Dane osobowe na wakacjach w parku wodnym

W skrócie

Kilka tygodni temu jeden z naszych sympatyków zwrócił naszą uwagę na praktyki Parku Rozrywki „Energylandia” w Zatorze, który przetwarza bardzo szeroki zakres danych osobowych gości. Zakupienie biletu ze zniżką dla osoby z niepełnosprawnością, jest możliwe tylko z kserokopią aktualnego dokumentu potwierdzającego prawo do zniżki, tę zaś Park zachowuje dla siebie.

Naszym zdaniem nie ma podstaw, by park przechowywał te dane i dlatego skierowaliśmy do prezesa zarządu „Energylandii” wystąpienie w tej sprawie. Zwróciliśmy w nim uwagę, że dane gromadzone przez Park są nieadekwatne do celu, w jakim są przetwarzane, co stoi w sprzeczności z wymogami stawianym przez ustawę o ochronie danych osobowych. Zaapelowaliśmy w związku z tym do władz „Energylandii” o zmianę obowiązującego regulaminu, a kopię wystąpienia przekazaliśmy Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych.

Niestety, dyrekcja Parku nie zgodziła się z naszymi argumentami. Jej zdaniem kserowanie dokumentów potwierdzających niepełnosprawność chroni przed nadużyciami ze strony klientów i pracowników: „korzystaniem ze zniżki przez osoby nieuprawnione”. Władze parku zadeklarowały jednak, że wezmą pod uwagę nasze obserwacje przy pracach nad nowym Regulaminem, które obecnie trwają. Czekamy na ewentualną reakcję GIODO.

Przy okazji przypominamy, że podczas letniego wypoczynku nasze dane osobowe są szczególnie wystawione na szwank. Warto je chronić:  np. przy okazji wypożyczania sprzętu czy korzystania z parków wodnych.

Komentarze

Już niedługo, czuję, żę GIODO i UoODO pójdą w PiSdu. Obecny rząd prawdopodobnie jeszcze ułatwi pozyskiwanie danych nieadekwatnych do celu przetwarzania. Co robić jak rzyć? Referendum? Przecież z tym będzie tak samo jak z Trybunałem.

Dodaj komentarz