Wybory 2020: Co zrobić, jeśli Poczta Polska dostała moje dane?

Artykuł

Gminy w całej Polsce otrzymały od Poczty Polskiej żądanie udostępnienia szczegółowych danych wszystkich osób znajdujących się w prowadzonych przez nie spisach wyborców. Termin na przekazanie danych: 24 kwietnia. Część wójtów, burmistrzów i prezydentów miast – mimo braku podstawy prawnej i naszego apelu – prawdopodobnie przekazała dane poczcie. Wielu obywateli i obywatelek sprzeciwia się dysponowaniu ich danymi w taki sposób. Co mogą zrobić?

Niepokoisz się, że gmina przekazała Twoje dane Poczcie Polskiej? Co możesz zrobić:

  1. W pierwszej kolejności dowiedz się, czy Twoja gmina udostępniła poczcie spis wyborców. Zadzwoń do urzędu (to najszybsza droga), poszukaj tej informacji w Internecie (wielu samorządowców publicznie deklarowało, jaką decyzję podjęli, lub odpowiedziało na wniosek o informację publiczną) lub napisz wniosek o udostępnienie informacji publicznej (zgodnie z prawem urząd ma 14 dni na odpowiedź). WZÓR WNIOSKU
  2. Jeśli gmina przekazała poczcie dane wyborców, proponujemy dwa działania:
    • zażądaj od Poczty Polskiej usunięcia Twoich danych ze względu na brak podstawy prawnej do ich przetwarzania: wyślij wniosek mailem na adres inspektorodo@poczta-polska.pl (WZÓR WNIOSKU);
    • złóż skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych: skargę możesz złożyć niezależnie od tego, czy poczta rozpatrzy Twoje żądanie i nawet wtedy, gdy w ogóle nie wyślesz do Poczty wniosku o usunięcie danych. Złożenie skargi jest nieodpłatne (WZÓR SKARGI i informacja, jak ją złożyć). 

Poczta Polska powinna zająć się Twoją sprawą jak najszybciej, najpóźniej w ciągu 30 dni. Nawet jeśli wniosek wyślesz dziś, termin ten wypadnie po zaplanowanych na 10 maja wyborach. UODO także ma 30 dni na rozpatrzenie skargi, ale termin ten zacznie biec dopiero po zakończeniu pandemii koronawirusa.

Czy w takim razie jest sens podejmować działania? Tak! Z kilku powodów.

  • Jeśli Poczta usunie Twoje dane, nie będzie mogła kontynuować niezgodnych z prawem działań i wykorzystywać Twoich danych do przygotowywania wyborów bez podstawy prawnej.
  • Urząd Ochrony Danych Osobowych – bez względu na termin rozpatrzenia skargi – może nałożyć na Pocztę Polską karę w wysokości do 20 mln euro.
  • Twoje działania pokażą, że nie ma zgody na działanie ponad prawem i pozwolą udokumentować jego naruszanie.

Najczęściej zadawane pytania

1. Przesłałem/-am do gminy i poczty oświadczenia o niewyrażeniu zgody na przekazanie moich danych. Jakie to ma znaczenie?

Wysłanie do gminy oświadczenia o niewyrażeniu zgody na przesłanie swoich danych było wyraźnym wyrazem sprzeciwu i jako sygnał od mieszkańca mogło mieć wpływ na decyzję podjętą przez wójta, burmistrza czy prezydenta miasta.

Jednak z prawnego punktu widzenia przesłanie gminie lub poczcie oświadczenia o niewyrażeniu zgody na przekazanie i przetwarzanie danych nie jest skuteczne, ponieważ w tym przypadku zgoda lub jej brak nie ma prawnego znaczenia. Przepisy o ochronie danych osobowych (RODO) przewidują sześć różnych podstaw prawnych, na których może opierać się legalne przetwarzanie danych osobowych (np. przekazywanie ich innym podmiotom). Zgoda osoby, której dane dotyczą, jest jedną z takich podstaw, ale nie ma zastosowania w tym przypadku. Poczta opiera się na tym, że potrzebuje danych do wykonania polecenia premiera i realizacji zadania publicznego, jakim jest organizacja wyborów.

