Podobno jest już propozycja ograniczenia uprawnień służb i zmiany przepisów o retencji danych. Niestety, wciąż nie znamy szczegółów

Artykuł

Minister Jacek Cichocki poinformował media, że jest już gotowa propozycja ograniczenia dostępu służb specjalnych do danych telekomunikacyjnych obywateli. Z wypowiedzi Ministra opublikowanych w serwisie Gazeta.pl można wnioskować, że zaprojektowane przepisy będą zasadniczo zgodne z założeniami, jakie znalazły się w raporcie opublikowanym w lipcu. Komentując raport pisaliśmy, że jest nie niewątpliwie krok we właściwym kierunku, ale jednak niewystarczający. Krytyczna dyskusja nad raportem odbyła się również w ramach jednego ze spotkań organizacji społecznych z rządem. Od tamtego czasu nie mieliśmy jednak szansy zapoznać się ze szczegółami wypracowywanej przez zespół Ministra Cichockiego koncepcji.

Jak podaje Gazeta.pl, Minister Cichocki poinformował, że:

Zespół opracował szczegółowe propozycje dotyczące nowelizacji 14 ustaw, mające na celu ograniczenie okresu retencji przechowywania danych telekomunikacyjnych do jednego roku, ograniczenie zakresu ich wykorzystywania przez uprawnione organy do ścigania poważnych przestępstw oraz zwiększenie kontroli nad wykorzystywaniem tych danych, w tym powołanie pełnomocników do spraw ochrony danych osobowych i telekomunikacyjnych.

W tym samym tekście, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych tak komentuje propozycję powołania wewnętrznych organów kontrolujących przetwarzanie danych przez służby specjalne:

"Uważam, że to jest krok w bardzo dobrym kierunku, ale to nie jest rozwiązanie ostateczne" - ocenia [GIODO]. Jego zdaniem potrzebna jest jeszcze niezależna zewnętrzna kontrola nad przetwarzaniem danych w służbach.

Na świecie - jak wyjaśnia Wiewiórowski - są dwa modele takiej kontroli. Pierwszy jest identyczny z propozycją Cichockiego; zakłada powołanie niezależnej komisji. Drugie rozwiązanie przewiduje utworzenie przy GIODO odpowiedniego departamentu, który zajmuje się kontrolą służb policyjnych, ale już nie wywiadu i kontrwywiadu.

Odpowiedź na to, którą metodę wybierzemy, jest po trosze decyzją ideologiczną, polityczną i organizacyjną - mówi GIODO. Dodaje, że utworzenie w jego biurze odpowiedniego departamentu wymagałoby dużych nakładów.

Liczymy na to, że konkretne rozwiązania w postaci projektu zmian prawnych zostaną szybko podane do publicznej wiadomości. Konstruktywna debata publiczna nie jest możliwa na podstawie samych doniesień medialnych. To już drugie oświadczenie przedstawiciela rządu dla mediów w tej sprawie, a nadal nie znamy szczegółów.

Komentarze Fundacji Panoptykon: 

Minister Cichocki proponuje ograniczenie uprawnień służb specjalnych, ale przy utrzymaniu retencji danych...

Rząd zapowiada założenia dla nowych przepisów o retencji danych

Dodaj komentarz