retencja danych

12.01.2016

Od lat zabiegamy o to, by działania służb były poddane niezależnej kontroli. Dzięki ujawnieniu danych dotyczących „skali billingowania” pomogliśmy zainicjować debatę publiczną na ten temat. Zabraliśmy merytoryczny głos w postępowaniu w Trybunale Konstytucyjnym. Potem krytycznie oceniliśmy nieudaną próbę wdrożenia wyroku Trybunału przez poprzedni rząd, a kilka tygodni temu – jeszcze gorszy projekt zgłoszony przez posłów PiS-u. Teraz wraz z grupą 9 organizacji pozarządowych apelujemy do pracujących nad tym projektem posłów Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rezygnację z rozwiązań zagrażających prawom obywateli i zapewnienie realnej kontroli nad działaniami służb.

27.12.2015

Obowiązujące przepisy nie gwarantują kontroli nad sięganiem przez służby po dane telekomunikacyjne, np. billingi – tak w 2014 r. orzekł Trybunał Konstytucyjny i nakazał ich poprawienie w ciągu 18 miesięcy. Jednak projekt nowej ustawy o policji, który 23 grudnia został opublikowany na stronie internetowej Sejmu jako propozycja wykonania tego wyroku, nie poprawi obecnej sytuacji. Fikcyjna kontrola nad działaniami służb, wykorzystywanie billingów we wszystkich sprawach, a nawet w celach analitycznych, brak ochrony tajemnicy adwokackiej to najpoważniejsze braki projektu.

23.12.2015

Brak niezależnej kontroli nad służbami i zbyt łatwy dostęp służb do danych telekomunikacyjnych obywateli także w błahych sprawach – to główne grzechy projektu zmiany ustawy o policji, który złożyli dziś w Sejmie posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Propozycja ta niemal w całości powtarza projekt, który zaledwie kilka miesięcy temu był procedowany w parlamencie na wniosek senatorów z klubu Platformy Obywatelskiej. I, podobnie jak pierwowzór, rozmija się z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który w lipcu 2014 r. nakazał ustawodawcy stworzenie niezależnego, zewnętrznego mechanizmu kontroli nad służbami w zakresie sięgania po billingi i inne dane telekomunikacyjne obywateli.

23.11.2015

Brytyjski sąd skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem Unii Europejskiej zasad udostępniania służbom danych telefonicznych i internetowych. Ustawa, której dotyczy pytanie (tzw. Dripa - Data Retention and Investigatory Powers bill) nakazuje operatorom telefonicznym i internetowym zbieranie i przetrzymywanie danych o komunikacji obywateli przez okres roku. W pierwszej instancji została ona uznana przez brytyjski sąd za sprzeczną z prawem Unii Europejskiej ze względu na nieprecyzyjne określenie sposobu udostępniania i wykorzystywania danych oraz brak zewnętrznej kontroli nad sięganiem po nie.

20.11.2015
Obrazek do tekstu - zadowolona para otoczona czarnymi postaciami

W lipcu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny uznał część przepisów regulujących funkcjonowanie służb za niezgodne z Konstytucją RP. Możemy porównać ten wyrok do strzelby zawieszonej na ścianie w pierwszym akcie teatralnego dramatu. Jak wiadomo, musi ona wypalić. Wystrzałem, do którego nieuchronnie zmierzamy, jest wprowadzenie kontroli nad sięganiem przez służby po billingi i inne dane telekomunikacyjne, które powinno nastąpić do 6 lutego 2016 r. Jesteśmy po pierwszej części dramatu. Miał on swoje punkty kulminacyjne, ale do przerwy, czyli zmiany władzy na skutek wyborów, akcja nie była szczególnie wartka. Drugi akt właśnie się rozkręca.

W środowym exposé premier Beaty Szydło – mimo nawiązania do zamachów w Paryżu – nie pojawił się temat zwiększenia uprawnień służb specjalnych. Premier uniknęła w ten sposób łatwej i atrakcyjnej medialnie retoryki: dziś zamach – jutro odpowiedź. Brak słów nie oznacza, że nic się nie dzieje. W ostatnich dniach Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło bowiem zmiany w zasadach pracy Komisji do spraw Służb Specjalnych.

13.10.2015

Kończąca się kadencja parlamentu nie przyniosła rozwiązania jakichkolwiek problemów związanych z funkcjonowaniem służb specjalnych. Co więcej – pojawiły się nowe wyzwania, jak choćby konieczność stworzenia zewnętrznej kontroli nad sięganiem przez służby po billingi. Mimo to żaden z projektów ustaw wychodzących naprzeciw licznym problemom nie został uchwalony. Prace nad wszystkimi zostały wstrzymane, za każdym razem bez oficjalnego wyjaśnienia. Trudno uciec od pytania o przyczyny tej legislacyjnej niemocy odchodzącego rządu.

02.10.2015
element dekoracyjny

Dziesiątki godzin pracy – urzędników, senatorów, przedstawicieli służb i naszych. Mimo to nie będzie w tej kadencji ustawy regulującej działanie służb specjalnych. 6 lutego przyszłego roku wejdzie w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niekonstytucyjność ich niektórych uprawnień. Wobec upływającego czasu i nadchodzących wyborów coraz ważniejsze staje się pytanie: a co, jeśli do tego czasu nie powstaną nowe przepisy? Czy możemy sobie na to pozwolić?

03.09.2015

Trwają prace legislacyjne nad nowymi zasadami dostępu policji i służb do billingów i innych danych telekomunikacyjnych. Senacki projekt budzi jednak poważne spory w rządzie. Prawdopodobnie dzisiaj – na posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów – zostaną one rozstrzygnięte. Zdaniem Marka Wójcika, szefa podkomisji, która zajmie się projektem, stanowisko rządu „to najważniejszy dokument, na który czekamy. Chcemy mieć partnera po stronie rządu”. W czym problem?

28.08.2015

Senat – najprawdopodobniej inspirowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – zaproponował ustawę, która ma reformować uprawnienia służb specjalnych, a konkretnie zwiększać kontrolę nad udostępnianiem billingów i danych o naszej lokalizacji. Tyle w teorii. W praktyce projekt nie realizuje wytycznych Trybunału Konstytucyjnego, a wręcz narusza Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej i prawo UE. Uważają tak organizacje pozarządowe, Biuro Analiz Sejmowych czy Naczelna Rada Adwokacka, ale też członkowie rządu: Ministrowie Spraw Zagranicznych oraz Administracji i Cyfryzacji, a także Generalna Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Pomimo tej fundamentalnej krytyki wszystko wskazuje na to, że Rada Ministrów pozytywnie zaopiniuje projekt. Na razie zakończyły się uzgodnienia międzyresortowe stanowiska rządu wobec projektu.

GIODO: akceptacja stanowiska rządu jest niemożliwa

Strony