Problem polega na tym, że formalnie poczta tego zadania nie realizuje, bo nie została (jeszcze) przyjęta ustawa, która jej je zleca. Polecenia premiera nie są wystarczającą podstawą do przekazywania danych – dlatego poczta działa niezgodnie z prawem.

2. A co, jeśli Poczta Polska usunie dane osób, które wyślą wnioski, a wybory i tak się odbędą (z pominięciem osób, których dane zostały usunięte)?

Zgodnie z konstytucją wybory w Polsce są powszechne. Odebranie części wyborców prawa do głosowania będzie fundamentalnym naruszeniem demokracji i podstawą do składania protestów wyborczych.

3. Czy gmina ma prawo odmówić mi udzielenia przez telefon informacji, czy udostępniła spis wyborców?

W przypadku prawa dostępu do informacji publicznej wniosek ustny jest takim samym wnioskiem, jak wniosek pisemny, szczególnie jeśli taka informacja może być udostępniona natychmiast (a tak jest w tym przypadku). 

Dodatkowo każdy pracownik samorządowy musi odpowiadać na pytania do niego kierowane – nie może odesłać pytającego np. do rzecznika prasowego. Brak odpowiedzi jest złamaniem prawa i możesz złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

4. Jaki wpływ na sytuację będzie miało uchwalenie ustawy o wyborach korespondencyjnych?

Jeśli ustawa o wyborach korespondencyjnych zostanie uchwalona w kształcie przyjętym przez Sejm, to od jej wejścia w życie Poczta Polska będzie miała ważną podstawę prawną do przetwarzania danych zawartych w spisach wyborców. Ustawa nie będzie jednak działała wstecz. To oznacza, że od momentu otrzymania danych od gminy do dnia wejścia w życie ustawy Poczta Polska nie miała podstawy prawnej do przetwarzania Twoich danych, a więc naruszała RODO. Za przetwarzanie danych niezgodnie z prawem nadal może zostać ukarana przez Prezesa UODO – dlatego złożona przez Ciebie skarga nie traci znaczenia.

5. Jakie inne działania prawne mogę podjąć w tej sprawie?

Nasze propozycje to nie jedyne działania prawne, jakie może podjąć osoba, której dane zostały przekazane Poczcie Polskiej. Jeśli gmina udostępniła dane poczcie, do UODO można złożyć skargę na wójta (skoro Poczta Polska nie ma podstaw do żądania danych, to gmina nie ma podstaw do ich udostępnienia). Można też złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub pozew cywilny przeciwko poczcie lub gminie. Istnieje także możliwość np. pytania poczty o to, co robi z danymi (na podstawie RODO), lub – szerzej – o jej działania w ramach przygotowywania wyborów korespondencyjnych (na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej).

Naszym zdaniem jednak działania wobec gmin, które udostępniły dane bez podstawy prawnej, nie są aktualnie priorytetem. Z doniesień prasowych wynika, że prokuratura została już poinformowana o całej sytuacji, a sądy w czasie pandemii koronawirusa nie pracują w normalnym tempie. W przeciwieństwie do UODO nie mogą też nałożyć na Pocztę Polską kary finansowej.

6. Aktualizacja [27.04.2020] Czy na wasze stanowisko nie wpływa opinia Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych?

W piątek 24 kwietnia Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał oświadczenie w sprawie pozyskiwania danych osobowych wyborców przez pocztę. Zgodnie z nim „w obrocie prawnym istnieje rozstrzygnięcie organu administracji rządowej (…) nakładające obowiązek (…), dla realizacji którego potrzebne jest pozyskanie danych osobowych przez pocztę”. Innymi słowy, Prezes UODO uznał, podobnie jak wcześniej Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, że istnieje podstawa prawna do przekazania poczcie przez gminy spisów wyborców.

Głęboko nie zgadzamy się z tą opinią. Niedopuszczalne jest, by poczta – jedynie na podstawie decyzji premiera i ogólnie sformułowanego przepisu art. 99 ustawy „covidowej” pozyskiwała dane osobowe wszystkich Polek i Polaków mających czynne prawo wyborcze. Szerzej wyjaśniliśmy to w apelu, niezmiennie polecamy też opinię Fundacji – Krakowski Instytut Prawa Karnego, której autorzy wskazują, że udostępnienie poczcie danych zawartych w spisie wyborców może być przestępstwem. Piątkowe stanowisko Prezesa UODO nie ma wiążącej mocy prawnej, a decyzje – wydane np. w toku rozpatrywania skarg, o których pisaliśmy wyżej – podlegają kontroli sądowej.

