Przekazywanie danych PNR do Kanady niezgodne z prawem?

W skrócie

Dwa lata temu przekonywaliśmy europosłów, by przekazali Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) projekt kontrowersyjnej umowy dotyczącej przekazywania danych pasażerów linii lotniczych – tzw. dane PNR – do Kanady. Teraz TSUE zaczęło badać porozumienia z Kanadyjczykami. Zdaniem rzecznika generalnego trybunału, Paolo Mengozziego, umowa w obecnej formie nie powinna wejść w życie, ponieważ narusza Kartę praw podstawowych. Jak argumentuje rzecznik,  istnieje ryzyko, że dane PNR przekazywane do Kanady mogą być wykorzystywane nie tylko do walki z terroryzmem, ale i dla innych, bliżej nieokreślonych, celów. Co więcej, Kanadyjczycy będą mogli wykorzystywać tzw. dane wrażliwie, np. o pochodzeniu etnicznym. Skrytykowany został również bardzo długi – bo aż 5-letni – okres przechowywania danych po drugiej stronie Atlantyku.

Opinie rzeczników generalnych nie są wiążące, niemniej często ich treść pokrywa się z treścią późniejszego wyroku TSUE. Jeżeli stanie się tak i w tym przypadku, będzie oznaczało to bardzo duży problem dla Komisji Europejskiej. Podobne umowy w sprawie danych PNR zostały już wcześniej podpisane z USA, Australią, negocjowana jest też umowa z Meksykiem. Dodatkowo Bruksela przeforsowała niedawno kontrowersyjny projekt dyrektywy w sprawie danych pasażerów linii lotniczych, który umożliwia utworzenie krajowych systemów przetwarzających dane PNR. Jeżeli sędziowie uznają umowę z Kanadą za niezgodną z prawem unijnym, przyszłość wszystkich tych aktów prawnych stanie pod znakiem zapytania.

Komentarze

To przeformuują, ubiorą w inne słowa, porozdzielają po kilku umowach o dziwnych nazwach i przepchną. Elity oderwały się już od ludzi i napiszą sobie takie przepisy, jakie im będą wygodne.

Nawiasem mówiąc, czy są jakieś kary dla osób łamiących kartę praw podstawowych? Czy są to przepisy, które można łamać bez konsekwencji?

Dodaj komentarz