Premier za odrzuceniem ACTA. Czy to już koniec gry?

Artykuł

Premier Donald Tusk wypowiedział się dziś kategorycznie za odrzuceniem ACTA. Wygląda na to, że decyzją szefa rządu ta inicjatywa została skazana na polityczną śmierć. Przynajmniej w Polsce. Premier poinformował, że wysłał do przywódców partii należących do Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim apel o odrzucenie ACTA w kształcie wynegocjowanym przez Komisję Europejską. Usłyszeliśmy też zapowiedź kompleksowej reformy prawa autorskiego w celu jego dostosowania do realiów świata cyfrowego. Czy tu już koniec ACTA? Nie całkiem, ale jesteśmy zdecydowanie bliżej końca.

Kiedy dwa tygodnie temu Premier ogłosił „zawieszenie ratyfikacji” ACTA komentowaliśmy ten ruch sceptycznie. Podkreślaliśmy, że taka konstrukcja prawna nie istnieje i że to nie od premiera będą zależały losy ratyfikacji. Wzywaliśmy natomiast do podjęcia konkretnych kroków politycznych, na przykład wezwania posłów PO i koalicyjnych partii to głosowania przeciw tej inicjatywie zarówno w polskim, jak i europejskim parlamencie. To był jeden z głównych powodów, dla których nie poszliśmy na publiczną debatę organizowaną przez Kancelarię Premiera. Dziś poczuliśmy się nieco dowartościowani. Nie wiemy, jakie czynniki przekonały premiera do podjęcia tego kroku, ale z naszej perspektywy jest to konkretny ruch w bardzo dobrym kierunku. W kierunku szczęśliwego końca afery ACTA.

Nie będzie jednak happy endu bez dalszych działań, częściowo tylko zależnych od polskiego rządu. Po stronie rządu jest teraz konkretna decyzja co do ratyfikacji ACTA przez Polskę. Premier może sprawę przemilczeć i wniosku o ratyfikację do Sejmu po prostu nigdy nie wnieść. Wobec dzisiejszej deklaracji taki scenariusz wydaje się możliwy. Jednak sytuacja byłaby o wiele jaśniejsza, gdyby premier o ratyfikację jednak zawnioskował, jednocześnie apelując do parlamentarzystów o jego kategoryczne odrzucenie.

Kolejny krok, jakiego po dzisiejszej deklaracji premiera, oczekujemy od rządu to kompleksowa reforma prawa autorskiego, zapowiadany przegląd regulacji prawnych dotyczących Internetu oraz uzdrowienie systemu konsultacji społecznych. To pakiet reformatorski na wiele miesięcy, ale bez tych zmian lekcja, jaką przyniosła afera wokół ACTA, będzie stracona.

Losy ACTA ostatecznie rozstrzygną się w Parlamencie Europejskim. Dlatego Panoptykon działa dalej i w przyszłym tygodniu wybiera się do Brukseli na ważny warsztat poświęcony tej problematyce. Mamy nadzieję, że apel premiera Tuska przyczyni się do zaostrzenia nastrojów politycznych na niekorzyść ACTA. Jednak jak i z jakich powodów eurodeputowani zagłosują czerwcu na dziś pozostaje jeszcze niewiadomą. Piłka wciąż w grze, choć z polskim rządem po naszej stronie mamy o wiele większe szanse na wygraną.

Więcej na ten temat:

KPRM: Premier za odrzuceniem ACTA

TVN24.pl: Premier: Nasze stanowisko ws. ACTA było nieprzemyślane

TVN24.pl: "Dobry krok na długiej drodze"

Komentarze

Przede wszystkim musimy sobie odpowiedzieć na kilka pytań:

1) Co będzie jeśli pozostałe państwa UE ratyfikuja ACTA? Czy nie jest tak, że wystarczy aby 6 państw ratyfikowało umowę a będzie ona obowiązywać u wszystkich, którzy podpisali?

2) Jaki posłuch w UE ma premier Tusk? Jego prośba o głosowanie przeciw ratyfikacji może zostać (przez niektóre panstwa) "olana".

W zwiazku z powyższymi punktami, jaki skutek miałaby ACTA dla Polski? Przecież nie wycofaliśmy podpisu, nie wypowiedzieliśmy umowy.