7. Aktualizacja [29.04.2020] Poczta odmówiła usunięcia mi moich danych. Co dalej?

Docierają do nas sygnały, że pierwsi z Was dostali już odpowiedź od poczty na żądanie usunięcia danych. Poczta twierdzi, że spółka nie może zrealizować tego wniosku, bo jest zobowiązana do realizacji ustawy „covidowej”, a także będzie zobowiązana do stosowania wymagań określonych w ustawie o „wyborach kopertowych”. Zdaniem poczty oznacza to, że realizuje zadania określone w tych aktach prawnych i może przetwarzać dane osobowe osoby składającej wniosek na podstawie przepisów prawa (art. 6 ust. 1 lit c RODO).

Niestety, stanowisko poczty nas nie zaskakuje; to konsekwentne działanie w oparciu o wadliwą podstawę prawną i w sposób naruszający RODO.

W tej sytuacji rekomendujemy złożenie skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Zdajemy sobie sprawę, że Prezes – w oświadczeniu z 24 kwietnia – wyraził stanowisko, że działania poczty są legalne, niemniej wciąż warto składać skargę: decyzja Prezesa UODO może być bowiem przedmiotem kontroli sądowej.

Karolina Iwańska, Wojciech Klicki

Współpraca: Katarzyna Batko-Tołuć, Szymon Osowski (Watchdog Polska)

Dzięki wsparciu osób prywatnych możemy szybko reagować na pojawiające się zagrożenia dla wolności i prywatności. Wpłać darowiznę na konto Fundacji Panoptykon i przekaż 1% podatku (KRS: 0000327613).

Komentarze

Docierają do nas sygnały, że pierwsi z Was dostali już odpowiedź od poczty na żądanie usunięcia danych. Poczta twierdzi, że spółka nie może zrealizować tego wniosku, bo jest zobowiązana do realizacji ustawy „covidowej”, a także będzie zobowiązana do stosowania wymagań określonych w ustawie o „wyborach kopertowych”. Zdaniem poczty oznacza to, że realizuje zadania określone w tych aktach prawnych i może przetwarzać dane osobowe osoby składającej wniosek na podstawie przepisów prawa (art. 6 ust. 1 lit c RODO).

Niestety, stanowisko poczty nas nie zaskakuje; to konsekwentne działanie w oparciu o wadliwą podstawę prawną i w sposób naruszający RODO.

W tej sytuacji rekomendujemy złożenie skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Zdajemy sobie sprawę, że Prezes – w oświadczeniu z 24 kwietnia – wyraził stanowisko, że działania poczty są legalne, niemniej wciąż warto składać skargę: decyzja Prezesa UODO może być bowiem przedmiotem kontroli sądowej.

A jaka może być podjęta procedura/działanie obywatelskie wobec Ministerstwa Cyfryzacji, które 22 kwietnia przekazało nasze wrażliwe dane osobowe Poczcie Polskiej?

Poczta Polska na mocy decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych z 8 września 2014 posiada dostęp do bazy PESEL w trybie teletransmisji danych do realizacji zadań ustawowych. Ministrem był wtedy Bartłomiej Sienkiewicz. Faje już wam klapły, dzieciaki?

Za PO bywały gorsze przekręty z danymi - chociażby kopiowanie bazy PESEL-SĄD.

Dostęp w trybie teletransmisji pozwala przynajmniej na kontrolę ze strony Ministerstwa każdego rekordu, do którego zajrzał pracownik Poczty. Mówię to jako krytyk B. Sienkiewicza i całej jego ekipy.

> Faje już wam klapły, dzieciaki?

:-)

Głupkowate komentarze sobie daruj.
Grzechy Platformy nie mogą być usprawiedliwieniem dla grzechów PiS-u czy w ogóle kogokolwiek.

Ale teraz Poczta dostała dysk z listą adresów i numerów PESEL wszystkich Polaków!

