szkoły i przedszkola

07.02.2011

Kazimierz Michał Ujazdowski (PiS) na konferencji prasowej w Sejmie podkreślił, że projekt  ustawy o systemie informacji oświatowej zakłada gromadzenie w jednym systemie danych o uczniach i przedszkolakach, w tym danych wrażliwych, np. informacji o objęciu ucznia specjalną opieką wychowawczą, czy opinii i orzeczeń psychologicznych.

05.02.2011

4 lutego odbyło się ostatnie posiedzenie sejmowej podkomisji, która pracowała nad projektem ustawy o Systemie Informacji Oświatowej. SIO funkcjonuje już od kilku lat, jednak wprowadzenie nowej ustawy w planowanym kształcie oznaczać będzie fundamentalną zmianę zasad jego działania. Przede wszystkim zamiast zbiorczych danych dotyczących uczniów zbierane będą ich dane jednostkowe. W praktyce oznacza to, że każdy przedszkolak i uczeń w Polsce będzie miał w centralnej bazie danych SIO swój profil, a w nim szeroki zestaw informacji o całej swojej ścieżce edukacyjnej.

05.01.2011

4 grudnia na posiedzeniu połączonych komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Systemie Informacji Oświatowej. Proponowane rozwiązania przedstawiła posłom komisji oraz innym obecnym osobom Minister Edukacji Katarzyna Hall. Po serii pytań posłów i odpowiedzi Minister projekt został skierowany do prac w podkomisji.

Nowy SIO (System Informacji Oświatowej) na zastąpić dotychczasowy system funkcjonujący od 1 stycznia 2005 r. Podstawowa zmiana zasad działania SIO ma polegać na odejściu od obecnej zasady gromadzenia w SIO danych zbiorczych o uczniach, na rzecz zasady gromadzenia informacji jednostkowych, będących danymi osobowymi.

10.11.2010

Na stronie internetowej rządu czytamy: "System Informacji Oświatowej (SIO) wymaga zmiany, bo w sposób niewystarczający wspomaga proces zarządzania oświatą. Postęp techniczny w dziedzinie gromadzenia danych w systemach teleinformatycznych, jaki nastąpił od czasu wprowadzenia SIO, spowodował, że obecne rozwiązania dotyczące organizacji i zasad jego działania stały się nieefektywne".

Zmiana, o której mowa, będzie w praktyce polegać m.in. na gromadzeniu w centralnej bazie danych osobowych uczniów i nauczycieli. Ponieważ planuje się zbieranie informacji o wynikach egzaminów, możliwe stanie się szczegółowe śledzenie ścieżki edukacyjnej poszczególnych uczniów.

06.07.2010

Zakończenie roku szkolnego i początek wakacji wydał nam się idealnym momentem do podjęcia rozmowy na temat nadzoru w szkole. Zależało nam na szczególnym wyeksponowaniu dwóch perspektyw: społeczno-filozoficznej oraz prawnej. Z jednej bowiem strony, szkoła jest ważną instytucją socjalizacyjną, w której istotę nadzór – realizowany w różny sposób i na wielu płaszczyznach – jest wpisany wręcz z definicji. Z drugiej strony, wiele nowych, upowszechniających się technik kontroli budzi zastrzeżenia pod kątem legalności i poszanowania praw uczniów.

25.06.2010

semianrium szkołaW ramach cyklu "Seminarium Panoptykon" zapraszamy na kolejną rozmowę o społeczeństwie nadzorowanym:  NADZÓR W SZKOLE

O kamerach, bazach danych, konfiskatach i innych codziennych przejawach nadzoru nad uczniami; o tym, czy i w jakim zakresie te praktyki są legalne; o tym, jak wpisują się one w potrzebę dyscyplinowania i relacje władzy w szkole; o ich wpływie na godność i intymność uczniów oraz realizację prawa do prywatności; o ideałach wychowywania w rzeczywistości nadzoru będziemy rozmawiać z Anną Błaszczak i Piotrem Laskowskim.

Seminarium odbędzie się 28 czerwca - wyjątkowo w poniedziałek - o godz. 19.00 w Nowym Wspaniałym Świecie (Warszawa, ul. Nowy Świat 63, I piętro).

07.02.2010

Czy biometria to standardowa metoda identyfikacji? Czy niebezpieczny przejaw sięgania po biopolitczną władzę? Kazus Gryfowa.

Duże poruszenie w mediach i na forach internetowych wywołało doniesienie o niekonwencjonalnym sposobie na monitorowanie tego, jak kandydaci do bierzmowania wywiązują się z „obowiązków religijnych”. Gimnazjaliści w Gryfowie mogą (chociaż nie muszą) odciskiem swoich linii papilarnych potwierdzać obecność na mszy.

Kuriozum, czy poważne nadużycie? Reakcja Rzecznika Praw Obywatelskich wskazuje raczej na to drugie.  „Pobranie linii papilarnych to bardzo głęboka ingerencja w prawo do prywatności” – tak według Gazety skomentował sprawę Mirosław Wróblewski z zespołu prawa konstytucyjnego.

Strony