Dla mnie jest to zagranie Tuska celem poprawy sondaży, bo nie wierzę aby premier nie wiedział z czym wiąże się podpisywanie międzynarodowych umów, a on dążył do złożenia podpisu pomimo protestów. Cel osiągnął. Teraz może mówić różne rzeczy, bo tak na prawdę losy ACTA będą się ważyć nie w Warszawie tylko w Brukseli.

Bądźcie bardzo uważni i sceptyczni drodzy działacze z Panoptykonu.

 

1) Nie. Umowa wejdzie w życie po 6 ratyfikacjach, ale tylko w stosunku do stron, które ratyfikują.

2) Jaki ma posłuch zobaczymy. Na pewno jest kilka państw, które będa stały okoniem - np. Francja (Sarkozy, Hadopi) czy Wielka Brytania (Digital Economy Act, duży eksport IPR). Równowaga w EP jednak wyraźnie się przechyla w stonę odrzucenia ACTA i ruch Tuska pozwoli im nabrać wiatru w żagle. Teraz już nikt nie będzie się wstydził powiedzieć, że jest przeciw. Tu trzeba pogratulować odwagi, bo idzie Tusk pod wiatr i to ostro.

A skutek dla Polski będzie najlepszy, jak PE odrzuci ACTA. Zauważ, że Tusk wcześniej poinstruował swoich europosłów, że mają być przeciw. Razem z S&D i pozostałymi oponentami to już może być dość, zeby ACTA wywrócić.

Podpis jest, ale bez ratyfikacji ACTA jest trupkiem.

Ważniejsze jest coś innego i to radzę docenić - po raz pierwszy marsz ku coraz bardziej drakońskim środkom egzekowania IPR został powstrzymany i to przez czynniki oficjane. Tusk wzywa do przeglądu i reformy prawa na miarę XXI w. Szkoda by było, żeby ta szansa została zmarnotrawiona przez ciągłych malkontentów. Teraz trzeba iść za ciosem, zaproponować pozytywną agendę.

Ostrożność jest dobra. Wieczne bycie na NIE i negowanie dla zasady jest niemądre.

ostrzeżenie Laokoona ("...lękam się Greków nawet gdy przynoszą dary", Wergilisz, Eneida). Nomen omen. ;)

Sprawa ACTA, a w szczególności sposób jej procedowania jest przykładem, jak za parawanem szczytnych haseł i osłoną opinii "mądrych głów" nie gaśnie w wielu pragnienie "monitorowania" wszystkiego.

Deklaracja IMO jest wynikiem powstania sytuacji : "siła złego na jednego" (refundacja, ACTA, Stadion Narodowy, itp.). Więc coś trzeba było "odpuścić.

Niestety nie przewiduję by (np. wyrokiem sądowym) sposób procedowania (a w szczególności tzw. "konsultacji") znalazł się na obowiązującej liście "praktyk niedozwolonych".

Dlatego też uważam, że nadal trzeba bacznie przyglądać się poczynaniom "decydentów". Bo jak pokazuje praktyka "reprezentanci narodu", czy to w Warszawie, czy Brukseli w czasie głosowania nie zawsze wiedzą po co podnoszą rękę.

Dlatego tek, Wam (Fundacji Panoptykum), wszystkim skupionym wokół działań proobywatelskich i sobie samemu życzę: wrażliwości, wytrwałości i powodzenia !

 

W necie coraz częściej pojawia się link do tej audycji.
http://www.youtube.com/watch?v=kHLSl9He0vU
Czy w tej sprawie PANOPTYKON interweniował ?
Jest się czego obawiać ?
Może trzeba wykorzystać deklaracje wokół ACTA i przycisnąć rząd, który mówi ustami premiera, że nasze prawodawstwo jest zbyt restrykcyjne i wymaga zmian. Niech się z tego wytłumaczą. Znowu się dowiemy, że pomylili, że przeproszają ? Paranoja . . .

Ta dyskusja jest dla nas bardzo cenna. Słuchamy Was z uwagą.

Pozdrawiamy (z wciąż gorącego frontu;-)

Fundacja Panoptykon

Jeszcze jedna uwaga: jakby oddzielić chwilową euforię i podniecenie, to zostajemy z takimi oto faktami

1) podpis Polski pod ACTA (wcale nie wycofany!!)

