort pracy poza debatą publiczną. Zgodnie z nią, osoby bezrobotne często mają pracować na czarno, a status bezrobotnego daje im przede wszystkim ubezpieczenie zdrowotne i inne profity. Według autorów podręcznika, szczególną kategorią są długoletni beneficjenci pomocy społecznej, których typowa strategia życiowa „polega na porównywaniu, co lepsze”: czy poranne wstawanie i dojazdy do pracy [sic!], czy stały zasiłek od państwa.

W grupie III znajdują się też kobiety sprawujące opiekę nad dziećmi lub starszymi osobami, samotne osoby niepełnosprawne i mieszkańcy małych miast. Te przykłady pokazują, że podręcznik profilowania nie tylko posługuje się językiem opartym na stereotypach, ale również kreuje nowe kategorie wykluczonych. Do jednego worka wrzucono więc  osoby niepełnosprawne, kobiety opiekujące się dziećmi, osoby o szczególnym „charakterze mentalnym” czy takie, które pracują na czarno. W taki oto sposób, zamiast wsparcia i godnego traktowania osób w trudnej sytuacji życiowej, politycy swoimi decyzjami wygenerowali kategorię „ludzi-odpadów”.

Jędrzej Niklas, Katarzyna Szymielewicz

Kwestionariusz profilowania pomocy wraz z odpowiedziami [PDF]

Podręcznik profilowania dla powiatowych urzędów pracy [PDF]

Polecamy również:

Fundacja Panoptykon: Iluzje profilowania, czyli jak rząd walczy z bezrobociem

Fundacja Panoptykon: Stanowisko w sprawie projektu rozporządzenia o profilowaniu pomocy dla bezrobotnego

Więcej na temat nadzoru w polityce społecznej

Komentarze

Dzisiaj zarejestrowałam się w Urzędzie Pracy i dostałam super zasiłek dla bezrobotnych ;) Super czego więcej chcieć...Tylko na co mam wydać te ochłapy...No tak przecież powinnam się cieszyć...heh .Jestem samotną matką której Urząd przydzielił Super trzeci profil:) Na początku myślałam że to jakiś bonusik heh, ale po chwili dowiedziałam się,że ten profil jest najgorszy z możliwych czyli dla tych którzy do niczego się nie nadają są po prostu nikim.I jak tu nie kochać naszej Polski :)

mam ustalony stopień umiarkowany, mam tętniaka w sercu, padaczkę (nie moge prowadzic pojazdów mechanicznych, więc nie moge podjąc pracy na dowolnym obszarze, bo jestem skazana na komunikację miejską), chad, naczyniaka w mózgu, hashimoto, kolano po 2 operacjach (nie mogę wykonywac pracy stojącej) i ponieważ wykazałam się chęcia podjęcia pracy i determinacją ("wcale nie wygląda pani źle") mam I profil i nie przysługuje mi żadne uprawnienia, szkolenia, nic - bo powiedziałam, ze pracy sama tez szukam (bo za co kupię leki, mąż też jest bezrobotny), ze jestem sklonna mimo wyższego wyksztalcenia pracowac za najniższą krajową, że chcę się dalej uczyc zaocznie, że sama przygotowałam dokumenty aplikacyjne. BRAWO!!!! Ja po prostu zostałam ukarana za chęć do pracy.

Niezależnie od tego jaki profil przydzieli pup, niezależnie od tego czy raczy wpisać do IPD wszystkie należne z tytułu profilu i zgodnie z ustawą formy pomocy to i jak urzędy pracy nie kiwną palcem by pomóc w znalezieniu pracy. Ba, terminy określone w ramach profilowania sztucznie wydłużają by się nie przepracować i w czasie odłożyć realizację założeń IPD (maksymalny termin ustalenia IPD traktują jak imperatyw i po ustaleniu profilu wzywają bezrobotnego po IPD po około 60 dniach zamiast działać od razu bo przecież POMOC NALEŻY SIĘ OD USTALENIA PROFILU A NIE OD USTALENIA IPD - IPD TO NARZĘDZIE A NIE UPRAWNIENIE!!!!!!!! a termin opracowania IPD ma mobilizować a nie rozleniwiać!!!!!! Tak samo działają po ustaniu IPD - kolejny profil ustalają dopiero po ok. 60 dniach od wygasnięcia pomocy z poprzedniego!!!!!!! Wstyd! Smutna rzeczywistość....

