ZTM - kolejny skok na dane pasażerów

Artykuł

16 sierpnia weszły w życie nowe – wyższe – ceny biletów komunikacji miejskiej w Warszawie. Stare bilety są już nieważne, ale istnieje możliwość ich wymiany i odzyskania pieniędzy. Okazuje się jednak, że konieczne jest przy tym okazanie dowodu osobistego i wypełnienie specjalnego formularza, do którego trzeba wpisać swoje dane osobowe. Nawet jeśli zwracamy bilet jednorazowy za 2 zł.

Postawą działań ZTM-u są postanowienia nowej Taryfy przewozowej przyjętej przez Radę Miasta uchwałą z 26 maja br. Według rzecznika ZTM, Igora Krajnowa, mają one za zadanie eliminować nadużycia, np. zwracanie biletu należącego do innej osoby.  Winą za całe zamieszanie obarcza on kioskarzy: “Zamiast pozbyć się zapasów tam, gdzie je porobili, czyli w hurtowni, przynoszą po sto biletów naraz do naszych punktów. Hurtownie potrąciłyby im jednak marżę do 10 gr na sztuce. Kupili taniej, u nas chcą sobie jeszcze zarobić, blokując kolejkę zwykłym pasażerom, którzy mają kilka, kilkanaście biletów”.

Krajnow podkreśla, że to radni ponoszą odpowiedzialność za przegłosowanie takich przepisów. Tymczasem sami radni są zaskoczeni przyjętymi rozwiązaniami: Pierwsze słyszę –  dziwi się Zofia Trębicka z PO.

To kolejna kontrowersyjna sytuacja związana ze zbieraniem danych osobowych przez ZTM. Już wcześniej informowaliśmy o problemach wynikających z wprowadzenia obowiązkowych imiennych kart miejskich ze zdjęciem oraz innych działaniach podejmowanych przez ZTM, które uderzają w prywatność pasażerów.

Więcej na ten temat:

Zwracasz bilet za 2 zł? Wylegitymuj się i podpisz!

Dodaj komentarz