Patrząc na bałagan informatyczny i organizacyjny w tej spółce trwający i za PO, i za PiS-u oraz brakiem solidnego nadzoru i audytu postępowania z tymi danymi, obawa że trafią w niepowołane ręce jest słuszna.

Zagrożenia się dwa:
1) nieuczciwy pracownik - pokusa jest potężna, a możliwość wykrycia ŻADNA. Na dysku nie pozostają ślady po tym, że ktoś go skopiował w całości! Na danych elektronicznych nie ma śladu, że ktoś się z nimi zapoznał albo skopiował!
2) niekompetencja - i tu jest mnóstwo błędów, które można popełnić:
- podłączenie dysku do zainfekowanego komputera
- skopiowanie danych do folderów typu TEMP w systemie operacyjnym
- niewyczyszczenie danych _w_bezpieczny_sposób_ z dysku
- niezaszyfrowany transfer przez sieć komputerową,
- niewyczyszczenie systemu operacyjnego po zakończeniu działań
itd.
Poczta Polska to nie jest wysoko wyspecjalizowana firma z branży IT Security. To w dużej mierze pokomunistyczny moloch, rządzony przez ludzi z nadania politycznego, z panem Zdzikotem na czele (o komputerach i danych cyfrowych ma on zerowe pojęcie).

jeżeli ktoś włoży do mojej skrzynki nie podpisaną przesyłkę należy traktować ją jak zagrożenie terrorystyczne i wezwać służby do ich usunięcia tak mnie uczono.

Wieksza czesc polonii zagranicznej zostala pozbawiona prawa wyborczego w zwiazku z obecna sytuacja koronawirus na swiecie, jesli jednak wybory sie odbeda, gdzie mozna zaskarzyc wynik wyborow i czy ktos w polsce w imieniu polonii zagranicznej moze zrobic po nadeslaniu pelnomocnictw pozew zbiorowy?

Witam
Wszystko ŹLE !!!
Zaproponowana procedura jest błędna, proszę ją poprawić.

1. Nie należy składać wniosku do poczty o usuniecie danych - to bez sensu na tym etapie -
2. Nie należy składać skargi do UODO. UODO bada skargę na dzień kontroli, a nie zgłoszenia, czyli za wiele miesięcy każdy otrzyma
pismo, że w dniu kontroli np. 12.12.2021 nie stwierdzono przetwarzania przez Pocztę Polską Pańskich danych osobowych (bleble...)

3. Co należy zrobić
W pierwszej kolejności trzeba skożystać z pozostałych uprawnień wynikających z RODO

a) żądania informacji skąd PP pozyskała dane
b) podania podstawy prawnej w dniu pozyskania w tym podania nr. Dziennika Ustaw w którym jest przepis na który się powołują
c) żądania kopii wszystkich moich danych które przetwarzają wraz z podaniem źródeł ich pozyskania
d) żądanie podania daty w którym Poczta spełniła obowiązek informacyjny w stosunku do mnie w związkuz pozyskaniem danych osobowych lub podania przyczyny dla którego poczta polska nie wywiązała się z tego obowiązku

i to jest podstawa dalszych czynności. Poczta Polska zgodnie z RODO musi udzielić na powyższe odpowiedzi.
Przy okazji dowiemy się kto, jakie dane i dla czego przekazał

To dopiero może być podstawą do skargi do UODO, ale to jest mało sensowne ze względu iż UODO wypowiedział się w tej kwestii (raczej zrobił to prezes). Nawet gdyby UODO stwierdziło jakieś naruszenie to może nałożyć dowolna karę np. 1 mln (Kasa trafi do Budżetu a potem Sasin zaplaci PP + 1 mln wiecej) i nic z tego by nie wyniklo

Lepszym rozwiązaniem jest złożenie pozwu cywilnego o odszkodowanie zgodnie z RODO przed sądem Okręgowym
do pozwu załączyć odpowiedź PP i Opinię Prawną z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego Fundacja z dnia 23.04.2020
w sprawie przekazania spisów wyborców
Zażądać małej kwoty 3-5 tyś+zwrot kosztów

Jak jeden złoży i wygra to reszta (kilka milionów) na podstawie otrzymanej odpowiedzi ma przetarty szlak
są firmy prawnicze które taka sprawę poprowadzą bez naszego udziału (dostana kasę od pozwanego)

Teraz sobie wyobraźcie

2 mln pozwów o 1500 + 800 koszty = 4,6 miliarda PP do zapłaty - to dopiero obywatelska kara

@ser

Możesz powiedzieć na czym opierasz swoje domysły, bo ten "dysk z listą adresów i numerów PESEL" to oczywiście twój wymysł.