Wczoraj bylem podpisać listę bezrobotnych. Wszystko wydawało się być ok. Jednakże pytając o pokój w którym należy pytać o staże usłyszałem odp:
,,w pokoju 28 ale z tego co widzę pan nie może podjąć się stażu bo ma Pan 3 grupę pomocy"
Całkowicie zdezorientowany wyszedłem nie pytając o nic. Potem dowiedziałem się co oznacza 3gp i zwyczajnie mnie krew zalała. Jestem zdrowy na ciele i umyśle, nie mam nałogów i jestem potwornie chętny do pracy. Widocznie w którymś momencie zmieniłem płeć i zostałem samotną matką -_-

Wczoraj bylem podpisać listę bezrobotnych. Wszystko wydawało się być ok. Jednakże pytając o pokój w którym należy pytać o staże usłyszałem odp:
,,w pokoju 28 ale z tego co widzę pan nie może podjąć się stażu bo ma Pan 3 grupę pomocy"
Całkowicie zdezorientowany wyszedłem nie pytając o nic. Potem dowiedziałem się co oznacza 3gp i zwyczajnie mnie krew zalała. Jestem zdrowy na ciele i umyśle, nie mam nałogów i jestem potwornie chętny do pracy. Widocznie w którymś momencie zmieniłem płeć i zostałem samotną matką -_-

Jakiś czas temu zostałam wyrejestrowana z ewidencji Urzędu Pracy , bo nie przyszłam w wyznaczonym terminie nie dlatego,że nie chciałam, bo bardzo mi zależało,ale z przyczyn mocno zdrowotnym musiałam pójść do szpitala o czym nie zdążyłam powiadomić Urzędu i na 120 dni zostałam wyrejestrowana. Złożyłam odwołanie,ale zostało rozpatrzone odmownie. Po odbyciu kary 120 dni wyrejestrowania zrobiłam to ponownie przez internet bez podpisu kwalifikowanego i po tygodniu zgodnie z terminem jaki wyznaczył mi system komputerowy udałam się do Urzędu i ponownie zarejestrowałam i w następnym tygodniu byłam już u Pani Urzędniczki pośredniczki . Zostałam po paru pytaniach tzn. dlaczego szukam pracy odpowiedziałam,żeby godnie żyć i mieć emeryturę, inne pytanie to czy podjęłabym pracę za minimalne wynagrodzenie odpowiedziałam twierdząco i było jeszcze pytanie czy gdybym miałam ubezpieczenie zdrowotne z innych źródeł to czy zarejestrowałabym się w Urzędzie odpowiedziałam przecząco. I tak zostałam zakwalifikowana do 3-ciego profilu. Wyznaczono mi dość odległy następny termin wizyty tzn. 2.12. 2016 r. Postanowiłam coś z tym zrobić i już w tym miesiącu umówiłam się z doradcą zawodowym i jestem ciekawa co z tego będzie.
Jestem już wieku raczej mało ciekawym jeśli chodzi o oferty pracy i wymagania pracodawcy.To profilowanie trwało może 5 minut.Ciekawe ile czasu zajmie mi wizyta u doradcy zawodowego . Szczerze mówiąc myślałam,że w Urzędach są ciekawsze zamiany i że nowe będzie lepsze od starej metody, ale chyba nic z teg.

Utrudniaja jak moga. Od lutego nie moge znalesc pracy bo co ide na rozmowe to ze mam male dziecko i ze bede chodzic na zwolnienia lekarskie. Nie mam sil juz na szukanie, chodzenie i wysluchiwanie ze mam dziecko. W PUPie mam 1szy profil i zero szans na staz czy ich oferte w ktorych moglabym skorzystac i chcialabym, ale nie bo mam 1szy profil i nie przysluguje nic poza kasa na wlasna dzialalnosci, ktorej nie mam ochoty ani pomyslu aby zalozyc. Szkolenia tez nie mam co marzyc bo potrzebuja promese od przyszlego pracodawcy ze cie zatrudni. Jak mam dalej zyc? Tak bym chciala a gdzie sie nie ruszysz tam piachem w oczy. Czuje sie strasznie psychicznie. Nie mam pieniedzy a za chwile nawet nie bede miec checi do oddychania. Dobrze ze mam dziecko przynajmniej wiem ze musze dla niego rano wstac.