2) Tusk bardzo umiejętnie powiedział, że nie popiera ACTA w formie zaproponowanej przez KE.... logicznym jest, że w innej formie może by poparł i może poprze jeśli sytuacja znowu się odwróci. To jest takie granie na dwa fronty. Jak ACTA przepadnie w PE to będzie mógł powiedzieć, że on też pisał listy do eurodeputowanych, jak nie przepadnie będzie mógł mówić "przecież zapowiedziałem dodatkowe konsultacje, zmieniliśmy klika zapisów i ratyfikujemy".

Czyli analizując sytucję bez emocji to ciągle mamy remis. Obywatele jeszcze nie wygrali. Rząd za to zyskał jako taki spokój w mediach i pewnie o to chodziło.

 

w pierwszej kolejności trzeba usnąć podpis pod ACTA, w drugiej zrobić referendum i usunąć tą amerykańską pseudo "własność intelektualną" służącą amerykańskiemu imperializmowi, która podważa własność materialną, przez co narusza nie tylko polskie i europejskie prawo, ale narusza każde prawo oparte na własności materialnej, jakie znała cywilizacja..., w przeciwnym radzie polegniemy na wszystkich frontach...,

Stop american IP legislation in Europe !!!

A dzieciaki na Twitterze w jakimś dziwnym amoku ogłaszają wygraną nad ACTA.. Naród nadal nie umie czytac ze zrozumieniem co poweidział premier. Ech.

"Premier podkreślił, że konieczne jest przeprowadzenie zdecydowanie głębszej debaty niż do tej pory, zanim zostałyby podjęte pozytywne decyzje o jakichś regulacjach."

Ten filmik to zadziwiająca próba zmanipulowania dyskursu publicznego. Planowana nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną bynajmniej nie wprowadza cenzury, a jedynie "cywilizuje" zasady blokowania SPORNYCH treści w sieci NA CZAS PRAWNEGO SPORU, które dziś pozostawiają wiele do życzenia.

Teraz jest tak, że usługodawca (np. Onet, Agora czy NK) jest pod dużą presją prawną, żeby każdą sporną treść blokować, bo inaczej naraża się na odpowiedzialność prawną (np. z tytułu zniesławienia albo naruszenia praw autorskich). Ustawa ma tylko wprowadzić jasną procedurę "arbitrażu", w której taki usługodawca NIE MOŻE ARBITRALNIE NICZEGO ZABLOKOWAĆ. Musi natomiast powiadomić autora, że jest spór odnośnie jego treści i dopiero w braku sprzeciwu autora może taką treść TYMCZASOWO zablokować. Ostateczna decyzja zawsze zależy od SĄDU - usługodawca ma tu tylko pełnić rolę "wstępnego arbitra".

To o wiele lepsze rozwiązanie prawne, niż brak jasnych reguł, jaki mamy dziś. Po więcej informacji odsyłamy do tekstów na naszej stronie poświęconych tej tematyce (śledzimy losy ustawy od początku): http://panoptykon.org/search/node/%C5%9Bwiadczeniu%20us%C5%82ug%20drog%C...

jaka jest nazwa tych ważnych dla Panoptykonu warsztatów w Brukseli i kto je organizuje? może bym wysłał znajomego

W nawiązaniu do własności intelektualnej, chciałabym zauwazyć, że ACTA jest rozszerzeniem zakresu przedmiotowego TRIPS - czyli porozumienia w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej. Porozumienie to zostało podpisane przez państwa wysoko rozwinięte i stało sie załącznikiem 1C do Porozumienia w sprawie utworzenia WTO. Poskla jako współzałożyciel WTO ( 1995 r.) powinna doskonale sie orientować, że TRIPS poza orgonmymi stratami finansowymi dla pańśtw implementujących je, przyczyniło się do zwiększenia przepaści między państwami rozwiniętymi a rozwijającymi się.

Podpisując i ratyfikując ACTA bedziemy mieć powtórkę z rozgrywki. Nic sie nie nauczyliśmy ani na swoich, ani na cudzych błedach !!! Wciąż odgrywamy ten sam scenariusz :(

Dla zaintereswanych treścią porozumienia TRIPS ( w języku polskim i angielskim) znalazłam je na stronie http://www.naszawokanda.pl/publikacja/52/trips-polska-wersja-jezykowa/?p...

 

Dodaj komentarz