Jakie masz konkretnie zarzuty co do "bałaganu informatycznego"? Podasz jakieś konkrety czy będziesz się opierał tylko na populistycznych hasłach? Znam ludzi, którzy informatyzowali pocztę z ramienia jednej z największych korporacji IT na świecie - według nich, był to jeden z ambitniejszych projektów, a zastosowane rozwiązania i systemy należą do ścisłej, światowej czołówki. Jeżeli ktoś jest święcie przekonany, że dane w PP walają się na przenośnych dyskach i że byle cieć w uzyska dostęp do nich dostęp musi być chory na umyśle.

A teraz coś, czego być może nie wiesz, pisząc o "komunistycznym molochu". PP dostarcza DZIENNIE 5 000 000 przesyłek. Pięć milionów, podczas gdy konkurencja chwali się 80 milionami.... rocznie. Jak myślisz, dzięki czemu udaje się dostarczyć tyle przesyłek?

Najbardziej mnie śmieszą argumenty, w stylu "prezes o <wstaw dowolną frazę> ma zerowe pojęcie". Dlaczego wam wszystkim do cholery wydaje się, że prezes czy minister, musi być fachowcem w branży którą ZARZĄDZA. Tak, jego praca polega na zarządzaniu - wydawaniu i podejmowaniu decyzji, a od szczegółów to ma doradców.

Artykuł 5 RODO
Zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych
1. Dane osobowe muszą być:
(...)
b) zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nieprzetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami; dalsze przetwarzanie do celów archiwalnych w interesie publicznym, do celów badań naukowych lub historycznych lub do celów statystycznych nie jest uznawane w myśl art. 89 ust. 1 za niezgodne z pierwotnymi celami („ograniczenie celu”);
(...)

KLAUZULA INFORMACYJNA RODO POCZTY POLSKIEJ:

https://bip.poczta-polska.pl/iinformacja-o-zbieraniu-danych-osobowych/

Artykuł 6
Zgodność przetwarzania z prawem

(…)

4. Jeżeli przetwarzanie w celu innym niż cel, w którym dane osobowe zostały zebrane, nie odbywa się na podstawie zgody osoby, której dane dotyczą, ani prawa Unii lub prawa państwa członkowskiego stanowiących w demokratycznym społeczeństwie niezbędny i proporcjonalny środek służący zagwarantowaniu celów, o których mowa w art. 23 ust. 1, administrator – aby ustalić, czy przetwarzanie w innym celu jest zgodne z celem, w którym dane osobowe zostały pierwotnie zebrane – bierze pod uwagę między innymi:

a) wszelkie związki między celami, w których zebrano dane osobowe, a celami zamierzonego dalszego przetwarzania;
b) kontekst, w którym zebrano dane osobowe, w szczególności relację między osobami, których dane dotyczą, a administratorem;
c) charakter danych osobowych, w szczególności czy przetwarzane są szczególne kategorie danych osobowych zgodnie z art. 9 lub dane osobowe dotyczące wyroków skazujących i czynów zabronionych zgodnie z art. 10;
d) ewentualne konsekwencje zamierzonego dalszego przetwarzania dla osób, których dane dotyczą;
e) istnienie odpowiednich zabezpieczeń, w tym ewentualnie szyfrowania lub pseudonimizacji.