Utrudniaja jak moga. Od lutego nie moge znalesc pracy bo co ide na rozmowe to ze mam male dziecko i ze bede chodzic na zwolnienia lekarskie. Nie mam sil juz na szukanie, chodzenie i wysluchiwanie ze mam dziecko. W PUPie mam 1szy profil i zero szans na staz czy ich oferte w ktorych moglabym skorzystac i chcialabym, ale nie bo mam 1szy profil i nie przysluguje nic poza kasa na wlasna dzialalnosci, ktorej nie mam ochoty ani pomyslu aby zalozyc. Szkolenia tez nie mam co marzyc bo potrzebuja promese od przyszlego pracodawcy ze cie zatrudni. Jak mam dalej zyc? Tak bym chciala a gdzie sie nie ruszysz tam piachem w oczy. Czuje sie strasznie psychicznie. Nie mam pieniedzy a za chwile nawet nie bede miec checi do oddychania. Dobrze ze mam dziecko przynajmniej wiem ze musze dla niego rano wstac.

Polska to kraj w którym naprawdę przeciętny obywatel jest traktowany jako obcy w Polsce żadna instytucja nie pomoże a Urząd pracy jest dla znajomych, przyjaciuł i ich rodzin. Urząd pracy powinien być zlikwidowany i to natychmiast, ta segregacja ludzi to faszyzm i eugenika.

Polska to kraj w którym naprawdę przeciętny obywatel jest traktowany jako obcy w Polsce żadna instytucja nie pomoże a Urząd pracy jest dla znajomych, przyjaciuł i ich rodzin. Urząd pracy powinien być zlikwidowany i to natychmiast, ta segregacja ludzi to faszyzm i eugenika.

Polska to kraj w którym naprawdę przeciętny obywatel jest traktowany jako obcy w Polsce żadna instytucja nie pomoże a Urząd pracy jest dla znajomych, przyjaciuł i ich rodzin. Urząd pracy powinien być zlikwidowany i to natychmiast, ta segregacja ludzi to faszyzm i eugenika.

Znajoma przychodzi do UP tylko po ubezpieczenie. Pierwsze profilowanie III profil. Po ponad roku zadano tylko część pytań odpowiedziała: że przychodzi tylko po ubezpieczenie, że owszem zatrudni się za minimalną, ale tylko z perspektywą podwyższenia, i nie przychodziłaby do UP gdyby ubezpieczenie było oddzielnie. I nagle znalazła się na II profilu. Te baby zaznaczają sobie na co mają ochotę.

Szukasz kredytu biznesu? pożyczki osobiste, dom pożyczka, kredyt samochodowy, kredyt studencki, kredyt konsolidacyjny zadłużenia, niezabezpieczonej pożyczki, venture capital, itp .. Albo czy odmówiono kredytu przez bank lub instytucję finansową dla jakichkolwiek powodów. Jesteśmy prywatnych pożyczkodawców, kredytów dla firm i osób prywatnych na niskim i niedrogie oprocentowaniem 2% stopy procentowej. Jeśli jesteś zainteresowany? Skontaktuj się z nami dzisiaj na (fredrickpetersonloan@gmail.com) i dostać już swój kredyt
Pozdrowienia,
Fredrick Peterson Zespół inwestycyjny

w szczecinie są tylko 2 profile niewiem dla czego. i tak ja samotna matka bez rodziny w tym miescie, bez żłobka bo dziecko sie nie dostało dostałam 2 profil i chodziłam na podpisy co 2 tyg masakra. nie ukrywam ze chce pracowac ale nie mam naprawde opieki. a ich to nie interesuje.

Dodaj komentarz