PKP musi powiedzieć, ile jest kamer na dworcach

W skrócie

Kolejna wygrana w sądzie przeciwko PKP SA: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził, że spółka musi odpowiedzieć na pytania dotyczące kamer na dworcach. Z pytaniami o monitoring m.in. na Dworcu Centralnym w Warszawie zwróciliśmy się do PKP SA jeszcze w 2014 r. Spółka uchyliła się odpowiedzi na większość naszych pytań twierdząc, że żądane przez nas dane nie są informacją publiczną. Dowiedzieliśmy się wtedy również, że kamery nie służą dobru publicznemu, np. poprawie bezpieczeństwa, a interesom gospodarczym PKP –- „zwiększeniu dyscypliny i wydajności pracy” oraz „usprawnieniu procesów zarządzania”. Niestety ze stanowiskiem spółki zgodził się WSA w Warszawie, do którego wystąpiliśmy ze skargą. Dopiero wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zmienił niekorzystną dla nas interpretację i teraz po powtórnym wyroku I instancji liczymy na uzyskanie informacji, na które czekamy już prawie trzy lata. Mimo perturbacji w rozgrywce w „Czarny scenariusz. Grę w dostęp do informacji publicznej” dotarliśmy do pola nr 8 i mamy nadzieję, że dalszych kroków już nie będziemy musieli wykonywać.

 

Komentarze

Czytając wasze poradniki, tematy odnosi się wrażenie, że instytucje (tzn. kierownictwo) mają w d.... przepisy, np. Ustawa o ochronie danych osobowych, nie mówiąc już i konstytucji (obecnie notorycznie łamana przez rząd i prezydenta). Ciekawe ile zapadło wyroków skazujących na osoby naruszające ustawę np. obowiązek informacyjny. Są tam przecież przewidziane sankcje karne nawet do 2 lat. Wygląda na to, że nie ma takich spraw.

Dodaj komentarz