Artykuł 7
Warunki wyrażenia zgody
1. Jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody, administrator musi być w stanie wykazać, że osoba, której dane dotyczą, wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.
2. Jeżeli osoba, której dane dotyczą, wyrażą zgodę w pisemnym oświadczeniu, które dotyczy także innych kwestii, zapytanie o zgodę musi zostać przedstawione w sposób pozwalający wyraźnie odróżnić je od pozostałych kwestii, w zrozumiałej i łatwo dostępnej formie, jasnym i prostym językiem. Część takiego oświadczenia osoby, której dane dotyczą, stanowiąca naruszenie niniejszego rozporządzenia nie jest wiążąca.
3. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo w dowolnym momencie wycofać zgodę. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Osoba, której dane dotyczą, jest o tym informowana, zanim wyrazi zgodę. Wycofanie zgody musi być równie łatwe jak jej wyrażenie.
4. Oceniając, czy zgodę wyrażono dobrowolnie, w jak największym stopniu uwzględnia się, czy między innymi od zgody na przetwarzanie danych nie jest uzależnione wykonanie umowy, w tym świadczenie usługi, jeśli przetwarzanie danych osobowych nie jest niezbędne do wykonania tej umowy.

Artykuł 23
Ograniczenia
1. Prawo Unii lub prawo państwa członkowskiego, któremu podlegają administrator danych lub podmiot przetwarzający, może aktem prawnym ograniczyć zakres obowiązków i praw przewidzianych w art. 12–22 i w art. 34, a także w art. 5 – o ile jego przepisy odpowiadają prawom i obowiązkom przewidzianym w art. 12–22 – jeżeli ograniczenie takie nie narusza istoty podstawowych praw i wolności oraz jest w demokratycznym społeczeństwie środkiem niezbędnym i proporcjonalnym, służącym:

(…)

e) innym ważnym celom leżącym w ogólnym interesie publicznym Unii lub państwa członkowskiego, w szczególności ważnemu interesowi gospodarczemu lub finansowemu Unii lub państwa członkowskiego, w tym kwestiom pieniężnym, budżetowym i podatkowym, zdrowiu publicznemu i zabezpieczeniu społecznemu;

(...)

2. W szczególności akt prawny, o którym mowa w ust. 1, musi zawierać szczegółowe przepisy przynajmniej – w stosownym przypadku – o:
a) celach przetwarzania lub kategorii przetwarzania;
b) kategoriach danych osobowych;
c) zakresie wprowadzonych ograniczeń;
d) zabezpieczeniach zapobiegających nadużyciom lub niezgodnemu z prawem dostępowi lub przekazywaniu;
e) określeniu administratora lub kategorii administratorów;
f) okresach przechowywania oraz mających zastosowanie zabezpieczeniach z uwzględnieniem charakteru, zakresu i celów przetwarzania lub kategorii przetwarzania;

Jestem zaskoczona że nasz wójt Benedykt Węgrzyn udostępnił dane poczcie kto mu dał takie prawko PiS A jakby mu kazali mordować to też bez wahania cóż jak się wlazlo między wrony to się gracze tak jak one każą wstyd mi za Pana. DOBRA /k limanowej

a co, jeśli moje dane poczta pozyskała od Ministra Cyfryzacji? Skargę należy złożyć na Ministra, bo przecież On też nie miał podstawy do udostępnienia moich danych, ciekawe, jakby to było. Pozdrawiam....

@Maciejos
> ten "dysk z listą adresów i numerów PESEL" to oczywiście twój wymysł.

Nie. To komunikat Ministerstwa Cyfryzacji.

> Jakie masz konkretnie zarzuty co do "bałaganu informatycznego"?
> Podasz jakieś konkrety czy będziesz się opierał tylko na populistycznych hasłach?

Konkret pierwszy i najważniejszy: pracownicy poczty - i to nawet ci w okienkach - są żałośnie niewyszkoleni.
Przykład: Poczta wprowadza usługi "cyfrowe" - na przykład można wygenerować etykietę adresową samemu. I pani w okienku nawet nie wie, jak i gdzie ją zeskanować - sam tego doświadczam.

>Znam ludzi, którzy informatyzowali pocztę z ramienia jednej z największych korporacji
> IT na świecie - według nich, był to jeden z ambitniejszych projektów

Siłą rzeczy MUSIAŁ być ambitny, bo PP to potężna instytucja.

A jak jest w praktyce?

Kiedy podpisuję u listonosza, że dostałem przesyłkę rejestrowaną, to dostaję od niego całą listę do ręki i widzę dane osobowe wszystkich ludzi, którzy otrzymali przesyłki w danym dniu - jest to naruszenie prywatności wszystkich tych ludzi.

Gdy przychodzę na pocztę, podchodzę do okienka i widzę, że leży sobie na kontuarze lista adresatów przesyłek rejestrowanych, to zwracam uwagę pani w okienku, że tak nie wolno. Słyszę gniewne burknięcie, że "czepiam się".

Takich przypadków jest więcej. Na przykład kompletnie skopana usługa dosyłania - dopiero gdy Niebezpiecznik opisał sprawę, to ją jako tako zabezpieczyli:
https://niebezpiecznik.pl/post/jak-przejac-cudze-listy-wystarczy-skorzys...

> Jeżeli ktoś jest święcie przekonany, że dane w PP walają się na przenośnych
> dyskach
No teraz rząd sprawił, że tak jest. Dane milionów Polaków walają się na jednej płycie DVD.

> Najbardziej mnie śmieszą argumenty, w stylu "prezes o <wstaw dowolną frazę>
> ma zerowe pojęcie". Dlaczego wam wszystkim do cholery wydaje się, że prezes
> czy minister, musi być fachowcem w branży którą ZARZĄDZA. Tak, jego praca
> polega na zarządzaniu - wydawaniu i podejmowaniu decyzji, a od szczegółów to ma doradców.

Został tam wsadzony NIE z powodu posiadania kompetencji w zarządzaniu, tylko z racji bycia wiernym sługą Mariusza Błaszczaka i Jarosława Kaczyńskiego.

A właśnie za podejmowane decyzje ponosi odpowiedzialność. Zgodził się na wysyłanie nieszyfrowanych danych milionów Polaków (ze spisów wyborców) przez ePUAP (gdzie będą mieli do nich bezprawny dostęp administratorzy ePUAP-u) - konkluzje możliwe są dwie: albo jest głupi, albo gardzi tym narodem.

Nie musi być fachowcem w kryptografii, ale na przesyłanie danych bez szyfrowania zgodę wyraził i tym samym pokazał, że jest niekompetentny. Ta decyzja obciąża go tym bardziej, że jest prawnikiem i PODSTAWY ochrony danych osobowych powinien znać.

> A teraz coś, czego być może nie wiesz, pisząc o "komunistycznym molochu".
> PP dostarcza DZIENNIE 5 000 000 przesyłek.

Wiem i bardzo ubolewam nad obecnym stanem Poczty. Jestem przeciwnikiem jej prywatyzacji, ale zwolennikiem mądrej, głębokiej reformy.

Reformy, która położy nacisk na poufność danych o klientach i ich przesyłkach.

Na godnie opłacanych, profesjonalnych listonoszy którzy przesyłkę poleconą przynajmniej spróbują doręczyć zamiast od razu wrzucać nieczytelne awizo. Którzy nie będą paplać na mieście o tym, że do Kowalskiego listy z sądu przychodzą.

Reformy, gdzie wdroży się szybką obsługę zamiast ciągłych kolejek, gdzie system informatyczny nie będzie się wieszał w godzinach szczytu.

Reformy, gdzie Poczta skupi się na tym, żeby nie ginęły zwykłe listy zamiast wprowadzać kretyńskie, gadżeciarskie usługi typu otwieranie i skanowanie listów - Poczta, zamiast mówić że "to za zgodą adresata" powinna twardo oświadczyć, że etos pocztowców zabrania grzebania w przesyłkach I JUŻ. Rozwój takich usług to trend niezwykle niebezpieczny.

Poza tym należy dopuścić np. sprzedaż znaczków w sklepach lub automatach przez co Poczta skupi się na rzeczach istotnych.

Podkreślam - Poczta Polska to dobro narodowe i należy maksymalnie wykorzystać niewątpliwy jej potencjał i doświadczenie. Ale nie do zmuszania ludzi do ePUAP-ów, cyfrowych usług i innych hurrapomysłów. Niech Poczta zacznie profesjonalnie robić to, co należy do jej zasadniczych zadań. Już nawet nie wspomnę o wpychaniu klientom przepisów kulinarnych i popularnonaukowych książek, bo ośmiesza to tę instytucję jeszcze bardziej.

W Wielkiej Brytanii paszport od kilkudziesięciu lat przychodzi do domu zwykłym listem Royal Mail.
W Polsce boję się wysłać zwykłym listem nawet kartkę z życzeniami, bo Poczta je nader często gubi.

Strony

Dodaj komentarz